Odp: Odp: O)
- Forum: fanclub "rumowy" :)
Pyza napisał(a): Mirka, a gdzie przepis na ten likier pomarańczowo-kawowy?! 


Pyzuniu, na Twoje życzenie stawiłam


pod nazwą "kawowa pomarańczówka"
Staż w Gotujmy: 5974 dni
Miasto: Drezdenko
Pyza napisał(a): Mirka, a gdzie przepis na ten likier pomarańczowo-kawowy?! 


Pyzuniu, na Twoje życzenie stawiłam


pod nazwą "kawowa pomarańczówka"
Wskoczyłam na chwileczkę i ponownie za Wasze zdrówko



Wzięło mnie ostatnio na nalewki: zaczęłam od kukułczanki, potem był cielaczek, nastawiłam cztery następne: likier z pomarańczy z kawą; kawy sypanej z czekoladą instant; soku wiśniowego oraz skórek pomarańczowych. Niektóre będą akurat na Wielkanoc

msewka napisał(a): A to mój wczorajszy obiad, wreszcie mogłam zgrać zdjęcia i dodać przepis.
Już zrobiłam się ponownie głodna
patrząc na tę Twoją zapiekankę, Misiu, a o tej porze nie powinnam już nic łykać
msewka napisał(a): misia53 napisał(a): msewka napisał(a): Sarenka napisał(a): Pobieglam szybko po labadki i pstryknelam im zdjecie. Teraz mozna zobaczyc czerwona kreske na dziobie samca, urocze sa te ptaszki, czyz nie?
Sarenko, nawet gdyby było widać tą kreskę, to i tak bym nie rozpoznała.Słaby ze mnie ornitolog! Na ptakach się nie znam , jak widać! 
Za to na wypiekach się znasz i oceń sama po wypróbowaniu mojego makowca
Oj, podaj przepis to chętnie.Póki co na oko rewelacyjne! I pięknie udekorowane.Jakie to ciasto Misiu? Drożdżowe? Tak ładnie wyrosło i nie ma dziur, jak czasami widzę w makowcach.Piszę się na to ciacho!
Ja też, ja też
!
To ja dołączę się do toastu i do życzeń dla "popielcowych" jubilatek: za następne dłuuuugie lata

msewka napisał(a): teresa.rembiesa napisał(a): msewka napisał(a): teresa.rembiesa napisał(a): msewka napisał(a): teresa.rembiesa napisał(a): Ja się przyłączę i naleję sobie likierku Iwi


Tereniu, za długi nadchodzący Post , gdy opustoszeje fanclub rumowy napijmy się dziś! 

Ewciu moje pączki są na witajcie o poranku
Myślisz że w poście nawet tu nie wolno pić?
Tereniu, na pewno wolno.Ja nie piję, dlatego tak napisalam.Wy możecie, bez obaw.
Ale pogadać wpadnę, bez obaw.
Ja w realu prawie wcale nie piję, za cały rok może by się z liter uzbierało ale w naszym klubie-rumie zawsze ,fajnie że tak można wirtualnie się upić.

Prawda? I rano głowa nie boli, i nie ma kaca!
No to jeszcze raz pod te pączusie



Ojej, ale tu dziś słodziutko
!
A Obiecałam sobie, że nic już nie przełknę, ale takie cuda nie da się ominąć
Troszkę namieszam dzisiaj trunków: na babskim spotkaniu z koleżankami z byłej pracy byłyśmy na pizzy i piwku
, teraz sobie
, a jak Pyza z nami podzieli się przepisem to zameczę
. Powtórzę za Tobą: a co tam

Pyza napisał(a): kurczę, takie namolne jesteście
, że chyba jutro zrobię...bo mi żyć nie dacie 



Koniecznie, Puzuniu, żebyśmy i my na ostatki spróbowały razem z Tobą

. Na razie poleję resztki Twojej kukułczanki

msewka napisał(a): misia53 napisał(a): msewka napisał(a): misia53 napisał(a): Iwi , życzę Ci dużo ,dużo zdrówka , miłości takiej kociej
, spełnienia marzeń i na wieczór trochę trunku nie zaszkodzi
Wszystkiego dobrego
Aleś zaszalała Misiu.A kotki-sama słodycz.
A co
Jak szaleć to szaleć


Idzie post- będzie skrucha
Oj, żebyś nam się tylko w tym poście za mocno nie skruszała i nie rozeschła.To chyba trzeba się na zapas napić, co? 

Oj koniecznie, to po jednym

