Odrzucające... jedzenie?

Obserwuj wątek

Odp: Odrzucające... jedzenie?

Papaja
  • Papaja

  • Posty: 522
  • Przepisy: 382
  • Artykuły: 8
ja nienawidzę czarniny, salcesonu, flaków, kaszanki i białka nie ściętego w jajku przypomina smark, i jeszcze pewnie kilka rzeczy by się znalazło

Odp: Odrzucające... jedzenie?

Bahus
  • Bahus

  • Posty: 2977
  • Przepisy: 624
  • Artykuły: 5
Nienawidzę zup owocowych, z dyni i cynamonu. Resztę jem bez uprzedzeń. (myślę o artykułach spożywczych znajdujących się w kręgu kulturowym Europejczyka).

zmieniono 1 raz (ostatnio 25 sie 2010 12:45 przez Bahus)

Odp: Odrzucające... jedzenie?

Marika_1961
Witam ja to chyba nie jem tylko kminku i papryki,chociaz co do papryki jesli jest bardzo drobniutko posiekana i uduszona w miesie czy czyms innym to zjem .A jesli chodzi o czernine,hmmm kiedy mialam 16 lat jadlam ja po raz pierwszy .Zajadlam sie nia talerz po talerzu tak mi smakowala.Dopiero kiedy bylam gotowa z jedzeniem powiedzieli mi co jadlam.Mysle ze gdybym to wiedziala wczesniej napewno bym sie tej zupy nie tknela.Moje dzieci na odmiane syn nie jada pomidorow corka papryki.Kiedy cos ugotuje z tymy rzeczami a sa pokrojone w kostke to mowie im ze pomidor to papryka a papryka to pomodor i wcinaja hihi.Za kazdym razem im mowie potem co zjedli i czy smakowalo....

Odp: Odp: Odrzucające... jedzenie?

luna19
  • luna19

  • Posty: 1158
  • Przepisy: 572
  • Artykuły: 0
Tit napisał(a):

Kolega przywiózł szarańczę i kazał mi spróbować. Dosłownie stanęła mi w gardle - bueeee



uuuuueeeee ... tego bym nie tknęła ... wszystko tylko nie robaki

Odp: Odp: Odrzucające... jedzenie?

luna19
  • luna19

  • Posty: 1158
  • Przepisy: 572
  • Artykuły: 0
cherry napisał(a):

jajko, które miało byc na twardo a wyszło pół-twarde pół-miękkie. Takie dziwaczne żółtko nie do końca ścięte... a fee


a ja lubię nie lubię tylko takiego ktoremu pozostalo nie scięte białko .. to jest fee

Odp: Odrzucające... jedzenie?

Tit
  • Tit

  • Posty: 1312
  • Przepisy: 820
  • Artykuły: 285
Kolega przywiózł szarańczę i kazał mi spróbować. Dosłownie stanęła mi w gardle - bueeee

Odp: Odrzucające... jedzenie?

cherry
  • cherry

  • Posty: 1003
  • Przepisy: 466
  • Artykuły: 664
jajko, które miało byc na twardo a wyszło pół-twarde pół-miękkie. Takie dziwaczne żółtko nie do końca ścięte... a fee

Odp: Odrzucające... jedzenie?

luna19
  • luna19

  • Posty: 1158
  • Przepisy: 572
  • Artykuły: 0
ja niewiem ... lubię wszystko pokosztowac i podegustowac jedne rzeczy pozostają na stole inne odpadają ale nie ma chyba niczego czego bym odruchowo nielubila..
Czerniny nigdy u mnie nie robiono wiec nie mam pojecia jak smakuje ..
NIe lubie tłustych potraw, i nie lubie potraw bez przypraw .. moja siostra ostatnio coś wykombinowala ze nie dodaje przypraw do niczego , twierdzi ze to wszystko chemia .. nawet te suszone ziola .. wiec prosze sobie wyobrazić jak smakuje obiad bez soli i przypraw.. np ryba gotowana na parze, ryż z wody i warzywa z wody.
ale skoro tak lubi ,, jej sprawa ..

Odp: Odrzucające... jedzenie?

Agi
  • Agi

  • Posty: 19
  • Przepisy: 13
  • Artykuły: 0
Czernina, salceson, wszelkie "żyłki" i chrząstki w mięsie... Flaczki, ośmiorniczki, małże, surowe jajka... Kogel mogel.. fuuu Boczniaki - kiedyś się bardzo nimi strułam I nie tknę wołowiny - nie brzydzę się, ale... jakoś nie mogę Może przez to, że 4 lata nie jadłam mięsa? Aaa i nie znoszę nic co zawiera kminek Poza tym chyba lubię wszystko inne

Odp: Odp: Odrzucające... jedzenie?

luna19
  • luna19

  • Posty: 1158
  • Przepisy: 572
  • Artykuły: 0
Tit napisał(a):

A ja jestem antymajonezowa. Cokolwiek popaciane majonezem smakuje tylko i wyłącznie majonezem. Zabija dla mnie smak, zapach i wszelkie walory jedzenia. U nas wszystko, nawet sushi robi się z majonezem, ochyda



majonez czasem gdzies tam dodaję ale mało uzywam
za to moj małżonek wcina go lyżką udaje ze nie widze .. ale pewnych nawykow juz sie nie da oduczyć..

Odpowiedz na/ edytuj Odrzucające... jedzenie?