Czy można pić wodę z kranu?

  • 2

Picie wody z kranu powoli staje się modne. A to, jak wiadomo, reklama jak żadna inna. Czy woda z kranu różni się od butelkowanej?

         
ocena: 4/5 głosów: 3
Czy można pić wodę z kranu?
We Francji, Hiszpanii, Wielkiej Brytanii, czy krajach skandynawskich podaje się ją nawet w restauracjach. W Polsce wciąż pokutują mity dotyczące picia wody z kranu. Dlatego w wielu polskich miastach organizowane są kampanie mające zachęcić do spożywania kranówki.

Bo to, co od lat jest normą na Zachodzie, u nas dopiero raczkuje. Polacy picia wody z kranu wciąż się obawiają. Bo źle pachnie, źle smakuje, jest niezdrowa. A jeśli już ją piją, to twierdzą, że koniecznie musi być przegotowana. To tylko niektóre z obiegowych opinii, pokutujących jeszcze z okresu sprzed transformacji ustrojowej, kiedy to jakość wody w naszych kranach rzeczywiście pozostawiała wiele do życzenia.

Od tego czasu jednak systemy wodociągowe i same ujęcia wody zostały zmodernizowane. W Polsce od 2010 roku obowiązuje nowoczesne, dostosowane do norm unijnych prawo gwarantujące, że woda płynąca w naszych kranach spełnia najwyższe standardy.

Ale poprawa jakości wody w polskich domach nie idzie w parze z poprawą jej wizerunku. Z badań przeprowadzonych przez firmę Brita wynika, że aż 61% Polaków nie ma do niej zaufania. W odpowiedzi na tak dużą rezerwę wobec kranówki, firma postanowiła sprawdzić, czy rzeczywiście jest się czego obawiać i przeprowadziła niezależne badania jakości wody w Polsce.

http://gotujmy.pl/work/privateimages/sources/2014/02/04/imgdsmeTf.jpg

Analiza polegała na sprawdzeniu jej parametrów użytkowych oraz przeprowadzeniu badań fizykochemicznych. Badania odbyły się w dziesięciu miastach Polski. Tester BRITY odwiedził ponad 500 mieszkańców z całego kraju. Podczas testów pobrano 212 próbek, a 265 litrów H2O trafiło pod mikroskopy do laboratoriów Wydziału Chemii Uniwersytetu Warszawskiego. Wyniki okazały się więcej niż pozytywne – woda w kraju jest bezpieczna do spożycia. Badane próbki potwierdziły, że jest ona bardzo dobrej jakości, czystości chemicznej i mikrobiologicznej. Spokojnie można ją pić bez przegotowania. A jeśli chcemy poprawić jej walory użytkowe takie jak smak, zapach czy barwę, wystarczy poddać ją filtracji przy użyciu domowych filtrów do wody.

Picie kranówki to także czysty zysk. Półtoralitrowa butelka wody kupionej w sklepie kosztuje tyle co ponad 300 butelek wody z kranu. Jak podaje poznański Aguanet, Polacy rocznie wypijają już 154 miliardy litrów wody z butelek – Produkcja takiej wody jest 10 tysięcy razy droższa niż wody z kranu – czytamy. Dalej Aquanet wymienia, że do wyprodukowania wody w butelce niezbędna jest produkcja butelek, etykiet, kleje, folia.

Cały proces jest kosztowny i wymaga zużycia dużej ilości energii elektrycznej. Do tego dochodzi dystrybucja, czyli używane w tym celu pojazdy i paliwo, a zatem zanieczyszczenie środowiska naturalnego. Adwokatujący na rzecz picia wody z kranu coraz większą uwagę zwracają właśnie na ekologiczny aspekt. Polacy rocznie zużywają bowiem około 2 miliardów butelek, a z każdym rokiem ta liczba rośnie. Statyczny Polak w ciągu roku do śmieci wyrzuca około 3 kg butelek PET2. Rozłożenie się jednej plastikowej butelki zajmuje 800 lat!

Dotychczas głównym atutem wody butelkowej był dobry marketing. Wygląda na to, że niedługo i „kranowianka” nie będzie się miała czego powstydzić na tym polu. Efekty widać już teraz. Niektóre polskie knajpy zaczynają serwować  wodę w karafkach, a prezydenci miast częstują kranówką swoich gości. Wszystko, co bio i eko jest dziś na topie.

Źródło: materiały prasowe