Co robić z małym niejadkiem? Zmuszac czy pozwolic na niejedzenie?

Obserwuj wątek

Odp: Co robić z małym niejadkiem? Zmuszac czy pozwolic na niejedzenie?

caroline1983
A spróbujcie robić "bilans tygodniowy" tego co zjada dziecko. Zazwyczaj wyjdzie ze wszystko jest ok, bo nawet jak jednego dnia zje mniej to drugiego nadgoni. Proponowałabym tez porównanie wzrostu i wagi dziecka z siatkami centylowymi bo wielu rodziców twierdzi ze ich dzieci to niejadki i chudzielce ale wg. siatek centylowych rozwijaja się jak najbardziej prawidłowo. Zobaczmy co sami mamy na talerzu bo dziecko za nic nie przekona sie do warzyw itp. jeśli sami nie będziemy ich jesc. Jesli nie chce jesć to nie, zagłodzic się nie da, ale jesli bedziemy podsuwac mu coraz to nowsze smakołyki to prawdopodobne że dziecko zacznie wybrzydzać bo po co ma jesc zupkę jak zaraz dostanie cos lepszego. I zobaczmy tez ile zjada słodyczy w iagu dnia bo jeśli sporo to normalne jest że nie będzie głodne. Nie róbmy tez afery z tego ze dziecko je lub nie bo wiele smyków moze nie jeść tylko po to żeby zwrócic na siebie uwage. Często szukamy problemów tam gdzie ich nie ma.
Jesli jednak dziecko jest słabe, blade, osowiałe itp. Zjada sporo mniej niz rówiesnicy lub czujemy że coś jest nie tak to poprostu trzeba odwiedzic lekarza. I pamietajmy że jesli dziecko jest otyłe to tez trzeba cos z tym zrobic.

Co robić z małym niejadkiem? Zmuszac czy pozwolic na niejedzenie?

dawid503
  • dawid503

  • Posty: 2
  • Przepisy: 0
  • Artykuły: 0
Odpowiadając na ten temat posłużę się moim przykładem
od małego nie jadałem wielu warzyw chociaż mama na rożne sposoby starała mi sieje wcisnąć.Obecnie w miarę upływu czasu i zawodu jaki mam jem wszystko i nie z przymusu, z ciekawości. a ja myślę, ze małe dziecko które się krzywi bo nie chce cebuli za kilka lat zrozumie, że ez tego ani rusz

Odp: Odp: Co robić z małym niejadkiem? Zmuszac czy pozwolic na niejedzenie?

A.B.
  • A.B.

  • Posty: 1458
  • Przepisy: 259
  • Artykuły: 4
Babciagramolka napisał(a):

Wychowałam i wykarmiłam 4 dzieci . Pomagałam wychowywać i karmić 7 wnuków ( najmłodsze 2 niestety jest za daleko i tylko zaocznie przez skeypa podpowiadam . I musze Wam powiedzieć ,że nie wiem co to niejadek. Oczywiście każde miało swoje dni buntu. Ale od pierwszych mięsiecy dzieci dostawały urozmaicone jedzenie ( oczywiście odpowiednie na ich wiek ) .Szybko likwidowaliśmy jedzenie przez butelkę . A potem dzieci jak najszybciej dostawały same łyżeczki w łapki .Nawet jak do jedzenia była kasza manna na mleku to w kolorowej miseczce a nie na białym talerzu. Do tego jak to zwykle bywa u dzieci wiele potraw zaczynali jeść z przekory bo się przy nich mówiło ,że nie wolno im dawać np szpinaku bo to jest tylko dla dużych i grzecznych dzieci i trzeba sobie zasłużyć żeby szpinak dostać w nagrodę Wstawiam 2 zdjęcia wnuczka ( Kubusia ) i jego jedzenia z okresu kiedy miał nie całe 2 latka .

Kuba jak widać świetnie sobie radzi przy jedzeniu i nie ma ani trochę buntu na jej twarzy

Odp: Co robić z małym niejadkiem? Zmuszac czy pozwolic na niejedzenie?

Babciagramolka
Wychowałam i wykarmiłam 4 dzieci . Pomagałam wychowywać i karmić 7 wnuków ( najmłodsze 2 niestety jest za daleko i tylko zaocznie przez skeypa podpowiadam . I musze Wam powiedzieć ,że nie wiem co to niejadek. Oczywiście każde miało swoje dni buntu. Ale od pierwszych mięsiecy dzieci dostawały urozmaicone jedzenie ( oczywiście odpowiednie na ich wiek ) .Szybko likwidowaliśmy jedzenie przez butelkę . A potem dzieci jak najszybciej dostawały same łyżeczki w łapki .Nawet jak do jedzenia była kasza manna na mleku to w kolorowej miseczce a nie na białym talerzu. Do tego jak to zwykle bywa u dzieci wiele potraw zaczynali jeść z przekory bo się przy nich mówiło ,że nie wolno im dawać np szpinaku bo to jest tylko dla dużych i grzecznych dzieci i trzeba sobie zasłużyć żeby szpinak dostać w nagrodę Wstawiam 2 zdjęcia wnuczka ( Kubusia ) i jego jedzenia z okresu kiedy miał nie całe 2 latka .
obrazek obrazek

Odp: Co robić z małym niejadkiem? Zmuszac czy pozwolic na niejedzenie?

BEEA123
  • BEEA123

  • Posty: 89
  • Przepisy: 9
  • Artykuły: 0
Ja też miałam i nadal mam ten problem.Moja najstarsza córka obecnie ma 17 lat. w ósmym miesiącu życia odrzuciła mleko .Więc mój dzień zaczynał się o 6 rano na gotowaniu zupki.Zjadała tylko rosołek z kaszką manną lub tzw.lanym ciastem.W wyniku czego dostała skazy białkowej.W wieku 2 lat przerzuciła się na (UWAGA !) paprykarz.Jadła go bez pieczywa .Po około 1,5 miesiąca już nawet tego nie chciała.Nigdy nie zmuszałam jej do jedzenia na siłę. Gdy poszła do szkoły zapisałam ją na obiady .Od tej pory jadła wszystko.
Obecnie mam 5 letnią córkę i nie jest typowym niejadkiem,ale za to nie je żadnych surówek typu buraczki czy kapusta.Próbowałam już pomysł aby pomagała mi w przygotowaniu jakiejś surówki i robi to bardzo chętnie ale nawet nie spróbuje.Może któraś mama ma też ten problem , lepiej sobie radzi i podzieli się radą.

Odp: Co robić z małym niejadkiem? Zmuszac czy pozwolic na niejedzenie?

BEEA123
  • BEEA123

  • Posty: 89
  • Przepisy: 9
  • Artykuły: 0
Ja też miałam i nadal mam ten problem.Moja najstarsza córka obecnie ma 17 lat. w ósmym miesiącu życia odrzuciła mleko .Więc mój dzień zaczynał się o 6 rano na gotowaniu zupki.Zjadała tylko rosołek z kaszką manną lub tzw.lanym ciastem.W wyniku czego dostała skazy białkowej.W wieku 2 lat przerzuciła się na (UWAGA !) paprykarz.Jadła go bez pieczywa .Po około 1,5 miesiąca już nawet tego nie chciała.Nigdy nie zmuszałam jej do jedzenia na siłę. Gdy poszła do szkoły zapisałam ją na obiady .Od tej pory jadła wszystko.
Obecnie mam 5 letnią córkę i nie jest typowym niejadkiem,ale za to nie je żadnych surówek typu buraczki czy kapusta.Próbowałam już pomysł aby pomagała mi w przygotowaniu jakiejś surówki i robi to bardzo chętnie ale nawet nie spróbuje.Może któraś mama ma też ten problem , lepiej sobie radzi i podzieli się radą.

Odp: Co robić z małym niejadkiem? Zmuszac czy pozwolic na niejedzenie?

matri13
  • matri13

  • Posty: 129
  • Przepisy: 55
  • Artykuły: 0
Znam ten problem od podszewki..sama jestem mamą trzech dziewczynek,które wszystkie były niejadkami,ale nigdy nie zmuszałam..zjadały ile chciały..nadrabiały mlekiem,albo kakaomoja średnia córcia kiedy miała 3 lata,miała totalnego hopla na punkcie zupy pomidorowej..przez 2 tygodnie non stop kazała sobie gotować zupę "pomarańczową"..dla nas gotowałam inne jedzenie..w końcu po 14 dniach,patrząc na nasze talerze zapytała z oburzeniem w głosie:"mamo,a może ty byś mi dała w końcu jakieś normalne jedzenie,a nie tylko zupa i zupa?!"od tamtej pory nie ma z nią najmniejszego problemu i zjada to co dostanienajstarsza córka po prostu wyrosła z niejedzenia..najmłodsza do dzisiaj jeszcze ma swoje wybryki,ale w kuchni pomaga nader chętnie,więc myślę,że jednak coś z tego wyniknie..nigdy też nie nakładam dużych porcji,jeśli jest za mało dokładam..

Odp: Co robić z małym niejadkiem? Zmuszac czy pozwolic na niejedzenie?

A.B.
  • A.B.

  • Posty: 1458
  • Przepisy: 259
  • Artykuły: 4
No i tu pies pogrzebany,a jak nie zjeNaprawdę,proszę o jedno,pamiętajmy że żołądek malucha ma mniej więcej wielkość jego piąstki(owszem potrafi się rozciągnąć,ale do jakich granic),po drugie zanim zaczniemy panikować zapiszmy przez kilka dni wszystko co zje,nie wyłączając soku,czy eklerka i spokojnie to sprawdźmy,możemy być zaskoczeni tym co zobaczymy.Pamiętajmy,żadne dziecko nie zagłodziło się samo na śmierć,ono je tyle ile potrzeba,nasza w tym głowa, aby pożywienie to dostarczyło mu niezbędnych minerałów i witamin.Persik ma dużo racji z pomaganiem w posiłkach,mój synek też mi pomaga,sprzątania więcej,ale za to jaka frajda.
obrazek

Odp: Odp: Co robić z małym niejadkiem? Zmuszac czy pozwolic na niejedzenie?

ulcia21
  • ulcia21

  • Posty: 3060
  • Przepisy: 68
  • Artykuły: 0
jarek1626 napisał(a):

zostawić jedzenie na stole jak zgłodnieje to sam zje

A jak nie zjeTo co wtedy

Odp: Co robić z małym niejadkiem? Zmuszac czy pozwolic na niejedzenie?

jarek1626
  • jarek1626

  • Posty: 400
  • Przepisy: 8
  • Artykuły: 0
zostawić jedzenie na stole jak zgłodnieje to sam zje

Odpowiedz na/ edytuj Co robić z małym niejadkiem? Zmuszac czy pozwolic na niejedzenie?