cherry

cherry

Złoty Ekspert
[Przepisów: 466]

Sałatka ''Słodka Cherry''

  • TRUDNOŚĆ: łatwe
  • CZAS:
         
ocena: 5/5 głosów: 10

Najbardziej skomplikowana sałatka jaką tylko można sobie wyobrazić... Pracochłonna jak diabli.

Sałatka ''Słodka Cherry'' Więcej zdjęć (4)

Składniki:

Sałatka ''Słodka Cherry''

Sposób przygotowania:

Sałatka ''Słodka Cherry''

Zakupić potrzebne owoce i umyć - poza ananasami, które są w puszce, no chyba że puszka jest wyjątkowo silnie zakurzona. Jabłka nie kupować - poczekać aż dojrzeje w sadzie, nie ma co wydawać pieniędzy na pryskane pestycydami owoce. Owoce osuszyć. Wyjąć deskę do krojenia i nóż. Kiwi obrać ze skórki i pokroić w kosteczkę (najpierw w plasterki o grubości 9-10 mm, następnie plasterek wzdłuż i jeszcze 2 lub 3 razy w poprzek, w zależności z jakich gabarytów owocem mamy akurat do czynienia, zdarzają się bowiem małe kiwi lub duże). Aha - kiwi nie mylić z ziemniakami, czasem w markecie możemy natknąć się na wyjątkowo brudne okazy, najprościej poradzić sobie szukając kiwi między owocami a nie w sektorze warzyw. Kiedy już uda nam się pokroić kiwi (obie sztuki) oraz znaleźć miskę, wrzucamy do niej pokrojone owoce - tylko delikatnie, ponieważ niektóre bardzo dojrzałe mogą mieć tendencję do rozduszania się. Teraz czas na banana. Obieramy ze skorki, odcinamy koniec, kroimy w plasterki - tu już możemy zaszaleć, nawet 1,5 cm grubości, po czym każdy plasterek na ćwiartki. Banan nas nie zaskoczy - wszystkie są raczej zbliżonych rozmiarów. Banana dorzucamy do kiwi, żeby kiwi nie bylo smutno. Tymczasem w misce robi sie już żółto-zielono. Robi się miło. Pora na grapefruita. Obieramy i w te samą mańkę - na plasterki (dzielimy) i jeszcze każdy na 3. Dorzucamy grapefruita, a co! Niech się zaczerwieni. Następnie obieramy jabłuszko i kroimy w kosteczkę, dorzucamy do miski. Otwieramy puszkę z ananasami. Jeśli nie ma zawleczki użyjmy otwieracza, jeśli nie mamy otwieracza - użyjmy chłopa. Niech weźmie w swe ręce nóż i zrobi co należy. Ananasa odsączamy z zalewy - zalewę dajemy otwierającemu puszkę, niech zregeneruje siły (tak naprawdę myślmy o sobie - zalewa ma b. dużo kalorii). Ananasy dorzucamy do wesołej owocowej gromadki. Chwytamy łyżkę i delikatnie mieszamy wszystkie składniki naszej surówki. Bym zapomniała! Śliwki! Suszone owoce możemy pokroić (ale niekoniecznie) i posypujemy owoce. Teraz opis konsumpcji: jemy. Tytuł jest przewrotny - do przygotowania sałatki nie użyto ani jednej wisienki, żadna cherry nie ucierpiała.