Lubie gotować- to odskocznia od mojego najwiekszego zajęcia a mianowicie-szycia. Ostatnio nie mam za wiele czasu na gotowanie bo na pierwszym miejscu jest moja "kochanka"-maszyna do szycia :-))))

Co zrobić-proszę poradźcie.

Kochani moi, wiem że na was można zawsze liczyć.
Jak wiecie jestem w ciąży.
Termin już minął i NIC
Doradźcie co można zrobic zeby bezpiecznie przyśpieszyć poród.
Próbowałam wszystkich metod które znam: mycie okien,mycie podłóg na kolanach,picie herbatki z liści malin,spacery,chodzenie po schodach.
Z góry uprzedzam że sex odpada bo mąż za granicą
Boje się że historia się powtórzy i będe mieć prowokacje (a co najgorsze to w szpitalu nie w moim mieście tylko tam gdzie pracuje mój lekarz prowadzący a w tym szpitalu nie chce rodzić bo rodziłam tam starszą córke i mam złe wspomnienia z pobytu w nim)

Żegnam na jakiś czas......

Na jakiś czas was opuszczam-jutro muszę wstawić się do szpitala.
Mam nadzieje że wszystko ułozy sie dobrze i nie będę miała cesarki bo okropnie sie jej boję
Wolałabym urodzić drogą natury bo to i lepiej i szybciej jest się w domu z maluszkiem.
Jak wróce to oczywiście dam znać.

Odp: Tu zgłaszamy problemy

A u mnie wszystko działa jak należy.

Odp: Odp: Odp: Poród w ułożeniu posladkowym -pomocy

zewa napisał(a): zuzi napisał(a): Jesteś 3 tygodnie przed to wszystko może się zmienić-dziecko w kazdej chwili może się przekręcic główką w dół-nawet tego nie zauważysz.
Ja jak byłam na tydzień przed porodem to lekarz dziwił sie że dziecko jest jeszcze nie ułozone główką do dołu-ale nie martwiłam sie tym-teraz dziecko jest w prawidłowym połozeniu ale bardziej przeraza mnie to że jestem już 2 tygodnie po terminie i nic-no i w poniedziałek kierunek szpital na prowokacje.
Zuzi przecież na 8 dobę po terminie kierują do szpitala. Ja miałam skierowanie na 5 dobę a kazali mi przyjechać na 8 i zostałam. A urodziłam na 10 dobę. Coś mi się zdaje, że lekarz źle wyliczył Ci termin porodu. A liczyłaś sobie sama termin?

Liczyłam i termin pokrywa się z tym który wyliczył lekarz-ale pewnie to już taki mój urok-pierwsze dziecko też urodziłam 2 tygodnie po terminie i też miałam prowokacje.

Odp: Odp: Odp: co dzisiaj na obiad?

Co z tego, że skromnie. Moje chłopaki jajko sadzone, ziemniaki i kwaśne mleko lub maślankę jadłyby codziennie.
Danie skromne, ale jakie pyszne.
Mam zdjęcie więc dorzucę.[/quote]

Takie skromne obiadki są najlepsze

Odp: Poród w ułożeniu posladkowym -pomocy

Jesteś 3 tygodnie przed to wszystko może się zmienić-dziecko w kazdej chwili może się przekręcic główką w dół-nawet tego nie zauważysz.
Ja jak byłam na tydzień przed porodem to lekarz dziwił sie że dziecko jest jeszcze nie ułozone główką do dołu-ale nie martwiłam sie tym-teraz dziecko jest w prawidłowym połozeniu ale bardziej przeraza mnie to że jestem już 2 tygodnie po terminie i nic-no i w poniedziałek kierunek szpital na prowokacje.

Odp: Witajcie o poranku...

Witam.
U mnie słonecznie i ciepło-nareszcie

Odp: Co zrobić-proszę poradźcie.

No i stało się to czego się najbardziej obawiałam-w poniedziałek muszę iść do szpitala na prowokacje bo dzidzia ani mysli wychodzić. Tak jej dobrze u mamusi że trzeba ją zmusić do wyjscia. (No chyba ze do poniedziałku sama jednak się zdecyduje )

Odp: Witajcie o poranku...

Witam również .
U nas leje od niedzieli-już wszyscy mają dość tej pogody.