Odp: Pomidorowe szaleństwo...

Ja pomidory przetwarzam chyba w najprostszy i najszybszy sposób.
Umyte obieram ze skóry, kroję w zależności od wielkości, ale przeważnie na ćwiartki. Napełniam nimi słoiki, zalewam na wysokość 3/4 wodą z solą ( 1,5 łyżki soli kamiennej na 1 litr wody ), zakręcam i pasteryzuję 10 minut od zagotowania.
W ten sposób mam pomidory na zimę np. do zupy lub leczo.

Odp: Moja działka

Wczoraj zrywałam na działce mojego taty śliwki i nie mogłam się oprzeć, aby nie zrobić zdjęć Jego dyniom i pomidorkom.

Odp: Galeria fotograficzna.

W niedzielę byliśmy u teściowej i babci mojego męża koło Nakła nad Notecią A mój synuś odkrył nowe zainteresowanie traktory.

Odp: Odp: Galeria fotograficzna.

msewka napisał(a): c.d.
Ewcia zadowolona, więc urlopik udany.

Odp: Odp: Odp: Odp: co dzisiaj na obiad?

Pyza napisał(a): u mnie spaghetti z kurkami
Pycha!

Odp: Odp: co dzisiaj na obiad?

luna19 napisał(a): Kurka noo! ... a w moich lasach wcale niema kurek
U mnie też. I w ogóle nie ma grzybów, kilka dni temu wybrałam się z synem do lasu i ani jednego. Ale dopiero po dwóch dniach zauważyłam kleszcza, skubany się zdążył wbić ale plamka po nim się nie powiększa, wiec ok.