Le Whaf, czyli inhalowanie zamiast jedzenia

  • 8

Czy jedzenie potraw zostanie wyparte przez ich wdychanie? Czy można najeść się przez zaciąganie jadalnym dymem?

         
ocena: 5/5 głosów: 3
Le Whaf, czyli inhalowanie zamiast jedzenia
Kanadyjska restauracja Juniper do swojego menu wprowadza owoc pracy ekstrawaganckiego naukowca – są to zestawy do wdychania posiłków.

Le Whaf, bo tak nazywa się magiczne urządzenie, zaprojektował profesor David Edwards z Harvardu. Futurystyczna maszyna przypomina wyglądem coś pomiędzy karafką, a niewielkim okrągłym akwarium, a wydzielający się z niej dym, wdychany przez szklaną słomkę, ma smak potraw – cytrynowej tarty, zupy pomidorowej czy nawet whisky.

Na czym polega działanie Le Whaf od naukowej strony? Specjalne płynne mieszanki potraw, stworzone przez zespół profesora, wlewane są do machiny, a następnie poddawane działaniu ultradźwięków, które przemieniają płyn w parę. Ta skrapla się już w ustach przywołując smaki konkretnych potraw.

Co ważne dla osób będących na diecie – opary jedzenia z Le Whaf zawierają bardzo niewiele kalorii, 10 minutowa sesja dostarcza ich jedynie 200.

Profesor Edwards pomysły ma wręcz bajkowe – jego marzeniem jest stworzenie restauracji, w której zamiast siedzieć przy stolikach i jeść goście chodzą od pokoju do pokoju i wdychają aromaty – steku unosi się w powietrzu w jednym, czekoladowego tortu w drugim pomieszczeniu.