Odp: POMOCY mam katar i telepie mną od rana...
chef, byl taki watek kiedys jak radzilismy cremebrule, poszukaj, naprawde warto ;-)
Staż w Gotujmy: 6533 dni
Miasto: -
chef, byl taki watek kiedys jak radzilismy cremebrule, poszukaj, naprawde warto ;-)
heh, dopoki nie bedzie u nas prawdziwej klasy sredniej to raczej nie mozna myslec o przyjmowaniu gosci w restauracjach, po prostu srednio Polakow na to jeszcze stac
mowimy tu o przecietnym Kowalskim, a nie o najlepiej zarabiajacych i wyksztalconych z najwiekszych miast
poza tym nie jestem pewien czy akurat "zachod" preferuje tylko i wylacznie przyjmowanie gosci w restauracjach... oczywiscie trudno mowic o wystawnym przyjeciu w M4, ale w przypadku posiadania pieknie polozonego domu z ogrodem chyba jest calkiem niezle pole do popisu ;-)
przyznaje, ze my od lat nie podejmujemy gosci u siebie bo po prostu troszke wstyd - taki okres przejsciowy a ciezko sie wszystkim ciagle tlumaczyc - ale zamierzamy to zmienic od przyszlego roku ;-)
dzien dobry 
melduje sie po pobudce zaordynowanej przez najmłodszego czlonka naszej familii
no dobry dobry
fakt, ze spacery dzisiaj byly czystym hedonizmem, po prostu rewelacja
i wieczorem wyprawa, tysiące zniczy, Bartek zachwycony, koniecznie chcial zabrac jedna "świeczke" do domu ;-)
to byloby w dobrym tonie, natomiast nie zawsze nalezy oczekiwac, ze autor bedzie tym usatysfakcjonowany
czekaj jarek, chyba nie nadazam ;-)
hmm.. sprawa jest prosta
zdjecia zamieszczane w internecie sa zamieszczane z rozna intencja ich autorow
niektorzy sobie zycza zeby je kopiowac i rozpowszechniac, inni wrecz przeciwnie.
jest to z reguly ustanowione w regulaminie serwisu, na ktorym sa fotografie lub regulowane stosownymi klauzulami
idealna sytuacja jest wtedy, gdy dodajecie zdjecie swojego autorstwa.
w przeciwnym wypadku warto zapytac autora o pozwolenia.
mielismy juz przypadki interwencji z serwisow, z ktorych zdjecia zostaly skopiowane. czasami udaje sie zalagodzic sytuacje, innym razem musimy fote usunac i jeszcze niezle nam zmywaja glowe ;-) mysle ze to specyfika tego rodzaju serwisu, ale - jesli łaska - unikajmy zdjec z prawnie niepewnych zrodel ;-)
a my sie dopiero wybieramy na spacer, młodzież oszaleje ze szczescia jak zobaczy te "kolorowe światełka"
jak dobry to schabowy
ogórek czy pomidor?
No wlasnie, bo tak sadzi mojej przyjaciolki mama. A ze przyjaciolka nigdy konformistka nie byla, postawila sie. A ze mama tradycjonalistka jest - konflikt gotowy. Jakie sa alternatywy?