Najgorsza knajpa w mieście (Warszawa)

Obserwuj wątek

Odp: Najgorsza knajpa w mieście (Warszawa)

majgrz11maja
bazar Różyckiego pyzy gorące pyzy,flaki,flaki gorące flaki,itd.

Odp: Najgorsza knajpa w mieście (Warszawa)

Gatita
  • Gatita

  • Posty: 122
  • Przepisy: 196
  • Artykuły: 0
Sphinx w M1 w Markach...długo się czeka i jedzenie niesmaczne i zimne. Na krótko po otwarciu było tam bardzo smacznie ale po jakims czasie się zepsuło.

Odp: Najgorsza knajpa w mieście (Warszawa)

astra
  • astra

  • Posty: 605
  • Przepisy: 37
  • Artykuły: 0
W Chorzowie też jest Faraon i też byle jak gotują

Odp: Najgorsza knajpa w mieście (Warszawa)

www.chochla.com
No coż... byłem w Łodzi w sobote... i byłem w czymś co zdawało sie być klonem Sfinksa... nazywało sie to Faraon na Piotrkowskiej oczywiście, tragiczne jedzenie: szynka jak zelówka, surówki suche warzywa bez choćby kropli oliwy czy cytryny... jedyny plus że spore porcje... ale i tak to nic, bo jak wracałem do stolicy to zajechałem na śniadanie do Zajazdu tuż za Sochaczewem i jakie było moje ździwienie że na śniadanie można czekać godzine, że kelner nie pamieta zamówienia, że kawa podawana jest po półgodziny a na sali zajęte były cztery stoliki a oni sie tłumaczą że jest sporo osób... hehe troche sie oszukali tym tłumaczeniem i zmieszali sie jak dałem mu swą wizytówke...

Odp: Najgorsza knajpa w mieście (Warszawa)

rose_spider
a co do najgorszych to zgadzam sie ze Sphinx w Warszawie pozostawia wiele do życzenia... zauważyliście,że mają jakiś dziwny zwyczaj "uklepywania" jedzenia na talerzu,aby był efekt "jak tego dużo"P

Odp: Odp: Najgorsza knajpa w mieście (Warszawa)

rose_spider
Jesli chodzi o Warszawe to polecam wszystkim knajpe Jeff's przy Żwirki i Wigury 32. Knajpja jest zrobiona na styl "amerykanskich" barów przydrożnych. Jedzienie zarąbiste...ostatnio zamówione danie podali mi na skwierczącej patelni,efekt super Fakt faktem nie jest to tania knajpa,ale warta grzechu

Odp: Najgorsza knajpa w mieście (Warszawa)

cremebrule
  • cremebrule

  • Posty: 1197
  • Przepisy: 29
  • Artykuły: 0
Ja kiedys, dawno temu zajadalam sie wege bulkami ze sphinxa w poznaniu ale jak mi ktos opowiedzial ze podobno chlopcy ze sphinxa dodaja cos od siebie do sosow, to przestalam.... mimo ze ciezko w to uwierzyc

Odp: Najgorsza knajpa w mieście (Warszawa)

dobry
  • dobry

  • Posty: 1106
  • Przepisy: 12
  • Artykuły: 0
hmm ciekawe, ja ze sphinxa (ale wroclawskiego) mam dokladnie odmienne odczucia
ale slyszalem ze sphinx co miasto to inny obyczaj zarowno odnosnie wielkosci porcji jak i jakosci

Odp: Odp: Najgorsza knajpa w mieście (Warszawa)

Ricardo
  • Ricardo

  • Posty: 3
  • Przepisy: 0
  • Artykuły: 0
Baszta? raz tam bylem na urodzinach. Nadal zyje, ale ponownie sie tam nie wybieram.

Co do najgorszych knajp to zdecydowanie nie polecam restauracji SPHINX. Jadlem tam wiele razy ( przewaznie znajomych tam nioslo) i 9/10 przypadkow dostawalem zimne lub srednio cieple danie, plastikowe frytki, ktore sprawialy wrazenie , jakby lezaly za szafa z miesiac, nie mowiac o piwie bez gazu i koloru. Ceny oczywiscie 'warszawskie', na kelnera sie doczekac to trzeba miec cierpliwosc...

Odp: Najgorsza knajpa w mieście (Warszawa)

dobry
  • dobry

  • Posty: 1106
  • Przepisy: 12
  • Artykuły: 0
heh ja akurat z baszty mam pare milych wspomnien, ale to ze wzgledu na inne okolicznosci niz knajpa sama w sobie, ktora rzeczywiscie nie porywa

Odpowiedz na/ edytuj Najgorsza knajpa w mieście (Warszawa)