Odp: oto mój pomysł na kolację
- Forum: co na kolację ?
Tym razem dzieciom zachciało się burgerów.Wyszły pyszne.Dzieci chyba już nie będą chciały tych kupnych.Mnie to bardzo cieszy,ponieważ domowe są nie tylko smaczne,ale przede wszystkim zdrowe.
Staż w Gotujmy: 6013 dni
Miasto: -
Tym razem dzieciom zachciało się burgerów.Wyszły pyszne.Dzieci chyba już nie będą chciały tych kupnych.Mnie to bardzo cieszy,ponieważ domowe są nie tylko smaczne,ale przede wszystkim zdrowe.
Pysznie wygląda ten remontowy obiadek.Wczoraj miałam pieczeń z szynki z sosem,czerwoną kapustką i pyzami ziemniaczanymi.Niestety zdążyłam zrobić zdjęcie tylko kapusty.A dzisiaj będzie kurczak słodko-pikantny z ryżem.
IwI
!Spóźnione,ale szczere życzenia:zdrowia,spełnienia marzeń,samych pogodnych dni i życzliwych ludzi w koło 




mirkakropka napisał(a): Ależ tu "lutowych" małżeństw
wiem,że i msewka z lutego jak i ja z moim mężem. Dla nas 14 luty= 17 luty
Ja również wraz z moją" drugą połówką" świętujemy 17 lutego (mamy 21 rocznicę ślubu).
Niech Ci się spełnią wszystkie marzenia.Przede wszystkim duuuuuuuuuuuuuuuuużo zdrowia i pogody ducha.Samych radosnych I beztroskich dni.
Ja niestety mam lenia od wczoraj.Rosół wołowy z makaronem własnej produkcji.A na drugie danie kotlety schabowe z frytkami i surówką.
eli_555 napisał(a): Na obiadek miałam gyrosowy boczek,kluski śląskie i surówkę z kapusty pekińskiej.
Pyszności.A różyczka z pomidorka rewelacyjna.
Henia napisał(a): Śliweczka napisał(a): Widzę,że ostatnio ja tylko wcinam kolacyjki.Dzisiaj będą śledzie w śmietanie i pieczywko:-)))
Śliweczko, chętnie bym się na Twoją kolacyjkę zaprosiła!
Droga Heniu! Daj znać, nakrywam stół i podaję kolacyjkę
Dzisiaj rolada serowa.Ostatni raz robiłam ją będąc jeszcze panienką( to znaczy dosyć dawno )i trochę za cienko wywałkowałam ser.Ale w smaku rewelacja.
luna napisał(a): Ale apetycznie i kolorowo u Was dziewczyny. Ja zamrozilam sobie kawalek swoatecznego karpia i dzisiaj usmazylam, reszta domownikow dostala filet z dorsza
U mnie również karpikowo,z tym,że miałam świeżego karpia.Dzwonka poszły do smażenia,a głowa,płetwy itp.na pyszną zupkę.Jeszcze dzisiaj się nią raczyliśmy.Na drugie danie zrobiłam kotlety ziemniaczane z mięsem i grzybami,a do tego sosik grzybowy i gotowana kiszona kapustka.Nawet mój niejadek wcinał,aż mu się uszy trzęsły :-)))