Kto pierwszy..

Obserwuj wątek

Odp: Kto pierwszy..

helpless
  • helpless

  • Posty: 20
  • Przepisy: 0
  • Artykuły: 0
Nigdy nie pozwoliłbym kobiecie zapłacić za kolację. To jest kwestia honoru moja Mama nauczyła mnie szacunku do kobiet i moim zdaniem naszym obowiązkiem jest zapewnić jej komfortowe warunki, np. to by nie martwiła się kto zapłaci za kolację - nawet jeśli ona zaprasza.

Moja dziewczyna nie mogła się do tego przyzwyczaić. Ona z kolei miała silną potrzebę manifestowania swojej niezależności, ale w końcu uległa i mamy układ - ja płacę w restauracji, a w domu to ona gotuje za swoje. I wszyscy sa szczęśliwi, bo jest świetną kucharką

Odp: Kto pierwszy..

justka
  • justka

  • Posty: 168
  • Przepisy: 17
  • Artykuły: 14
płaci ten kto zaprasza
jeśli ja zapraszam mężczyznę na kolację to ja płacę
jeśli on mnie to on

a co do przepuszczania w drzwiach - moim zdaniem pan przytrzymuje drzwi, co by nie przytrzasnęły bezbronnej niewiasty

Odp: Odp: Kto pierwszy..

sommelier
  • sommelier

  • Posty: 4
  • Przepisy: 0
  • Artykuły: 0
zawsze mężczyzna wchodzi do restauracji pierwszy, po czym zaprasza panią. Następnie oczekuje się na kelnera, który zaprowadzi nas do stolika

Odp: Kto pierwszy..

sommelier
  • sommelier

  • Posty: 4
  • Przepisy: 0
  • Artykuły: 0
zawsze mężczyzna, to on ocenia lokal

Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Kto pierwszy..

Querubinn
  • Querubinn

  • Posty: 111
  • Przepisy: 24
  • Artykuły: 0
wg mnie w tych czasach to już tylko i wyłącznie zależy od tego jak się dogadają między sobą lub zasada "kto pierwszy ten lepszy"

Odp: Odp: Odp: Odp: Kto pierwszy..

astra
  • astra

  • Posty: 605
  • Przepisy: 37
  • Artykuły: 0
45Kazik napisał(a):

hgg napisał(a):

Pan otwiera drzwi. Wpuszcza panią. Rozbierają się (o tym jest w innym watku). Idą na salę. Jeżeli pojawia się kelner, ktory ich doprowadza do stolika, za kelnerem idzie pani a potem pan. Jeżeli kelner się nie pojawi, pan idzie pierwszy, torując drogę pomiędzy stolikami zarowno sobie jak i pani swego serca. No i pan nie zapomina portfela.... ;-)


Życie czasem stwarza figle. W pewnej restauracji samozamykacz w drzwiach był silniejszy od mojej prawej ręki i musiałem wejść pierwszy


Kazik zapraszam na siłownię

Odp: Odp: Odp: Kto pierwszy..

45Kazik
  • 45Kazik

  • Posty: 682
  • Przepisy: 57
  • Artykuły: 0
hgg napisał(a):

Pan otwiera drzwi. Wpuszcza panią. Rozbierają się (o tym jest w innym watku). Idą na salę. Jeżeli pojawia się kelner, ktory ich doprowadza do stolika, za kelnerem idzie pani a potem pan. Jeżeli kelner się nie pojawi, pan idzie pierwszy, torując drogę pomiędzy stolikami zarowno sobie jak i pani swego serca. No i pan nie zapomina portfela.... ;-)


Życie czasem stwarza figle. W pewnej restauracji samozamykacz w drzwiach był silniejszy od mojej prawej ręki i musiałem wejść pierwszy

Odp: Kto pierwszy..

cremebrule
  • cremebrule

  • Posty: 1197
  • Przepisy: 29
  • Artykuły: 0
pewnie ze lubie

Odp: Odp: Odp: Kto pierwszy..

Bahus
  • Bahus

  • Posty: 2977
  • Przepisy: 624
  • Artykuły: 5
Pewnie również lubisz być noszona na rękach (co wobec pań zresztą popieram)

Odp: Odp: Kto pierwszy..

cremebrule
  • cremebrule

  • Posty: 1197
  • Przepisy: 29
  • Artykuły: 0
Lucy napisał(a):

A ja wole jak Pan płaci. I zaprasza. I prowadzi do stolika


ja tez, a nawet jak nie placi to wole byc wpuszczana, prowadzona itd...

Odpowiedz na/ edytuj Kto pierwszy..