Odp: co dzisiaj na obiad?
- Forum: co dzisiaj na obiad?
Barszcz ukraiński, wątróbka z kurczaka z cebulką. ziemniaki, sałata ze śmietaną. Do popicia sok z malin (ja woda...jestem na antybiotykach
)
Staż w Gotujmy: 6320 dni
Miasto: Poznań
Barszcz ukraiński, wątróbka z kurczaka z cebulką. ziemniaki, sałata ze śmietaną. Do popicia sok z malin (ja woda...jestem na antybiotykach
)
evita0007 napisał(a): eli_555 napisał(a): Gulasz wieprzowy z kurkami.
https://gotujmy.pl/gulasz-z-kurkami-eli,przepisy,161120.html
I na deser:
Śliwkowy jeżyk.
https://gotujmy.pl/sliwkowy-jezyk-eli,przepisy,161339.html
Szarlotka sypana z borówką amerykańską.
https://gotujmy.pl/szarlotka-sypana-z-borowka-eli,przepisy,161194.html
Eli,ale pyszności mmm 
My mielim wczoraj placki 
Takie placki to mogę jeść i jeść...nawet bez piwa 
No i fajnie...czyli jak zlikwiduję konto a potem się zarejestruję jako ktoś "nowy" to mogę na nowo dodawać swoje przepisy (pod warunkiem, że nigdzie więcej ich nie dodałem) i zdobywać wirtuale a tym samym kolejne nowe nagrody. Teoretycznie można to powtarzać dowolną ilość razy. Myślę, że pomysł z tą likwidacją konta nie jest ciekawy.
"niczegowato" to znaczy dobrze czy źle...bo nie wiem czy się cieszyć czy obrazić
Kapuśniak z kiszonej kapusty nagotowany na boczku wędzonym, klopsy drobiowo wieprzowe, ziemniaki, sałatka z pomidora z czosnkiem i oliwą.
Zupa grzybowa z podgrzybków, klasyczny schaboszczak z kapustą i pyrkami (do popicia piwo)
Jajecznica na kiełbasie, ser "królewski", graham z masłem
Z powodu kiepskiej pogody grill w domu (pod wyciągiem). Grillowana kaszanka, kiełbasa i ziemniaczki. No i oczywiście pyszniutkie schłodzone piwo...
Buniu...dyskusja nasza przypomina mi stary dylemat....czy szklanka zapełniona do połowy jest; pół pełna , czy pół pusta? Możemy trwonić słowa i czas na głoszenie frazesów ale nie zbliży nas to nawet o krok do osiągnięcia pełnego w tej kwestii porozumienia i zgodności stanowisk. Zostawmy zatem "problem" w poszanowaniu i spokoju..."niech się dzieje wola nieba" jak to kiedyś napisał jeden z naszych wieszczy (albo wieszczów...już sam nie wiem jak jest poprawnie
)
Buniu nie zgodzę się z Tobą w jednej kwestii. Myślę, że to nie portal powinien być dumny z tego , że bloger "raczył" w nim zaistnieć. Chyba jest odwrotnie. To blogier powinien się cieszyć, że jego kulinarne dokonania mogą być pokazane na tak dużym i popularnym portalu. Troszkę pomyliły Ci się proporcje i kryteria.
Choć wcale się temu nie dziwię "zawsze bliższa ciału koszula"
PS. Ostanie zdanie to oczywiście żart, którego nigdy nie potrafię sobie odmówić