Studentka malarstwa. Kuchnia to moje środowisko naturalne:)
Można mnie jeszcze spotkać na innym profilu pod innym nickiem jambalaya. Wszystkie zdjęcia przepisów oraz na forum są mojego autorstwa.
Zapraszam na bloga www.paletasmaku.blogspot.com oraz fanpage Paleta Smaku na facebooku

Odp: co dzisiaj na obiad?

wczoraj na obiad:
salatka z fioletowych, peruwianskich ziemniakow, ziemniakow z czerwona skorka oraz jablka, szalotki, koperku w sosie musztardowym (bez majonezu), do tego grillowyny filet z kurczaka i teczowa marchewa karmelizowana z musztarda francuska

Odp: co dzisiaj na śniadanie?

na I-sze sniadanie znow owoce... chyba nigdy mi sie nie znudza, a jest sezona i sa mega dojrzale

Odp: co dzisiaj na obiad?

Wczoraj na obiad jadlam... duzo na poczatek salatka cesar-najprostsza salatka z rzymskiej +dressing i grzanki. sprobowalam tez house salad z dressingiem sunny mustard.Potem na poczekanie podali goraca bulke i maslo a na glowne danie czekalo sie tylko 15 min od zamowienia- zeberka - spring baby pork ribs w slodkiej glazurze BBQ + wielki pyszny ziemniak z kwasna smietana + fasolka =-taka drobna na slodko, tez wyczulam jakby bbq smak do tego piwo do wyboru zamiast ziemniakow byly frytki, warzywa gotowane lub mashed potatoes czyli puree (z racji tego ze moglo to byc danie z proszku wybralam ziemniaka w calosci

Odp: Gdzie jesteśmy kiedy nas tu nie ma?

Tit, Twoje ostatnie zdjecie przypomnialo mi moj plener malarski w Jastrzebiej Gorze sprzed 6 czy 7 latwedzone ryby byly bardzo inspirujacena taki temat moglam wpasc tylko ja))

Odp: co dzisiaj na śniadanie?

dzis na pierwsze sniadanie znow byly owoce-figi,ananas,mango,jezyny,maliny.. a na drugie tostyz maslem,salami,lososiem i salatka z salata rzymska,mozzarella,feta i pomidorkami

Odp: co dzisiaj na obiad?

foty nie bylo, za szybko poszlo, spieszylam sie na manhattann , tym bardziej ze to odgrzewany obiad

Odp: Co dzisiaj na podwieczorek?

wczoraj na podwieczorek na Manhattannie lody nie byly w planie, ale jak oczy chca to zoladek tez trafilismy do fajnego miejsca- FLAVABOOM samoobsluga-myjesz rece plynem antybakteryjnym, bierzesz kubelek, wybierasz smaki dowolne,jes ich 10, min borowka, malina,kawa,banan,czekolada, vanilia, mango, maslo orzechowe.. nastepnie dodatki w formie owocow, do wyboru do koloru i rozne posypki,ciasteczka, zelki i inne pierdolki a na koniec syropy np goracy czekoladowy, toffi czy syrop klonowy dodatkow jest ze 40. potem kubelek stawia sie na wadze, dostaje rozowa lyzeczke i placimiejsce fajne, z pomyslem a ludzie sie przez nie sie przewijaja. moj kubelek byl przepelniony smakami i pysznydodam tez ze flavaboom to nie prawdziwe lody tylko taki mrozony jogurt z automatu - jak pisza non fatjak wszystko...ale sie okaze

Odp: co dzisiaj na obiad?

na obiad jednak jadlam eggplant parmesan- zapiekany przekladaniec z panierowanego w bulce baklazana,parmezanu i sosu pomidorowego zwienczony mozzarella