Czechy- co przywozicie/ co jecie?

Obserwuj wątek

Odp: Czechy- co przywozicie/ co jecie?

Karinkaa
  • Karinkaa

  • Posty: 4
  • Przepisy: 0
  • Artykuły: 0
Gdy mieszkałam na południu Polski bardzo często bywałam w Czechach. Przywoziłam zawsze knedliki (wielbię <3), różne słodycze, wybierałam takie jakich nie było w kraju, takie grube paluszki jakby (nie znam nazwy, teraz coś podobnego czasem można dostać w Polsce, ale nie są powszechnie dostępne), jest też w Czechach i na Słowacji taki pyszny serek Lucina. Więc kupowałam jego zapas.

Odp: Czechy- co przywozicie/ co jecie?

Pablito
  • Pablito

  • Posty: 380
  • Przepisy: 10
  • Artykuły: 0
i tak naprawdę zaraz za miedzą

Odp: Odp: Czechy- co przywozicie/ co jecie?

msewka
  • msewka

  • Posty: 4190
  • Przepisy: 607
  • Artykuły: 0
Byłam i w Libercu (zatrzymaliśmy się w kompleksie hotelowym Babilon) i w skalnym mieście.Nogi bolały, ale byłam pod wrażeniem.To takie jakby nasze "Góry Stołowe).

Odp: Czechy- co przywozicie/ co jecie?

Pablito
  • Pablito

  • Posty: 380
  • Przepisy: 10
  • Artykuły: 0
Adršpachu ciąg dalszy
obrazek obrazek obrazek

C.D.

Pablito
  • Pablito

  • Posty: 380
  • Przepisy: 10
  • Artykuły: 0
i Adršpach skalní město
obrazek obrazek obrazek

Odp: Czechy- co przywozicie/ co jecie?

Pablito
  • Pablito

  • Posty: 380
  • Przepisy: 10
  • Artykuły: 0
Ja właściwie po za słodyczami (Lentilky, Studentská, itd.) i alkoholem (Absinth, Napoleony, i mnóstwo różnorakiego piwa) nie wiozę nic z Czech, bo nie mają też zbyt wiele regionalnych rzeczy nadających się do dłuższego przechowywania jak np. włosi makaron czy oliwę. Jednak gdy jestem w Czechach czy też Słowacji to nie mogę sobie odpuścić prażonego syra z kuflem zimnego Pilsnera, czy też prawdziwego knedlika

Poniżej zdjęcia z Liberca
obrazek obrazek obrazek


zmieniono 1 raz (ostatnio 02 wrz 2010 11:58 przez Pablito)

Odp: Odp: Czechy- co przywozicie/ co jecie?

Tit
  • Tit

  • Posty: 1312
  • Przepisy: 820
  • Artykuły: 285
Ja natomiast jeździłam na narty do Zuberca. I w jednej z tamtejszych knajp - dokładnie nad wypożyczalnią podają przepyszne hranoulki z makiem, na masełku na słodko. Rewelacyjne. I zupę czosnkową pamiętam też dobrą w innej knajpie bardziej regionalnej. Przywozimy stamtąd lentilki koniecznie.

Odp: Czechy- co przywozicie/ co jecie?

Chupnięta
Fajne fotki dziewczyny.Ja mieszkałam w Polsce tylko 80 kilometrów od granicy z Czechami i tu wymieniam : jeździliśmy na smazeny syr z hranolkami i z tatarską omaćką i na czapowane piwo , a moi rodzice z bratem na knedliczki A kupowaliśmy alkohol ( głównie piwko , ajerkoniak ) i masło pomazankowe o różnych smakach , słodycze też , ale to już mój brat , ja nie jadam więc nie pamiętam.

Odp: Czechy- co przywozicie/ co jecie?

msewka
  • msewka

  • Posty: 4190
  • Przepisy: 607
  • Artykuły: 0
Rejs po Wełtawie promem (nocą-rewelacja!)
obrazek obrazek


zmieniono 1 raz (ostatnio 26 mar 2010 14:31 przez msewka)

Odp: Czechy- co przywozicie/ co jecie?

msewka
  • msewka

  • Posty: 4190
  • Przepisy: 607
  • Artykuły: 0
Luno, to i ja powspominam.
obrazek obrazek obrazek

Odpowiedz na/ edytuj Czechy- co przywozicie/ co jecie?