Powstały bzdury i powstały arcydzieła...

Obserwuj wątek

Odp: Powstały bzdury i powstały arcydzieła...

darmiona
  • darmiona

  • Posty: 455
  • Przepisy: 304
  • Artykuły: 14
aa, jeszcze sos do zrazów nie chciał mi zgęstnieć:-0

Odp: Powstały bzdury i powstały arcydzieła...

darmiona
  • darmiona

  • Posty: 455
  • Przepisy: 304
  • Artykuły: 14
Mój pierwszy obiad dla całej rodziny - jeszcze nie gotowałam dla tylu osób i tak: kasza nie posolona, ziemniaki nie dogotowane, kurczak w środku surowy a marchewka tak słodka, że nikt nie chciał jeść :-( Porażka na całej linii. Dobrze, że chociaż wino miałam dobre i humory dopisały:-)

Odp: Odp: Odp: Powstały bzdury i powstały arcydzieła...

luna19
  • luna19

  • Posty: 1158
  • Przepisy: 572
  • Artykuły: 0
Netka napisał(a):


a ja wlaśnie mam zamiar się przełamać w tym tygodniu(i mam nadzieję,że się jednak nie zlamię: D) i zrobic wreszcie krewetki,nakupilam już odpowiednich dodatków i nie mam wyjścia,mam nadzieję,że je zjemy: D



Netka .. bez obawy . krewetki to nie taka wielka sztuka .. przyprawy, czosnek i napewno wyjdą

Odp: Odp: Powstały bzdury i powstały arcydzieła...

Netka
  • Netka

  • Posty: 1325
  • Przepisy: 277
  • Artykuły: 0
luna19 napisał(a):

oo przypomnialo mi sie jak to zrobilam królika ale nie mialam pojecia jak hih
chcialam krolika w smietanie, a wladowalam do prodiża.. noo i potem jak sie troche podpiekl dodalam smietane wszystko sie zważyło, ze smietany zrobil sie ser no ale na szczescie nie bylo to dla gosci i po oskrobaniu z tego sera miesko bylo noo powiedzmy ze zjadliwe

Ja długo nie umiałam upiec kaczki,i na początku też kombinowałam: D

Odp: Powstały bzdury i powstały arcydzieła...

Netka
  • Netka

  • Posty: 1325
  • Przepisy: 277
  • Artykuły: 0
Tuż po Świętach upieklam bułeczki,coś mi się ubzduralo,że z części ciasta chlebowego zrobię bułki,dodałam jeszcze na dodatek mąkę żytnią białą do polepszenia smaku i sprężystości a w sumie wyszly twarde jak kamienie,doslownie.Mąż akurat wynosil choinke do pobliskiego lasku to dałam mu tez te bułki,mam nadzieję,że w lesie trochę zmiękły i przydaly sie tamtejszej zwierzynie na coś

Odp: Odp: Powstały bzdury i powstały arcydzieła...

Netka
  • Netka

  • Posty: 1325
  • Przepisy: 277
  • Artykuły: 0
A.B. napisał(a):

hi hi ja zawsze tak mam,że pierwsze razy wychodzą mi najlepiej,no cóż z wtórnikami bywa różnie,może dlatego, że coś za coś,czyli zamiast miodu cukier,lub coś w przyprawach pozmieniam,niestety nie zawsze moje wariacje kulinarne kończą się sukcesem do dzisiaj nie przełamałam się do zrobienia sufletu,czy też do przygotowania owoców morza
Pamiętam za to pierwsze pierniczki,o mamusiu,można nimi było wbijać gwoździe

a ja wlaśnie mam zamiar się przełamać w tym tygodniu(i mam nadzieję,że się jednak nie zlamię: D) i zrobic wreszcie krewetki,nakupilam już odpowiednich dodatków i nie mam wyjścia,mam nadzieję,że je zjemy: D

zmieniono 1 raz (ostatnio 22 sty 2012 20:23 przez Netka)

Odp: Powstały bzdury i powstały arcydzieła...

luna19
  • luna19

  • Posty: 1158
  • Przepisy: 572
  • Artykuły: 0
oo przypomnialo mi sie jak to zrobilam królika ale nie mialam pojecia jak hih
chcialam krolika w smietanie, a wladowalam do prodiża.. noo i potem jak sie troche podpiekl dodalam smietane wszystko sie zważyło, ze smietany zrobil sie ser no ale na szczescie nie bylo to dla gosci i po oskrobaniu z tego sera miesko bylo noo powiedzmy ze zjadliwe

Odp: Powstały bzdury i powstały arcydzieła...

A.B.
  • A.B.

  • Posty: 1458
  • Przepisy: 259
  • Artykuły: 4
hi hi ja zawsze tak mam,że pierwsze razy wychodzą mi najlepiej,no cóż z wtórnikami bywa różnie,może dlatego, że coś za coś,czyli zamiast miodu cukier,lub coś w przyprawach pozmieniam,niestety nie zawsze moje wariacje kulinarne kończą się sukcesem do dzisiaj nie przełamałam się do zrobienia sufletu,czy też do przygotowania owoców morza
Pamiętam za to pierwsze pierniczki,o mamusiu,można nimi było wbijać gwoździe

Odp: Odp: Odp: Odp: Powstały bzdury i powstały arcydzieła...

Netka
  • Netka

  • Posty: 1325
  • Przepisy: 277
  • Artykuły: 0
Babciagramolka napisał(a):

Netka napisał(a):

Tit napisał(a):

Ja pamiętam swoje pierwsze kotlety schabowe - nie umiałam smażyć więc "dla bezpieczeństwa" pakowałam na patelnię tyle tłuszczu (po kryjomu przed mamą), że jak teraz to wspominam, to mi się słabo robi. Chyba to był smalec, albo olej. I na dodatek wszyscy te kotlety jedli, musiały mieć z 1000 kalorii jeden

Niestety,u nas to pokutował nawet pogląd,że schabowe to muszą wręcz pływać w tłuszczu bo inaczej nie będą dobrze usmażone...$


No bo niestety dobre schabowe ( takie w panierce ) muszą być smażone w dużej ilości tłuszczu i to raczej nie oleju - najlepiej smalec z masłem bo inaczej są suche i ,, trocinoate ,, . Ja wiem , że to teraz nie popularna metoda ale lepiej zjeść schab zrobiony inaczej niż taki kotlet na 2 łyżkach oleju. Zobaczcie jak się smaży np klasyczny sznycel wiedeński - na patelni pływa w maśle . Coś za coś - albo kalorie albo smak

No,ale jakiś kompromis można znaleźć i można chyba też tą ilość oleju trochę zmniejszyćAle tak,to prawda,że kotlety schabowe najlepsze są smażone na smalcu(w końcu smalec i schab to tak jakby jedno)

Odp: Odp: Odp: Powstały bzdury i powstały arcydzieła...

Babciagramolka
Netka napisał(a):

Tit napisał(a):

Ja pamiętam swoje pierwsze kotlety schabowe - nie umiałam smażyć więc "dla bezpieczeństwa" pakowałam na patelnię tyle tłuszczu (po kryjomu przed mamą), że jak teraz to wspominam, to mi się słabo robi. Chyba to był smalec, albo olej. I na dodatek wszyscy te kotlety jedli, musiały mieć z 1000 kalorii jeden

Niestety,u nas to pokutował nawet pogląd,że schabowe to muszą wręcz pływać w tłuszczu bo inaczej nie będą dobrze usmażone...$


No bo niestety dobre schabowe ( takie w panierce ) muszą być smażone w dużej ilości tłuszczu i to raczej nie oleju - najlepiej smalec z masłem bo inaczej są suche i ,, trocinoate ,, . Ja wiem , że to teraz nie popularna metoda ale lepiej zjeść schab zrobiony inaczej niż taki kotlet na 2 łyżkach oleju. Zobaczcie jak się smaży np klasyczny sznycel wiedeński - na patelni pływa w maśle . Coś za coś - albo kalorie albo smak

Odpowiedz na/ edytuj Powstały bzdury i powstały arcydzieła...