De volaiile

Obserwuj wątek

Odp: Odp: De volaiile

Dorcia
  • Dorcia

  • Posty: 19
  • Przepisy: 46
  • Artykuły: 0
Jesli moge cos dodac to uczono mnie w szkole gastronomicznej (30 lat temu) ze De volaiile to roladka z piersi kurczaka w srodku z maselkiem.ktore powinno byc lekko zmrozone .jako ciekawostke dodam jeszcze ze prawidlowo powinien byc z koscia , tzn filetujac wycina sie z tzw koscia skrzydlowa,i tak dalej poodaje sie obrobce i z ta koscia podaje...

Sama sie zastanowilam nad tym ze takiego De volaiile"a to juz dawno nie widzialam ,ale znalazlam w necie informacje do ktorej podaje linka aby uwiarygodnic to co napisalam

http://www.przepisy.rzeszow.pl/content/kotlet-de-volaille-de-wolaj-z-kury

Odp: De volaiile

gosiczek821
De volaille dla mnie to pierś z kurczaka długo moczona w mleku(tak mnie uczono)następnie nadziewana masłem ziołowym.Ale co kuchnia to inaczej robione.
U mnie jak się natnie kotlet to masło wypływa jest go dużo,a kiedyś jadłam de volaille z żółtym serem który też wypływał i zapytałam gdzie masło?!Pani domu odpowiedziała że pierwszy raz słyszy żeby do de volaille dodawać masło chyba że do smażenia Nic nie odpowiedziałam bo stwierdziłam że tak ją tego nauczono.

Odp: De volaiile

Joasiagotuje
Ja to środka daje ogórka kiszonego i kawałek szyneczki + też ser żółty. Wychodzą super ! Polecam

Odp: Bogos.

Polpal
  • Polpal

  • Posty: 174
  • Przepisy: 153
  • Artykuły: 40
Zaczęło się od de volaille, przeszło na bigos a co dla mnie wydaje się dziwne to fajita z mięsa mielonego bo przyprawa do fajity była użyta. Przyprawa to nowoczesne udogodnienie, żeby nie mieszać osobno 15 czy ile tam osobnych przypraw. Pamiętam, że dla Pyzy Wiki to nie autorytet ale wystarczy poszukać w innych publikacjach i wszędzie będzie to samo - mięso ma być pokrojone w paski.
http://pl.wikibooks.org/wiki/Książka_kucharska/Fajitas

Bogos.

holandia
  • holandia

  • Posty: 8
  • Przepisy: 11
  • Artykuły: 0
Oj tak ten bigos...Nie zapomne jak bylam kiedys u tesciowej teraz juz ex.I rzucila na stol kapuste z kielbasa z ust wypadlo slowo zrobilam bigosik....:/ ze byla przemadrzala nie powiedzialam nic....Bigos to bigos....!Dla mnie tez bol jak ktos cos kaleczy....!To taka tradycja prawdziwy bigos jest drogi ale i pelen miesa i grzybow.A nie kawalek kielbachy w srodku.Wlasnie hehe moze i czas zbierac miesko na swieta hahha po trochu wszytskiego

Odp: Odp: Odp: Odp: De volaiile

Babciagramolka
Pyza napisał(a):

a ja to już mam uczulenie na wszelkie bigosy, które z bigosem wspólną mają tylko kapustę no i właśnie risotto.... Cóż, nie każde danie z ryżu to risotto chociaż risotto zawsze z ryżu będzie. Tak samo bigos w naszej kuchni zawsze jest z kapusty, ale nie każda duszona kapusta będzie bigosem. A już bigosy z cukinii czy czegoś innego to totalna pomyłka - oczywiście w nazwie bo samo danie może być bardzo pyszne - tylko po co je nazywać bigosem? Wiem, że pochodzenie samego słowa/nazwy nie jest do końca jasne i jednoznaczne, ale dla mnie bigos to bigos i ani kroku w bok


Z bigosem to Pyzuniu kłopot .Bo nazwa pochodzi od bigosować czyli siekać i pierwotne dotyczyła raczej siekania szablą wroga . Upierała bym sie by nie stosowac nazwy po polsku lub staropolski do kapusty z czegoś innego niż kapusta . To samo dotyczy koncentratu w bigosie . Można go dodawać i jest pyszny - wiele osób tak robi ale nie może to być bigos staropolski bo pomidory dodarły do nas dopiero na przełomie 18/19 wieku wiec jaki to staropolski.

Nie bujmy się pisać o kapuście z boczkiem i kiełbasą , że to kapusta z boczkiem i kiełbasą - po co zaraz bigos ?


Odp: Odp: Odp: De volaiile

Pyza
  • Pyza

  • Posty: 2462
  • Przepisy: 988
  • Artykuły: 74
a ja to już mam uczulenie na wszelkie bigosy, które z bigosem wspólną mają tylko kapustę no i właśnie risotto.... Cóż, nie każde danie z ryżu to risotto chociaż risotto zawsze z ryżu będzie. Tak samo bigos w naszej kuchni zawsze jest z kapusty, ale nie każda duszona kapusta będzie bigosem. A już bigosy z cukinii czy czegoś innego to totalna pomyłka - oczywiście w nazwie bo samo danie może być bardzo pyszne - tylko po co je nazywać bigosem? Wiem, że pochodzenie samego słowa/nazwy nie jest do końca jasne i jednoznaczne, ale dla mnie bigos to bigos i ani kroku w bok

Odp: Odp: De volaiile

zewa
  • zewa

  • Posty: 1101
  • Przepisy: 2176
  • Artykuły: 131
Babciagramolka napisał(a):

Z tego co wiem to kotlet de volaille to z francuskiego znaczy z drobiu- więc raczej może być tylko z drobiu .Inaczej nazywany jest kotletem po kijowsku bo z tej kuchni pochodzi ( kuchnia carska Aleksandra I ). Wymyślił je jakiś kucharz francuz właśnie dla Cara jako danie karnawałowe. Tak jak piszesz jest to roztłuczona pierś z kurczaka , w środku masło z pietruszką , może być odrobina soku z cytryny . Panierowane w mące , jajku i bułce tartej .Smażony na klarowanym masle ( w głębokim tłuszczu) . Oryginalnie mają taki śmieszny kształt owalu cieńszego z jednej strony .
Mogą być podawane z smażonymi pieczarkami.

Wszystkie inne dodatki to już nie jest de'volaille . Może być a'la de volaille .

Jeśli dobrze przypuszczam chodzi Ci o to , że wiele osób zmienia dowolnie oryginalne receptury nadając im jednat te same nazwy co jest mylące . I tak mamy wysyp risotto z ugotowanego w woreczku ryżu wymieszanego z podsmażonymi dodatkami ( bez bulionu , wina , parmezanu i robione zupełnie inaczej ) - sos do spaghetti bolognese duszony 30 min na patelni .. A przecież nikt nie neguje , ze te dania mogą być pyszne - tylko nie są oryginałami i powinny mieć zaznaczone wzorowane na ..... a'la ..... lub wg ....... I wtedy wiadomo , że wariacje na temat risotto które będzie mieć w tytule Risotto a'la Bunia może nie zawierać wina i zamiast parmezanu mieć w składnikach Cheddar .

Też mnie to Ewciu bardzo drażni .

Tak, dokładnie to miałam na myśli.

Odp: De volaiile

Babciagramolka
Z tego co wiem to kotlet de volaille to z francuskiego znaczy z drobiu- więc raczej może być tylko z drobiu .Inaczej nazywany jest kotletem po kijowsku bo z tej kuchni pochodzi ( kuchnia carska Aleksandra I ). Wymyślił je jakiś kucharz francuz właśnie dla Cara jako danie karnawałowe. Tak jak piszesz jest to roztłuczona pierś z kurczaka , w środku masło z pietruszką , może być odrobina soku z cytryny . Panierowane w mące , jajku i bułce tartej .Smażony na klarowanym masle ( w głębokim tłuszczu) . Oryginalnie mają taki śmieszny kształt owalu cieńszego z jednej strony .
Mogą być podawane z smażonymi pieczarkami.

Wszystkie inne dodatki to już nie jest de'volaille . Może być a'la de volaille .

Jeśli dobrze przypuszczam chodzi Ci o to , że wiele osób zmienia dowolnie oryginalne receptury nadając im jednat te same nazwy co jest mylące . I tak mamy wysyp risotto z ugotowanego w woreczku ryżu wymieszanego z podsmażonymi dodatkami ( bez bulionu , wina , parmezanu i robione zupełnie inaczej ) - sos do spaghetti bolognese duszony 30 min na patelni .. A przecież nikt nie neguje , ze te dania mogą być pyszne - tylko nie są oryginałami i powinny mieć zaznaczone wzorowane na ..... a'la ..... lub wg ....... I wtedy wiadomo , że wariacje na temat risotto które będzie mieć w tytule Risotto a'la Bunia może nie zawierać wina i zamiast parmezanu mieć w składnikach Cheddar .

Też mnie to Ewciu bardzo drażni .

zmieniono 2 razy (ostatnio 23 wrz 2012 18:20 przez Babciagramolka)

De volaiile

zewa
  • zewa

  • Posty: 1101
  • Przepisy: 2176
  • Artykuły: 131
Odkąd pamiętam ( tak mnie uczono gdy wiele lat temu pracowałam w restauracji ) kotlet ze schabu czy z piersi kurczaka zawijany z masłem w środku i ewentualnie posiekaną natką pietruszki panierowany w bułce tartej to de volaille. A każdy z innym nadzieniem typu: pieczarki, warzywa, ser czy też inny to już nie de volaille a roladka. Często się spotykam z przepisem na właśnie roladkę i nazywa się ją de volaille. Jakie jest Wasze zdanie na ten temat ? Czy też tak uważacie czy macie odmienne zdanie na ten temat ?

Odpowiedz na/ edytuj De volaiile