Pomidorowe szaleństwo...

Obserwuj wątek

Odp: Pomidorowe szaleństwo...

Bahus
  • Bahus

  • Posty: 2977
  • Przepisy: 624
  • Artykuły: 5
Evi ...dzięki za te informację. To obgotowywanie to sposób do tej pory mi nie znany. Często pomidory zalane oliwą były nie wysycone smakiem przypraw, bo były za suche. Teraz ten problem w moim przetwarzaniu pomidorowego suszu przestanie istnieć.

Odp: Odp: Pomidorowe szaleństwo...

Evi
  • Evi

  • Posty: 246
  • Przepisy: 38
  • Artykuły: 0
Nie wiem jaki smak maja pomidory suszone w piekarniku ale te wysuszone na sloncu sa niepowtarzalne. Z przepisow wloskich i mojej obeserwacji wynika ze do suszenia nalezy wybrac pomidory dojrzale ale twarde. Najlepsza jest odmiana San Marzano ( te podluzne) Nalezy je umyc, wysuszyc sciereczka i przekroic wzdluz. Tak przygotowane pomidory uklada sie na kratce lekko soli i suszy........na sloncu. Powinny byc przewracane od czasu do czasu a na wieczor wnoszone do domu aby noca nie nawilgly. Rano zaczyna sie suszenie na sloncu od nowa. Piszą ze wystarczy pare dni....ale pewnie byla mowa sycylijskim sloncu bo ja widzialam takowe suszenie przez wieeeeeeele dni, a nawet i wiecej, wciaganie i wyciaganie suszacych sie pomidorow na zewnatrz i do domu za kazym razem gdy zapowiadalo sie na deszcz lub gdy slonce zaczynalo mocno grzac.
Tylko calkowicie wysuszone pomidory mozna konserwowac. Gotuje sie je przez chwile w occie z przyprawami i obsuszone pomidory zalewa sie olejem z oliwek z dodatkiem capparow , czosnku i alici.
Ponizej zdjecie suszonych pomidorow w sloncu ( znalezione w internecie)
obrazek


zmieniono 3 razy (ostatnio 09 wrz 2010 21:24 przez Evi)

Odp: Pomidorowe szaleństwo...

Bahus
  • Bahus

  • Posty: 2977
  • Przepisy: 624
  • Artykuły: 5
Czwórkami ...do piekarnika szły
obrazek

Odp: Odp: Odp: Pomidorowe szaleństwo...

cherry
  • cherry

  • Posty: 1003
  • Przepisy: 466
  • Artykuły: 664
też lubię suszone pomidory, ale nigdy sama nie suszyłam, ciekawe, czy by mi wyszły

dostałam od mamy całe pudełko pomidorów z działeczki spod folii, i sama nie wiem, co mogłabym fajnego wyczarować - niekoniecznie na zimę, bo i tak u mnie nic długo w spiżarce nie stoi


PS czy jest "szansa" że nie ususzę pomidorów jak należy? Coś mogę popsuć, np. za wysoka temperatura albo za długo to się spalą?

Może moje pytania są śmieszne, ale naprawdę nie suszyłam nigdy więc nie wiem

Odp: Odp: Pomidorowe szaleństwo...

Pablito
  • Pablito

  • Posty: 380
  • Przepisy: 10
  • Artykuły: 0
Bahus napisał(a):

suszenie trwa ok 2 dni ale ja suszę ok godziny i wyłączam suszarkę na 1/2 godziny (do odparowania). Wtedy suszenie jest najbardziej efektywne


Jest przy tym trochę zabawy :/.

Odp: Pomidorowe szaleństwo...

Bahus
  • Bahus

  • Posty: 2977
  • Przepisy: 624
  • Artykuły: 5
suszenie trwa ok 2 dni ale ja suszę ok godziny i wyłączam suszarkę na 1/2 godziny (do odparowania). Wtedy suszenie jest najbardziej efektywne

Odp: Odp: Odp: Odp: Pomidorowe szaleństwo...

margolata
  • margolata

  • Posty: 811
  • Przepisy: 169
  • Artykuły: 0
Bahus napisał(a):


Nie, kroję w grube plastry, lekko solę i układam w suszarce.

Bahus możesz mi powiedzieć ile to mniej więcej trwa Bo ja miałam się za to zabrać ale jak jakieś 12 h to chyba spasuję. A może piekarnik będzie szybszy
Ja ostatnio bawiłam się w robienie przecieru pomidorowego, jednak długo nie wytrzymałam bo już jeden słoiczek zużyłam do zupy Doradźcie mi czy pasteryzować jeszcze przecier jeśli pomidory przesmażałam na maśle Dzięki za podpowiedź. Kocham pomidorrrryyy.
obrazek

Odp: Pomidorowe szaleństwo...

Pablito
  • Pablito

  • Posty: 380
  • Przepisy: 10
  • Artykuły: 0
a może zna ktoś przepis na jakiś dobry ketchup

Odp: Pomidorowe szaleństwo...

Babciagramolka
Oczywiście , ze się ususzą ale w smaku nie będą nigdy jak te włoskie - i nie chodzi tu chyba ani o przyprawy, ani o rodzaj pomidorów a nasłonecznienie .Po prostu pewne produkty sa najlepsze w pewnych rejonach. Gdybym miała działkę to może bym suszyła a tak po co mam się narabiać jak rezultat i tak nie będzie taki jak w tych co kupię gotowe. Idę co prawda na skróty czasami jak mi się uda kupić suszone pomidory ( albo eksportowane z Włoch ) w większej paczce albo np w sklepie Benedyktyńskim ( akurat wczoraj kupiłam ) bo wiem ,że są dobre i potem sama je zalewam olejem z pestek winogron ( nie oliwą bo oliwy nie lubię ) , aromatyzuję dodatkami i mam taniej niż te w oleju eksportowe .

Odp: Pomidorowe szaleństwo...

Pablito
  • Pablito

  • Posty: 380
  • Przepisy: 10
  • Artykuły: 0
Buniu, jak to kupne się nie nadają Są różne pomidory w sprzedaży i w necie też już wyszukałem kilkanaście przepisów na zwykłe pomidory z targu. Co z nimi jest nie tak

Odpowiedz na/ edytuj Pomidorowe szaleństwo...