Odp: Odp: Popołudniowe ploteczki

msewka napisał(a): A ja zaplanowałam wolne przed świętami od poniedziałku 21-ego i mam nadzieję ,że się uda.A wtedy zacznę szaleć po domu.Rodzina najczęściej patrzy, jakby czmychnąć, aby nie zostać zaprzęgniętym do pracy.A ja lubię tą krzątaninę bardziej niż jałowe siedzenie przy stole.

Ja w tym okresie też mam wzmożone potrzeby załatwienia różnych spraw poza domem

Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Wątek grzybowy.

iwi69 napisał(a): Bahus napisał(a): Nie wiem jak Wy ale ja rydze stawiam na pierwszym miejscu. A najbardziej lubię takie prosto z patelni. zastanawiam się jednak czy u nas w sklepach są jeszcze rydze? Myślałem, że są to grzyby lata. A te na zdjęciu na mrożone nie wyglądają. Pyzo, jak to jest z tymi grzybami?
Moz dlatego,ze tutaj do zeszlego tygodnia bylo w dzieñ ok 25 stopni jest sucho.To moze dlatego sa te grzyby

Pewnie tak. Ja ostatniego jadalnego grzyba znalazłem pod koniec października. Zazdroszczę Ci, że jeszcze o tej porze roku możesz kupić świeże leśne grzyby. Teraz bazuję już tylko na suszonych i mrożonych.

Do Termar

Dziewczyno! nie dodawaj zdjęć do przepisów...są straszliwej jakości....Nie widzisz tego? Ja wiem, że to 5 punktów...ale daj sobie spokój z takimi zdjęciami. A kubeczek wyślę Ci z moich....Podaj adres...na prywatnych wiadomościach

Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Popołudniowe ploteczki

albertynka napisał(a): A gdzie mieszkasz,jesli wolno spytac?

Ja W Poznaniu...

Odp: Odp: Odp: Odp: konkurs na tort

misia53 napisał(a): kinga napisał(a): misia53 napisał(a): Tu zgadzam się z Bahusem i uważam również ,że jest to po prostu nie etyczne.
Misia zgadza się z Bahusem,a ja zgadam się z MisiąCzyli koło się zamyka




Odp: Odp: Witajcie o poranku...

Anula napisał(a): Witam i ja,dzisiaj poniedzialek wiec ide na kurs gotowania,ciekawe co dzisiaj bedziemy pichcic

Opisz nam proszę jak było na kursie i co gotowałyście...

Odp: Witajcie o poranku...

A ja prawie cały dzisiejszy dzień spędziłem w łóżku, wczoraj zjadłem na kolację kanapkę z wędzoną makrelą...pewnie była nieświeża..Trochę się namęczyłem, ale już jest dobrze...będę żył

Odp: Odp: Skąd jesteśmy i gdzie mieszkamy.

anullka7 napisał(a): Bahus napisał(a): Tak przeglądam profile i widzę, że wiele osób nie podało miejscowości. Myślę, że można by to tutaj "naprawić"

Ja urodziłem się w Poznaniu, mieszkam w Poznaniu i pewnie umrę też w Poznaniu
To Ty Bahusku jesteś pyrą poznańską,moja ciocia tam mieszkała 9 lat i mi mówiła że na ziemniaki mówią tam pyry
Ja się urodziłam w Stolicy i mieszkam raz w niej,innym razem jak mam ferie lub wakacje ,kilka kilometrów od niej u mojej babuszki bo tam jestem meldowana,ale dzieli mnie tylko 20 km.
Jednak chyba zamieszkam pod Warszawą,bo jakoś dla mnie w niej za tłoczno.

Tak, masz rację jestem poznańską Pyrą. Szkoda tylko, że już coraz rzadziej używa się gwary, ja kupując ziemniaki, rzodkiewki, dynię czy szczypior używam rozmyślnie gwary...(pyry, redyski, korbol, sznytloch) i co najbardziej smutne to to, że młodzi ludzie rdzenni Poznaniacy nie wiedzą co słowa te oznaczają. (no może z wyjątkiem pyrów)

Odp: Odp: Skąd jesteśmy i gdzie mieszkamy.

zuzi napisał(a): Taki wątek juz chyba kiedyś był,ale gdzieś zaginoł-widać ludzie nie lubią zbytnio afiszowac się skąd pochodzą lub gdzie mieszkają.
Ja mieszkam na Górnym Śląsku-a dokładnie w Ornontowicach (to taka mała miejscowość-23km od Katowic)
A to Ornontowice na pocztówkach:
dawniej-Pałac Hegenscheidtów i staw z okresu miedzywojennego
dzis: ten sam pałac-jeszcze pare lat temu miesciła się w nim szkoła rolnicza,
poczta.

Kiedyś faktycznie taki wątek był ale nie mogłem go znaleźć. Super fajne te stare zdjęcia (widokówki?)

Odp: Odp: Odp: Popołudniowe ploteczki

misia53 napisał(a): Doro napisał(a): Misi od wczoraj tez nie widac....
Usłyszałam ,że mnie wołasz i przybiegłam.
Ale przywitam się tylko z Tobą i z Wami i znikam dalej
Obowiązki wzywają

Misia, bez Ciebie to tak jakby gotujmy.pl przestało istnieć