Konkurs - Grzybowy wiersz

Obserwuj wątek

Odp: Konkurs - Grzybowy wiersz

jaNina
  • jaNina

  • Posty: 98
  • Przepisy: 1172
  • Artykuły: 39
Gratulacje dla nagrodzonych!
Miło było poczytać

Odp: Konkurs - Grzybowy wiersz

pierniczkowo
Bardzo się cieszę, że mój wiersz się spodobał Nie spodziewałam się tego, bo konkurencja była duża. Gratulacje dla pozostałych zwycięzców

Odp: Konkurs - Grzybowy wiersz

-Natka-
  • -Natka-

  • Posty: 93
  • Przepisy: 110
  • Artykuły: 34

Super! bardzo się cieszę i jest mi niezmiernie miło!
Gratuluję także wszystkim pozostałym laureatom, a także wszystkim osobom, które wzięły udział w konkursie, ponieważ wszystkie wierszyki były bardzo ładne i pomysłowe.

Odp: Konkurs - Grzybowy wiersz

k.tyczynski
Dzięki wielkie, nie spodziewałem się, że mój "wiersz" zostanie doceniony

Odp: Konkurs - Grzybowy wiersz

puma
  • puma

  • Posty: 2
  • Przepisy: 2
  • Artykuły: 0
wow bardzo się cieszę i dziękuję za uznanie
Gratulacje dla pozostałych wygranych

Odp: Odp: Konkurs - Grzybowy wiersz

zozolek
  • zozolek

  • Posty: 103
  • Przepisy: 35
  • Artykuły: 244
Dziękujemy za wzięcie udziału w konkursie. Redakcja miała trudny orzech do zgryzienia. Ostatecznie laureatami zostają osoby o nickach:

justynak223
k.tyczynski
puma
pierniczkowo
-Natka-

GRATULUJEMY!

Odp: Konkurs - Grzybowy wiersz

k.tyczynski
zozolek napisał(a):

Konkurs trwa od 4 do 9 października

Odp: Konkurs - Grzybowy wiersz

myszka25
  • myszka25

  • Posty: 25
  • Przepisy: 24
  • Artykuły: 0


Namówiły mnie dzieciaki
Na wycieczkę do lasu po maślaki.
Nie obchodziły ich naleśniki
Wolały zjeść borowiki
Maślaki, rydze....
I nic nie poradze
Koniec! Basta! trudno się uparły
Grzybków dużo nazbierały
O rany co ja z nimi wszystkim zrobię?
Może kilka słoiczków w occie porobię
Resztę usmażę, część do dodam do mięska
Już zapach się roznosi, już pełna miska
Pełne brzuszki, chcecie jeszcze?
Mówia "nie" na szczęscie
Pyszne są maślaki, borowiki
Jednak my wolimy naleśniki!

Odp: Konkurs - Grzybowy wiersz

-Natka-
  • -Natka-

  • Posty: 93
  • Przepisy: 110
  • Artykuły: 34
Trochę słabiej już świeci słońce,
Coraz zimniej jest na łące,
Lecz mnie zła pogoda wcale nie rusza,
Bo ja jestem z natury gorąca dusza.
I już w sobotę z samego rana,
Krzątam się i biegam jak poszarpana.
Najpierw śniadanko szykuję dla siebie,
Wtedy podziwiam chmurki na niebie.
Na śniadanko schodzi także mój Łakomczuszek,
Bo z głodu wklęsły już ma brzuszek.
Po śniadanku szykuję sobie ubranie,
Bo po nagu nie przystoi chodzić damie.
Zakładam spodnie, koszulę i gumiaczki,
Mój Łakomczuszek już przycina sobie baczki.
Jeszcze nasz Wiko wcale nie przygotowany,
Z legowiska patrzy na nas jak na dwa pacany.
"Pancia makijaż już nakłada, a Pancio Felkę pakuje,
Szykuje się niezła wyprawa i ja na niej zawojuje!"
Zerwał się Wiko na swoje cztery łapy,
W pysk złapał wiklinowy kosz pękaty,
I szczeka na mnie pod drzwiami:
"Pancia! Ja już jestem przygotowany!"
Więc wsiadamy do Felki i ruszamy w drogę,
Dotarliśmy do lasu szybko, bo ciężką mam nogę.
Pancio ruszył w lewo szybkim krokiem,
Chce wyzbierać wszystkie grzyby przed zmrokiem.
Wiko już pognał w trawę wysoką,
Pewnie za jakąś sarną lub sroką.
A ja idę w stronę sosenek malutkich,
Aby uzbierać maślaczków świeżutkich.
Ledwo co pierwszy krok zrobiłam,
Już pięknego grzyba zobaczyłam.
"Toż to borowik tak prościuteńko stoi,
Bo przecież królowi lasu krzywić się nie przystoi".
Pan borowik spod kapelusza oczkami łypie,
I do mojego koszyka pośpiesznie chybie.
Idę dalej, patrzę i oczom swym nie wierzę,
Bo widzę jakieś wielkie, rude zwierzę.
Podchodzę bliżej, zwalniam swego kroku,
A tu rydz drugiego rydza podpiera przy boku
I mówi do mnie, że wczorajsza impreza była udana,
Bo deszcz padał od wieczora do samego rana,
A rano słoneczko pośpiesznie wstało
I swymi promieniami wszystkie grzybki ogrzało.
Więc zabieram ze sobą oba rydze,
Do koszyka wkładam i pokażę memu Dziadydze.
Może sosik zrobię, może zupkę, albo dam do marynowania ...
Och! Nie ma teraz czasu na takie rozważania!
Wołam Łakomczuszka i psiaka mojego,
Mówię: "Wystarczy Panowie tego dobrego!"
I jedziemy czym prędzej do domu,
Nie mówimy o tej wycieczce nikomu,
Że w tym lesie grzybków pysznych chmara,
Nie ma żadnego ślimaka i ani jednego komara.
Ja już od progu szykuję garnki i patelnie,
Bo przy grzybkach cały dzień mi zejdzie pewnie.
Ale nasze buźki i mordka już są uśmiechnięte,
Bo grzybki w słoiczkach będą zamknięte.
Na takich wycieczkach i pichceniu mija nam każda sobota,
Bo hojnie nas obdarza jesień polska złota!
A my grzybki pyszne z zapałem zbieramy,
Którymi przez całą zimę się opychamy!

Odp: Konkurs - Grzybowy wiersz

KarolinaS
  • KarolinaS

  • Posty: 2
  • Przepisy: 121
  • Artykuły: 9
Jesień to pora na grzybobranie,
a grzybki świetne są na śniadanie!
Do jajecznicy można je wkroić
lub śmiało zapakować je w słoik
i zrobić grzybki marynowane,
co na przystawkę będą podane.
Możemy grzybki suszyć na sznurku,
żeby je potem dodać do żurku
i moja specjalność: Kurki w śmietanie!
Zapraszam więc wszystkich na grzybobranie.

Już czuję jak piękną wonią las zaprasza,
biorę kosz wiklinowy i nożyk mam u pasa
Wezmę też atlas z grzybami ilustrowany,
bo przecież trzeba uważać na szatany ;-)


Już na początek widzę maślaka
hmm zupa z maślaka? - to będzie draka!
Czuję, że takim wykwintnym daniem
uda się przekupić nawet ciocię Hanię.

Chodzę dalej, szukam, lecz wszędzie pusto
a taką mam ochotę na borowika z kapustą.
Borowik szlachetny- wszystkich grzybów król
nie znaleźć takiego to prawdziwy ból!

Szukam przy krzaczkach, szukam za sosną
czy w takich miejscach borowiki rosną?
W końcu odnajduję schował się przy dębie!
a byłam pewna, że szukałam już wszędzie.

już wychodzę z lasu, lecz co ja widzę
za sosną schowały się dwa piękne rydze
Siup do koszyka- ze mną pójdziecie
z was pyszną potrawę da się zrobić przecie:
Smażone rydze z cebulką na górze-
istne niebo w gębie z takim daniem wróżę!

Odpowiedz na/ edytuj Konkurs - Grzybowy wiersz