Drugi dzień Świąt

Obserwuj wątek

Odp: Odp: Drugi dzień Świąt

skuter5
  • skuter5

  • Posty: 361
  • Przepisy: 0
  • Artykuły: 0
A ja ten dzień widzę od drugiej strony Czemu? Ponieważ byłem wówczas "łowcą" dziewczyn To ja byłam tym, który oblewał. Jednak, żeby nie było nikomu krzywda się nie stała A woda nie była lodowata I była z dodatkiem perfum Jak szaleć to szaleć Jedna z tych dziewczyn, które oblałem jest teraz moją żoną

Odp: Drugi dzień Świąt

mocsłodkości
Ja pamiętam jak wracając z kościoła zatrzymał się samochód wyskoczyło z niego kilku młodych chłopaków z masą wiader. Rany jaki był popłoch Do domu zarówno ja jak i kilka innych dziewczyn wracałam przemoczona do suchej nitki.

Odp: Drugi dzień Świąt

ciasteczka
Jako dziecko razem z rodzeństwem i co zaskakuje najbardziej rodzicami i wujkiem ku przerażeniu babci i dziadziusia zalaliśmy wodą caaały dom W ruch poszły węże ogrodowe i wiadra pełne wody. Można było pływać. Zabawa była przednia i przy oblewaniu jak i przy sprzątaniu tego bałaganu, który powstał

Drugi dzień Świąt

misia5
  • misia5

  • Posty: 1602
  • Przepisy: 517
  • Artykuły: 0
Dzisiaj śmigus dyngus jakie macie wspomnienia z tego dnia? Jaki był najbardziej szalony sposób "potraktowania" Was wodą przez najbliższych lub znajomych bądź zupełnie obce osoby?

Odpowiedz na/ edytuj Drugi dzień Świąt