Odp: Chwalimy się;

witam
właśnie dodałam 1000 przepis! wow! jeszcze nie mogę w to uwierzyć

Odp: Odp: Chwalimy się;

Sylwia gratuluję! Super cacko!

Odp: Chwalimy się;

Agata serdecznie gratuluję! wspaniała nagroda

Odp: Chwalimy się;

A ja ostatnio taka zabiegana,że przegapiłam drugą rocznicę na gotujmy! Osiem dni temu stuknęło mi 2 latka

Odp: Odp: Chwalimy się;

A no tak troszkę mnie nie było bo dopiero się ogarniam z pracą, dziewczynkami domem i całą resztą obowiązków
Myślę,że to szkolenie to raczej początek wszystkiego ale dobry początek, a dzisiaj byłam na obsłudze klientów i stres był ogromny...

Odp: Chwalimy się;

witam!
Co prawda nie mam się czym pochwalić, ale właśnie wróciłam z Wrocławia po 5 dniowym szkoleniu z pracy.
Troszkę mnie nie było w serwisie ale myślę,że wkrótce to wszystko nadrobię
Buziaki dla Was

Odp: Chwalimy się;

Witaj Agatko
widziałam już Was super rodzinka serdecznie gratuluję)

Odp: Konkurs - Stoliczku nakryj się z... Unoldem!


Spośród licznych wspaniałych produktów firmy Unold najbardziej pragnę miksera planetarnego, domyślam się, że nie jestem oryginalna ani jedyna w swoim pragnieniu. Ja mam mikser ręczny i już wysłużony, mam go odkąd poszłam „na swoje” jak to się mówi, czyli 11 lat i obawiam się, że nie długo wyda swoje ostatnie tchnienie. I znając mojego pecha nastąpi gdy będę wykonywała tort dla kogoś z rodzinki. A piekę dopiero od półtora roku i zawsze się stresuję czy mi wyjdzie więc są moim priorytetem jeśli chodzi o doskonalenie moich umiejętności kulinarnych. Tym bardziej, że po 10 latach wróciliśmy z mężem w rodzinne strony i okazji do przygotowywania tortu jest dużo.
Mikser planetarny bardzo ułatwił by i przyspieszyłby moją pracę w kuchni i oszczędził trochę moje dłonie. Stało by się to za sprawą kilku fajnych „patentów” które ten mikser ma.
Po pierwsze możliwość ubijania piany z białek czy śmietany na sztywno byłby dużo mniej męczące dzięki temu, że do umieściłabym produkty w misie miksera, włączyła przycisk i patrzyła jak to cudo wykonuje za mnie większość pracy a ja tylko nadzorowałabym czy wykonuje to w taki sposób i z takim efektem końcowym na jakim mi zależy. Podobnie ma się sprawa z ucieraniem masła na puch do kremów, szła by dużo szybciej i prościej.
Po trzecie hak do wyrabiania ciasta jest dla mnie strzałem w 10! Ja do tej pory takiego udogodnienia nie miałam więc wszystkie chlebki, bułeczki, ciasto na pizze i drożdżowe na słodko wyrabiałam ręcznie, a tak do składniki do misy i wyrabianie czas zacząć bez uczucia omdlewania rąk, a potem to już tylko cieszyć się domowymi wypiekami. Niestety póki co takie cacko zostaje u mnie w sferze marzeń, ponieważ tylko mąż pracuje i mam dwie rozkoszne dziewczynki, które trzeba wychować i utrzymać, więc nie mogę niestety pozwolić sobie na jego kupno…. Ale przyjemnie jest popatrzeć na takie cudne urządzenia z nadzieją, że będzie się kiedyś szczęśliwą jego posiadaczką i praca w kuchni pójdzie sprawniej a wypieki będą cieszyć podniebienie i oczy.

Odp: Odp: Chwalimy się;

Edytka serdecznie gratuluje i ściskam