Odp: Odp: fanclub "rumowy" :)
- Forum: fanclub "rumowy" :)
teresa.rembiesa napisał(a): Jutro spróbuję wstawić zdjęcie ślubne,
Ciekawa juz jestem, jak ty wstawisz to ja tez zo zrobie


Staż w Gotujmy: 6225 dni
Miasto: -
teresa.rembiesa napisał(a): Jutro spróbuję wstawić zdjęcie ślubne,
Ciekawa juz jestem, jak ty wstawisz to ja tez zo zrobie


kinga napisał(a): teresa.rembiesa napisał(a): kinga napisał(a): Dziewczyny z tego co sie zorintowalam,to tutaj sami Andrzeje
Mój maz nie Andrzej,ale tez kochany
Wazne jest pamietac o sobie na codzien,prezenty(niekoniecznie drogie)kupowac sobie nie tylko od swieta,a dobre i mile slowo dla siebie to juz powinno byc nawykiem
Naprawde nie potrzeba kto wie jak wiele,zeby szczesliwie zyc ze soba dzien po dniu,pamietajac o tym,ze przeciez pobieralismy sie z wielkiej milosci
a mówią że w naszym wieku to już nie miłość tylko przywiązanie trzyma nas razem ale ja nie jestem przy tej opcji.

Brawo Teresa
To ja pierwsza z Was wymiekkne i lece do meza na góre
Ale jeszcze oczywiscie wypije
za to oby dobrze sie dzialo
No to milej nocy Kingo

kinga napisał(a): qrcze ja tez sie rozmarzylam podobnie jak Teresa i zapomnialam wypic
Masz racje Kinga, prezenty to nie wszystko- mile slowo nieraz ma wiecej wartosci jak prezent.

Oj, chyba wszystkie trzy wpadlysmy w melancholie

teresa.rembiesa napisał(a): kurcze tak się rozmarzyłam że nie wypiłam




Fajnie nieraz tak pomarzyc, to przeciez nasze piekne wspomienia, ktorych nikt nam
nie odbierze- one naleza do nas na zawsze- zrobilam sie romantyczna
teresa.rembiesa napisał(a): kurcze tak się rozmarzyłam że nie wypiłam




Terenia , to za Andrzejow

dobrych mezow
Tereska,znam to
to bylo jakies dwa tygodnie temu, dostalam w pracy takich boli glowy ze chcieli juz mnie do szpitala zawiesc, ale w koncu zawiezli do lekarza. Na reszte dnia zostalam w domu i w lozku
Najgorsze bylo jak bylismy w czerwcu w Polsce, zapomnialam wziasc tabletek z domu, szybki wyjazd itp.
Dzieki Bogu znalazla tesciowa kogos znajomego ,kto pracuje w aptece i zalatwil mi cos zastepczego

kinga napisał(a): Doro napisał(a): kinga napisał(a): Doro napisał(a): Dostalam dzis od meza likör, a ze jestem dobra kolezanka to prosze, napijcie sie tez

Doro,ten likier to nie jest przypadkiem podziekowaniem za wczorajsze perfumy
Doch, to jest tak jak myslisz

Doro jestescie wg.mnie super malzenstwem,perfumy dla meza bez okazji,likier od meza w ramach podziekowania,bardzo mi sie to podoba
Bardzo wazne jest to,ze czlowiek pamieta o swojej polówce nie tylko od swieta,szczególnie jak sie jest ze soba juz baaardzo dlugo
Tak, nie moge narzekac, w sierpniu bedziemy 31 lat po slubie, rozumiemy sie nadal dobrze, oczywiscie sa sytuacje ze ktores z nas musi isc na kompromis, ale wydaje mi sie ze to jest u kazdego tak. A drobnostki kupujemy sobie czesto, i to cieszy



nie powiedzialabym
teresa.rembiesa napisał(a): Doro napisał(a): teresa.rembiesa napisał(a): Doro napisał(a): To za wasze porzadki
wypadaloby przy piatku tak po jednym

co wy na to

Doro przy piątku można więcej


Oczywiscie Terenia
moj luby juz spi , wiec nic nie stoi na przeszkodzie

a jutro napewno Oliwia nie jest u ciebie
Tak Doro jutro Oliwki nie mam ,mogę spać dłużej tym bardziej że mąż też w tym tygodniu miał dniówki więc wstawał już o 5,15 i już zapowiedział że ani atom go wcześniej jak o 9 nie ruszy.
Skad ja to znam
my tez wstajemy o 5-tej
ja jutro spie, niestety Andrzej wstaje

kinga napisał(a): Doro napisał(a): Dostalam dzis od meza likör, a ze jestem dobra kolezanka to prosze, napijcie sie tez

Doro,ten likier to nie jest przypadkiem podziekowaniem za wczorajsze perfumy
Doch, to jest tak jak myslisz
