A ja się pakuję i wyjeżdżam do Krynicy Górskiej na zasłużony urlop z moją córą. I będę szczęśliwa, że mi się uda w ten sposób obejść to święto. Wczoraj dostałam wielką butlę moich ukochanych perfum, powiedzmy bez okazji i czuję się dopieszczona. A dobrą kolację to robię zawsze, gdy tylko mam czas i możemy się spotkać w weekend we dwoje. Więc Walentynki powinny być cały rok. Ten jeden dzień mogę sobie darować.
Walentynki 2011
Obserwuj wątekOdp: Walentynki 2011