Odp: wątek dla dzieciatych czyli jak oswoic malucha?
heh, oczywiste a nie wpadlem ;-)
Staż w Gotujmy: 6533 dni
Miasto: -
heh, oczywiste a nie wpadlem ;-)
a ja uważam, że to troche jak kiedyś z dyskusją o telewizorach - czy są złe czy dobre
dziś każdy ma odbiornik i pomimo prób podnoszenia dyskusji o tym, że telewizja to samo zło - jakos popularność tego medium na całym świecie nie spada
kurcze chef naprawde to brzmi zachecajaco
z malym dzieckiem sie raczej na cook-party w gory nie wyrwiemy, ale bedziemy z oddali dopingowac
i trzeba pamietac o laptoku z kamerką, zrobicie live przekaz ;-)
dobra
to ja jestem żiri i sie obiecuje po wszystkim koncertowo spić
kto wysyła pierwsze arcydzieło? 
tłuczek do zmiemniakow, słuzy mojemu synkowi to łupania nim w podłoge
dzien dobry ;-)
no codziennie, przez najblizsze 100 lat ;-)
Zawsze mnie ciekawilo jak w roznych czesciach Polski mowia na:
1. placki ziemniaczane
pledze
2. ziemniaki
pyry, kartofle
3. kotlet mielony
karbinadel
4. kaszanka
kiszka
5. smalec
szmalec
A moze znacie jakies inne nazwy potraw, ktore sie mocno roznia w zaleznosci od regionu?
Wlasnie. Mam pewne opory przed mowieniem smacznego, po prostu w moim domu rodzinnym sie tego nie praktykowalo. Tak sami jak nie praktykowalo sie mowic "na zdrowie" po tym jak ktos sie usmarał kichając.
Czy moze ktos przedstawic jakies standardy postepowania w takim wypadku?
Nie mam jakichs racjonalnych oporow (w tym pierwszym przypadku), raczej chodzi o przyzwyczajenie, a raczej jego brak.
lol ;-)
hehe brak myslnika a roznica zasadnicza
ktos tu mowil o "motorze"? 
jakby co to zapraszam do motocyklowych dyskusji, weteran pl.rec.motocykle jestem ;-)