Szpinak kulinarnym koszmarem dzieciństwa?

Obserwuj wątek

Odp: Szpinak kulinarnym koszmarem dzieciństwa?

Boloo
  • Boloo

  • Posty: 14
  • Przepisy: 0
  • Artykuły: 0
duszona marchewka koszmar z przedszkola,
a szpinak to ja uwielbiam

Odp: Szpinak kulinarnym koszmarem dzieciństwa?

nathaliye
  • nathaliye

  • Posty: 96
  • Przepisy: 0
  • Artykuły: 38
To mi przypomniało, że szpinak jest fantastyczny do "barwienia" ciasta. Wystarczy dodać odrobinę do ciasta na pierogi czy właśnie naleśniki i mamy zielone danie, a smak szpinaku jest ledwo wyczuwalny.

Odp: Odp: Szpinak kulinarnym koszmarem dzieciństwa?

bajtek
  • bajtek

  • Posty: 246
  • Przepisy: 50
  • Artykuły: 0
A dla mnie szpinak może być na co dzień, uwielbiam go jeść. Dobrze przygotowany i doprawiony, podany na kilka sposobów.... mniammm.
A kto z moich domowników nie chciał jeść tradycyjnie przygotowanego, więc robiłam zielone kluseczki lane czy kładzione łyżką , naleśniki /pokrojone w paski, kratkę, zrolowane i chociaż w takiej postaci "wciskałam"+ porcja mięska z sosem + dobra surówka i było ok....

Odp: Szpinak kulinarnym koszmarem dzieciństwa?

nathaliye
  • nathaliye

  • Posty: 96
  • Przepisy: 0
  • Artykuły: 38
Ja szpinak zawsze lubiłam. Możliwe, że jakaś metodą by ludzi przekonać do szpinaku jest serwowanie im liści zamiast popularnych mrożonych papek. Chociaż dla mnie nie ma różnicy. Najbardziej lubię połączeniu szpinaku i fety. Dzięki temu, że feta jest trochę słona, mdły szpinak nabiera smaku.

Odp: Odp: Odp: Szpinak kulinarnym koszmarem dzieciństwa?

Babciagramolka
kaczucha napisał(a):

za komuny byl lepszy nabial wedliny ryby wszystko mialo smak pieczywo ijablka byly super


Hi hi- jak wszystko miało smak pieczywa to chyba nie do końca było ok - juz ja tam wolę jak łosoś pachnie łososiem a nie pieczywem .
A tak poważnie to lekka przesada- i teraz i wtedy były i są dobre i złe produkty . Tyle , że kiedyś było mniej gatunków różnych rzeczy i jak były to już raczej były smaczne ( nie używano tych wszystkich wypełniaczy sojowych , polepszaczy smaku itp ) - a dziś robieżność w klasie produktu jest olbrzymia .Możemy kupić np żółty ser za 13 zł i możemy kupić za 70 zł ( droższe też ) .Jak kupimy ten za 13 zł to się dziwimy że nie smakuje tak jak ten ,,sprzed wojny " - a no nie smakuje - tak samo smakuje ten po 50 zł ( a tego po 70 zł to żeśmy wtedy nie znali ).I tak samo jest z innymi produktami .

Tak mi się przypomniało czego nie znosiłam w dzieciństwie - krupniku . Mama i Babcia preferowały klasyczny krupnik - gęsty ( bez płukania kaszy przed gotowaniem ) z utartymi warzywami , na wieprzowinie . Nigdy nie mogłam tego przełknąć .
Potem okazało się , że można ugotować klarowny krupnik np na kurczaku i krupnik przestał być zmorą .

Odp: Odp: Szpinak kulinarnym koszmarem dzieciństwa?

kaczucha
  • kaczucha

  • Posty: 1
  • Przepisy: 0
  • Artykuły: 0
za komuny byl lepszy nabial wedliny ryby wszystko mialo smak pieczywo ijablka byly super

Odp: Odp: Szpinak kulinarnym koszmarem dzieciństwa?

Evi
  • Evi

  • Posty: 246
  • Przepisy: 38
  • Artykuły: 0
Szpinakowych koszmarow nie mialam i do tej pory nie mam....uwielbiam go w kazej postaci ...jak zreszta wszystkie inne warzywa.......No, może brukselka ze swoim zapachem mnie nie przekonuje.
Ale z dziecinstwa niemiło pamiętam zupe owocowa po ktorej wymiotowalam przez dwa dni i do tej pory na sama myśl mnie naciąga. Nie lubiałam też w przedszkolu gulaszu.....to byl koszmar ! Nawet znalazlam na niego sposob........pakowalam go do buzi a potem grzecznie wychodzilam do ubikacji...tam tez owy gulasz zostawał . Oczywiscie do czasu .....potem mnie wykryto i ukarano.....podwojną porcją gulaszu. Teraz oczywiscie jest moim ulubionym daniem.....

A oto maja propozycja na szpinak....."Cassoni włoskie" ze szpinakiem i mozzarellą.

http://www.gotujmy.pl/cassoni-ze-szpinakiem-i-mozarella-,przepisy,49136.html

Odp: Szpinak kulinarnym koszmarem dzieciństwa?

cherry
  • cherry

  • Posty: 1003
  • Przepisy: 466
  • Artykuły: 664
Ja jako dziecko szpinaku nie jadłam - może rodzice stwierdzili, że to jedna z najbardziej znienawidzonych przez dzieci rzeczy? i po prostu mnie nim nie karmili. A teraz szpinak lubię, nie kojarzy mi się źle z czasów szkolnych - za to w miejsce znienawidzonego szpinaku dałabym tzw. zupę bieszczadzką (nie wiem, kto ją wynalazł), królowała w mojej szkolnej stołówce, i kiedy co jakiś czas były rozdawane gratisy do obiadu - typu jabłko lub soczek w kartonie - zwykle dodawano je do obiadu w którym na pierwsze była owa zupa - żeby ktokolwiek przyszedł wtedy po obiad...

Odp: Szpinak kulinarnym koszmarem dzieciństwa?

thegrooba
  • thegrooba

  • Posty: 590
  • Przepisy: 199
  • Artykuły: 0
Ja nie miałam koszmarów jadłam wszystko, grochówke, flaki, czerninę. Teraz nie lubię mleka, i jak Bunia pisze kilka postów wyżej- mam to samo Przetwory mleczne, jogurty zajadam, kawę gorzką z mlekiem ale mleko samo w sobie- z kartonu czy od krowy prosto nie dam rady Obiady również tylko na słono- placki ziemniaczane z keczupem lub gulaszem, omlet na słono, pierogi nie z owocami, naleśniki na słodko robię dla bliskich sama lubię np. z mięsem czy z greckim nadzieniem Przed ryżem i kaszkami na słodko uciekam. Co innego łączyć mięso z owocami A szpinak jadłam po raz pierwszy 5 lat temu w wersji świetnie przyrządzonej- spagetti ze szpinakiem, rokpolem, czosnkiem i orzechami włoskimi. Dzieki temu jestem jego fanką od tamtej pory. Ze smaków dzieciństwa pamiętam bardziej szparagi. Szpinaku sie u mnie nie jadło. Nie jestem tez miłośniczką tłustych kremów, zwłaszcza w tortach. Dla mnie mógł by być biszkopt z konfitura i czekoladą Udręką więc były rodzinne uroczystości, urodziny u znajomych i symboliczny kawałek tortu ehhh Do przedszkola i zerówki nie chodziłam więc, hmmm nie wiem jakie papki dzieciom się wmuszało

Odp: Szpinak kulinarnym koszmarem dzieciństwa?

lilalo
  • lilalo

  • Posty: 36
  • Przepisy: 22
  • Artykuły: 0
Moj koszmar z dziecinstwa to brukselka i jakos po dzis dzien ciezko nie za bardzo mi wchodzi :-) Moja coreczka rowniez nie znosila szpinaku ale zrobilam ciasto na slodko ze szpinakiem, mialo fajny zielnoy kolor a szpinaku nie bylo za bardzo czuc i od tamtego czasu sie przelamala i bardzo chetnie zjada szpinak. Tak wiec metoda prob i bledow, a wkoncu moze sie przekona.

Odpowiedz na/ edytuj Szpinak kulinarnym koszmarem dzieciństwa?