Wpadki kulinarne

Obserwuj wątek

Odp: Wpadki kulinarne

luna
  • luna

  • Posty: 1356
  • Przepisy: 359
  • Artykuły: 0
Bedac mloda mezatka zrobilam moje pierwsze pierogi z czeresniami. Gdybyscie widzialy mine moje meza, gdy wypluwal pestki
Zrobilam tez ciasto na ciasteczka krecone przez maszynke i dodalam zamiast cukru sol. Dobrze, ze pokusilo mnie surowe ciasto sprobowac, calosc wyladowala w koszu, a mnie na dlugo odechcialo sie wypiekow

Odp: Odp: Wpadki kulinarne

Tit
  • Tit

  • Posty: 1312
  • Przepisy: 820
  • Artykuły: 285
Znana jestem z eksperymentów kulinarnych, które zawsze wychodzą, generalnie nie mam problemów z łączeniem smaków nawet nietypowych, ale będąc młodą studentką miałam problem - rodzice zapowiedzieli się z wizytą. Mieli zajechać wieczorem - na pewno głodni, a ja już nie miałam już kasy - a w lodówce tylko paprykarz szczeciński i jakieś jedno jajko. No mąka w domu zawsze jest. Ulepiłam więc pierogi z masą z tego paprykarza. O matko i córko na pomoc, jakie to było ohydne! Do tej pory pamiętam tę niezjadliwość

Odp: Wpadki kulinarne

Agi
  • Agi

  • Posty: 19
  • Przepisy: 13
  • Artykuły: 0
Widzę, że nie tylko ja miewam kulinarne wpadki
Moja największą były... kopytka! Inaczej - moje największe, bo było ich dwie i obydwie z kopytkami. Pierwsza to jak chciałam sama po raz pierwszy zrobić kopytka. Kupiłam jakieś "złe" ziemniaki i moje kopytka podczas gotowania wypuściły całą skrobię... Okropne. Innym razem zrobiłam pyszne kopytka, ale postanowiłam podać je "inaczej", mianowicie z sosikiem, z mięskiem. Mięsko posiekałam dość drobno, doprawiłam... A mój chłopak miał ubaw, że sosik z mięskiem smakuje jak flaczki... Od tamtej pory nie robię kopytek w ogóle A historia o "kopytkach z flaczkami" krąży do dziś

Odp: Wpadki kulinarne

Anna555
  • Anna555

  • Posty: 27
  • Przepisy: 30
  • Artykuły: 0
Temat rzeka. Mi nie wyszło ciasto drożdżowe ze śliwkami, nic nie wyrosło po upieczeniu wyglądała jak jakaś glina, wylądowało w koszu. Od tego czasu nie tykam drożdży. Wszystko robiłam zgodnie z przepisem.
Dosyć śmieszne było też, gdy kiedyś babka w piekarniku strasznie mi urosła i pękła na czubku, z tego pęknięcia zaczęło wypływać ciasto poza formę i upiekło mi się takie małe coś obok babki. Babka wyszła całkiem dobra.

Odp: Wpadki kulinarne

Śliweczka
  • Śliweczka

  • Posty: 242
  • Przepisy: 133
  • Artykuły: 0
Ja niedawna piekłam maślankowca z kruszonką.Ciasto wyszło pyszne,tylko jakoś inaczej wyglądało niż zwykle.Ciacho zjedliśmy.Bardzo się zdziwiłam jak na drugi dzień w lodówce znalazłam przygotowaną kruszonkę,której oczywiście zapomniałam dodać.

Odp: Wpadki kulinarne

Henia
  • Henia

  • Posty: 1381
  • Przepisy: 268
  • Artykuły: 1
To ja miałam podobnie z pierwszymi faworkami. Był wieczór, więc doszłam do wniosku, że doskonale obejdą się bez wybijania pałką.Niestety, były tak twarde, że za pociski karabinowe mogłyby by robić! Po tej totalnej kompromitacji (zaprosiłam koleżanki na Tłusty Czwartek) dłuuuugo omijałam faworki! A na stole wtedy wylądowały pączki z cukierni.

Odp: Wpadki kulinarne

luna19
  • luna19

  • Posty: 1158
  • Przepisy: 572
  • Artykuły: 0
yhymm .. były jeszcze pierwsze pączki.. Nie dodałam spirytusu bo zapomnialam i zrobilam za twarde ciasto.. Pączki mi popękały, marmoladka pływała w oleju i były strasznie nasiąkniete hihihih o fuj .. jak sobie przypomne

Odp: Odp: Wpadki kulinarne

cherry
  • cherry

  • Posty: 1003
  • Przepisy: 466
  • Artykuły: 664
mój pierwszy makaron - ciasto nie chciało się zagnieść... to dodałam smalcu
Makaron znalazł się w koszu, mimo że ciasto świetnie świetnie się połączylo

Odp: Odp: Wpadki kulinarne

elzbieta8960
Moje pierwsze w zyciu samodzielne kopytka przelecialy przez durszlak , dobrze ze w pogotowiu mialam schabowe na obiad...)

Odp: Wpadki kulinarne

luna19
  • luna19

  • Posty: 1158
  • Przepisy: 572
  • Artykuły: 0
hahahaha niezle .... nie pamiętam za bardzo wpadek
ale bylo cos takiego .. jak w dowcipie , gdzie kucharek sześć...
Bylam u kuzynki .. i gotowalysmy grochówke... duuuzo bo miala wpaśc jej matka na obiad i tak doprawialysmy nie próbując ze byla to grochowka ognista
oni lubią dobrze pieprzne wiec popieprzylysmy obie w tej biganinie bo jednoczesnie sprzątalysmy jeszcze mieszkanie.. a potem wszyscy ziali ogniem jak smoki i pili wode tez jak smoki

Odpowiedz na/ edytuj Wpadki kulinarne