Odp: oto mój pomysł na kolację

Tym razem dzieciom zachciało się burgerów.Wyszły pyszne.Dzieci chyba już nie będą chciały tych kupnych.Mnie to bardzo cieszy,ponieważ domowe są nie tylko smaczne,ale przede wszystkim zdrowe.

Odp: co dzisiaj na obiad?

Pysznie wygląda ten remontowy obiadek.Wczoraj miałam pieczeń z szynki z sosem,czerwoną kapustką i pyzami ziemniaczanymi.Niestety zdążyłam zrobić zdjęcie tylko kapusty.A dzisiaj będzie kurczak słodko-pikantny z ryżem.

Odp: O)

IwI !Spóźnione,ale szczere życzenia:zdrowia,spełnienia marzeń,samych pogodnych dni i życzliwych ludzi w koło

Odp: Odp: Walentynki 2011

mirkakropka napisał(a): Ależ tu "lutowych" małżeństw wiem,że i msewka z lutego jak i ja z moim mężem. Dla nas 14 luty= 17 luty
Ja również wraz z moją" drugą połówką" świętujemy 17 lutego (mamy 21 rocznicę ślubu).

Odp: Henia obchodzi dziś urodziny...

Niech Ci się spełnią wszystkie marzenia.Przede wszystkim duuuuuuuuuuuuuuuuużo zdrowia i pogody ducha.Samych radosnych I beztroskich dni.




Odp: co dzisiaj na obiad?

Ja niestety mam lenia od wczoraj.Rosół wołowy z makaronem własnej produkcji.A na drugie danie kotlety schabowe z frytkami i surówką.

Odp: Odp: co dzisiaj na obiad?

eli_555 napisał(a): Na obiadek miałam gyrosowy boczek,kluski śląskie i surówkę z kapusty pekińskiej.
Pyszności.A różyczka z pomidorka rewelacyjna.

Odp: Odp: Odp: oto mój pomysł na kolację

Henia napisał(a): Śliweczka napisał(a): Widzę,że ostatnio ja tylko wcinam kolacyjki.Dzisiaj będą śledzie w śmietanie i pieczywko:-)))
Śliweczko, chętnie bym się na Twoją kolacyjkę zaprosiła!
Droga Heniu! Daj znać, nakrywam stół i podaję kolacyjkę

Odp: oto mój pomysł na kolację

Dzisiaj rolada serowa.Ostatni raz robiłam ją będąc jeszcze panienką( to znaczy dosyć dawno )i trochę za cienko wywałkowałam ser.Ale w smaku rewelacja.

Odp: Odp: co dzisiaj na obiad?

luna napisał(a): Ale apetycznie i kolorowo u Was dziewczyny. Ja zamrozilam sobie kawalek swoatecznego karpia i dzisiaj usmazylam, reszta domownikow dostala filet z dorsza
U mnie również karpikowo,z tym,że miałam świeżego karpia.Dzwonka poszły do smażenia,a głowa,płetwy itp.na pyszną zupkę.Jeszcze dzisiaj się nią raczyliśmy.Na drugie danie zrobiłam kotlety ziemniaczane z mięsem i grzybami,a do tego sosik grzybowy i gotowana kiszona kapustka.Nawet mój niejadek wcinał,aż mu się uszy trzęsły :-)))