Prowadzę blog smacznapyza.blogspot.com. Jestem kucharzem-amatorem, gotuję w domu dla rodziny i przyjaciół. Interesuję się mykologią czyli wszystkimi grzybami, nie tylko jadalnymi. Jestem członkiem Bractwa Grzybland i na portalu dla grzybolubów zajmuję się działem kulinarnym. Zapraszam na www.grzybland.pl , znajdziecie tam mnóstwo informacji o grzybach i przepisy na dania z grzybami, część z nich jest moich. Na innych portalach kulinarnych można mnie spotkać pod nickiem izeczka :-)

Odp: Odp: Odp: O)

Misia, ale "borówki do mięsa" to chyba chodzi o borówkę brusznicę, tę czerwoną...zresztą nie wiem, bo przepisu nie czytałam...

Odp: Odp: Odp: Gdzie wakacje w tym roku i w jakim składzie?

a ja już nie mogę się doczekać wrześniowego krótkiego urlopu...wybieram się, oczywiście, na grzyby
w "wątku grzybowym" są zdjęcia z ostatniej soboty - byłam w lesie i "cóś" tam nazbierałam

Odp: Odp: O)

zdrowie normalbych i życzliwych ludzi po obu stronach lady!

Odp: Odp: kawa czy herbata?

teatr
szarlotka czy sernik?

Odp: Odp: NOWA ZABAWA

akacja-antrakt

Odp: Odp: Uśmiechnij się...

Pewna para, w wieku 85 lat każde, miała 60-letni staż małżeński. Nie byli bogaci, ale dawali sobie radę, ostrożnie gospodarując pieniędzmi. Choć nie byli młodzi, cieszyli się dobrym zdrowiem - w dużej mierze dzięki naciskowi żony na zdrowe jedzenie i ćwiczenia przez ostatnią dekadę.

Pewnego dnia jednak dobre zdrowie w niczym im nie pomogło, ponieważ podczas podróży na wakacje rozbił się ich samolot i trafili do nieba.
Stanęli przed niebiańskimi wrotami a św. Piotr wprowadził ich do środka. Zabrał do pięknego dworku, umeblowanego, przystrojonego w złoto i jedwabie, z w pełni wyposażoną kuchnią i wodospadem w głównej łazience. Zobaczyli służącą wieszającą w szafie ich ulubione ubrania. Westchnęli oszołomieni, gdy przewodnik powiedział:
- Witamy w niebie! To będzie teraz wasz dom.

Staruszek zapytał św. Piotra ile to wszystko będzie kosztować.
- Ależ nic! - odpowiedział Piotr - pamiętajcie, to wasza nagroda w niebie!
Staruszek wyjrzał przez okno i zobaczył wielkie pole golfowe, wspanialsze niż widział gdziekolwiek na ziemi...
- Jakie są opłaty? - mruknął.
- To jest niebo! - odpowiedział św. Piotr. - Możesz codziennie grać za darmo!

Następnie udali się do klubu i zobaczyli obficie zastawiony stół, z każdą kuchnią, jaką tylko można sobie wymarzyć, od owoców morza, poprzez steki, aż do egzotycznych deserów oraz różnego rodzaju napojów.
- Nawet nie pytaj - powiedział św. Piotr zwracając się do staruszka. - To jest niebo, tu wszystko jest dla was za darmo, cieszcie się!
Staruszek rozejrzał się wokół i nerwowo spojrzał na żonę.
- No cóż... a gdzie są niskotłuszczowe i niskocholesterolowe potrawy i bezkofeinowa herbata? - zapytał.
- To jest najlepsza część - odpowiedział św. Piotr - możecie jeść i pić, ile chcecie, i nigdy nie będziecie grubi ani chorzy. To jest niebo!

Staruszek naciskał: - Żadnej gimnastyki, aby to zgubić?
- Nie, chyba że chcecie... - padła odpowiedź.
- Nie ma badania poziomu cukru ani ciśnienia krwi, ani...?
- Już nigdy! Wszystko, co tu robicie, ma wam sprawiać radość.

Staruszek spojrzał na żonę i powiedział:
-Ty i te twoje p.........ne otrębowe płatki! Mogliśmy tu być już dziesięć lat temu!

Odp: Odp: O)

Msewka, napiję się chętnie bo ja chyba koleżanka "po fachu"... więc doskonale rozumiem złość na tę niecierpliwą "gwiazdę"