Potrzebuję każdej porady - pomóżcie proszę!

Obserwuj wątek

Odp: Odp: Potrzebuję każdej porady - pomóżcie proszę!

mocsłodkości
Kinga007 napisał(a):

Jak zabezpieczacie swoje ogrody i roślinność na zimę ?


My obsypujemy krzewy liśćmi na to dajemy gałązki, a na nie włókninę. Żeby jej nie wywiało to przytrzymują ją na bokach ciężkie kamienie. Drzewka owijam włókniną, ale robię to z brzoskwiniami i morelami, bo u nas zawsze one omarzają, a tak mam choć cień szansy, że nic im nie będzie

Odp: Potrzebuję każdej porady - pomóżcie proszę!

Kinga007
  • Kinga007

  • Posty: 2
  • Przepisy: 0
  • Artykuły: 0
Jak zabezpieczacie swoje ogrody i roślinność na zimę ?

Odp: Odp: Potrzebuję każdej porady - pomóżcie proszę!

Annakalino
Polecam szałwię lekarską - pięknie pachnie, herbatka z niej jest cudowna no i rośnie zarówno na słońcu jak i w cieniu

Odp: Potrzebuję każdej porady - pomóżcie proszę!

misia5
  • misia5

  • Posty: 1603
  • Przepisy: 518
  • Artykuły: 0
Ja co prawda balkonu nie mam, ale moje parapety zapełnione mam różnymi ziołami i kolorowymi pomidorkami. Sadzonki kupuję na targu, albo sama wysiewam nasiona, potem je pikuję i rozsadzam. Zawsze mam bazylię, oregano, rozmaryn oraz szczypiorek, pietruszkę i seler Jedynie czego nie trzymam na parapecie to lubczyku, bo mój mąż nie znosi jego zapachu Co koku mam kolorowe pomidorki koktajlowe, których pilnuje moja najmłodsza pociecha Miałam też kwiatek o nazwie komarowiec, ale mi ktoś zakosił z parapetu.

Odp: Potrzebuję każdej porady - pomóżcie proszę!

Aneta131
  • Aneta131

  • Posty: 9
  • Przepisy: 0
  • Artykuły: 0
Przede wszystkim podstawowe pytanie jaki masz ten balkon wychodzi na wschód, zachód, północ czy południe? Od tego należy zacząć bo nie wszystkie kwiaty nadają sie na każdy balkon. Co do nasion to kiedyś od tego zaczynałam ale musisz siać wcześnie, żebyś w lecie mogła cieszyć się pięknymi okazami. Ja w tej chwili sadzę sadzonki.

Odp: Odp: Odp: Odp: Potrzebuję każdej porady - pomóżcie proszę!

mala-madzia
IGGI napisał(a):

A widzisz, tak się rozpisałam, że nie dopisałam jak już te badylki będą miały tak ok. 1,5-2cm to delikatnie je porozsadzaj. W litrowym pojemniku po lodach mogą być spokojnie 2 krzaczki.
Ziemię zawsze kupuję taką najtańszą w marketach i jest ok.

Co do rusztowań to niestety nie wiem - ale to chyba zależy od wewnętrznych zasad spółdzielni, myślę, że jak zapytasz w administracji to wszystko Ci wyjaśnią


Dziękuję za odpowiedź w takim razie jadę w weekend do marketu po ziemię a dziś do obiadku będą pomidorki hi hi

Czy coś jeszcze szczególnie polecasz?

Odp: Odp: Odp: Potrzebuję każdej porady - pomóżcie proszę!

IGGI
  • IGGI

  • Posty: 39
  • Przepisy: 64
  • Artykuły: 9
A widzisz, tak się rozpisałam, że nie dopisałam jak już te badylki będą miały tak ok. 1,5-2cm to delikatnie je porozsadzaj. W litrowym pojemniku po lodach mogą być spokojnie 2 krzaczki.
Ziemię zawsze kupuję taką najtańszą w marketach i jest ok.

Co do rusztowań to niestety nie wiem - ale to chyba zależy od wewnętrznych zasad spółdzielni, myślę, że jak zapytasz w administracji to wszystko Ci wyjaśnią

Odp: Odp: Potrzebuję każdej porady - pomóżcie proszę!

mala-madzia
IGGI napisał(a):

Tak, mieszkam w bloku
To, że doniczki nie powinny wystawać "na zewnątrz" balkonu, tylko powinny wisieć "do wewnątrz" (mam nadzieję, że rozumiesz co mam namyśli, bo nie bardzo wiem jak to wytłumaczyć inaczej) to kwestia ogólnych przepisów - nie wolno i koniec, bo w razie wichury, nagłego trzęsienia ziemi, czy w wyniku czegokolwiek może komuś spadając krzywdę zrobić. I wiem, że jak się człowiek do tego nie zastosuje a ma "życzliwych" sąsiadów to można mandat od straży miejskiej nawet dostać.

Natomiast to co masz na terytorium Twojego własnego balkonu i o ile nie są to substancje zabronione lub rośliny na których uprawę potrzeba zezwoleń to sobie możesz hodować co tylko dusza zapragnie

Pomidorki to przyznam szczerze zwyczajnie zeżarłam, a nasiona opłukałam, dwa dni zostawiłam i pod koniec lutego wysiałam do plastikowego opakowania po ciastkach (taka płytsza wanienka niż z lodów). Tak może pół cm pod ziemią. Później to się podlewa i przykrywa folią spożywczą (taki efekt mini-szklarni się robi). Po 2-3 tygodniach wyłażą z ziemi badylki. Jeśli chcesz pomidorki z nasion, to teraz właściwie jest ostatni dzwonek na wysiew.
Tylko w momencie kwitnienia najlepiej nie mieć w ich okolicy bazylii (odstrasza robale i nic nie chce przylecieć kwiatków zapylić).



Ojj mało precyzyjnie napisałam hehe bo chciałam ogólnie napisać ale chyba muszę skonkretyzować a chodziło mi o to, czy mogę sobie np przyczepić sobie rusztowanie na doniczki do balkonu sąsiada z góry i czy muszę mieć na to zgodę spółdzielni czy tego sąsiada czy żadna zgoda nie potrzebna? Jak się rozglądam na balkony innych to nigdzie nie widziałam czegoś takiego

A do pomidorków ziemia musi być jakaś specjalna? Czy może być taka normalna nawet kupiona w markecie?
Te wyrośnięte badylki trzeba chyba później porozsadzać do osobnych pojemniczków, tak?

Odp: Potrzebuję każdej porady - pomóżcie proszę!

IGGI
  • IGGI

  • Posty: 39
  • Przepisy: 64
  • Artykuły: 9
Tak, mieszkam w bloku
To, że doniczki nie powinny wystawać "na zewnątrz" balkonu, tylko powinny wisieć "do wewnątrz" (mam nadzieję, że rozumiesz co mam namyśli, bo nie bardzo wiem jak to wytłumaczyć inaczej) to kwestia ogólnych przepisów - nie wolno i koniec, bo w razie wichury, nagłego trzęsienia ziemi, czy w wyniku czegokolwiek może komuś spadając krzywdę zrobić. I wiem, że jak się człowiek do tego nie zastosuje a ma "życzliwych" sąsiadów to można mandat od straży miejskiej nawet dostać.

Natomiast to co masz na terytorium Twojego własnego balkonu i o ile nie są to substancje zabronione lub rośliny na których uprawę potrzeba zezwoleń to sobie możesz hodować co tylko dusza zapragnie

Pomidorki to przyznam szczerze zwyczajnie zeżarłam, a nasiona opłukałam, dwa dni zostawiłam i pod koniec lutego wysiałam do plastikowego opakowania po ciastkach (taka płytsza wanienka niż z lodów). Tak może pół cm pod ziemią. Później to się podlewa i przykrywa folią spożywczą (taki efekt mini-szklarni się robi). Po 2-3 tygodniach wyłażą z ziemi badylki. Jeśli chcesz pomidorki z nasion, to teraz właściwie jest ostatni dzwonek na wysiew.
Tylko w momencie kwitnienia najlepiej nie mieć w ich okolicy bazylii (odstrasza robale i nic nie chce przylecieć kwiatków zapylić).

zmieniono 1 raz (ostatnio 06 mar 2013 13:44 przez IGGI)

Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Potrzebuję każdej porady - pomóżcie proszę!

mala-madzia
Oo, dziękuję za odpowiedź
Widziałam gdzieś już właśnie pomidorki koktajlowe na balkonie i bardzo spodobał mi się ten pomysł nie wiedziałam, że przyjmą się z nasionek takich kupnych - super
A powiesz mi jak przygotowywałaś te nasionka? Wiem, że trzeba je najpierw wysuszyć, tak?
Jeśli chodzi o zgodę spółdzielni to czy to przypadkiem nie zależy od spółdzielni? Czy w tej kwestii każda ma takie same zasady? Rozumiem, że sama mieszkasz w bloku stąd wiesz? Ja dotąd nie miałam styczności z żadnymi spółdzielniami więc nie orientuję się.

Ehh mój maleńki balkonik niestety nie jest zbyt nasłoneczniony ze względu na otaczające go inne bloki Do południa nie ma tu słońca praktycznie wcale, później natomiast z tego co zauważyłam to jest go nawet sporo o ile bloki albo chmury go nie zasłonią.

Odpowiedz na/ edytuj Potrzebuję każdej porady - pomóżcie proszę!