Ugotowana kurtka

Obserwuj wątek

Odp: Odp: Ugotowana kurtka

mocsłodkości
cherry napisał(a):

Przykro mi, zapewne kurtka do wyrzucenia, mąż do o-pier-niczenia


Wielka szkoda. Mówi się trudno. Trzeba będzie kupić nową.

Mąż już ma nauczkę. Wyprał tak też swój ukochany sweter Najbardziej cieszy się nasza córka bo jej lalka ma nowy ciuszek Co prawda sfatygowany bo po gotowaniu efekt nie może być inny ale najważniejsze że ona się cieszy

Odpowiedz na/ edytuj Ugotowana kurtka