Odp: Przygotowania do ślubu z wielką pompą- help
Mojemu kuzynowi świadkował kolega, który jest żonaty i ma malutkie dziecko, więc widać to żaden problem - z całą rodzinką siedzieli przy stole Państwa Młodych, więc chyba nie masz powodów do obaw.
Staż w Gotujmy: 5858 dni
Miasto: Warszawa
Mojemu kuzynowi świadkował kolega, który jest żonaty i ma malutkie dziecko, więc widać to żaden problem - z całą rodzinką siedzieli przy stole Państwa Młodych, więc chyba nie masz powodów do obaw.
smakosz 1988 napisał(a): Pyza napisał(a): niestety, nawet najlepszy aparat nie pomoże jak się fotografuje jedno a opisuje co innego i do tego jeszcze bez sensu....
Swoje złośliwości zostaw dla siebie- pytam się o aktualne zdjęcia które teraz zrobiłam
No jasne, że widać różnicę.
Kochani, mam taki pomysł, abyśmy wpisywali w tym wątku ciekawe newsy które nas zaskoczyły, oszołomiły, wprawiły w osłupienie... albo po prostu ciekawe nowinki (potwierdzone lub nie), którymi chcielibyśmy się podzielić z innymi.
Ja np. wyczytałam dziś że co setna rodzina na świecie to milionerzy, a w Szwajcarii co dziesiąta
Chyba wyjadę do Szwajcarii
teresa_rm napisał(a): Dla każdego Tutaj znajdzie się miejsce
Nie tylko ty czujesz to "niedorastanie do pięt"
Otóż to. Witaj i czuj się dobrze
czesc
evita0007 napisał(a): elzbieta8960 napisał(a): Evita - wariatuncio
jeszcze sie chwali ze jej reka puchnie 
Smigaj i to biegusiem do lekarza

Elu,jak nie mam czym to chociaz piękną rączką się pochwaliłam hihi 
Dzisiaj już łapą ruszam ale jaka piękna złota "ropcia" z tego wypływa hihi ;D (mam nadzieję że nikogo nie obrzydziłam )
Miłego dnia życzę wszystkim
Evita
! gdybym Cię nie darzyła sympatią to bym Cię zrugała, a fe! 
Gratulacje Dziewczyny, jesteście wielkie!
zewa napisał(a): A ja się pochwalę, że po długich wahaniach, wątpliwościach i takich tam założyłam bloga. Mam nadzieję, ze pomalutku będzie tak ładny jak Wasze blogi.
http://ewa-wkuchni.blogspot.com/
Przyznam szczerze, że to szczególnie apetyczna stronka... i wszystkim polecam. Ja już nabrałam ochoty na te pyszności, nawet udało mi się coś tam skomentować.
Gratuluję, że udało Ci się wreszcie założyć własnego bloga
a poza tym brawo za zdjęcia. Nie wiem jaki masz aparat, ale są cudne - wszystkie takie wyraziste, kolorowe... po prostu z miejsca chce się je zjeść!
hejja 
jak będziecie w tym roku zdobić pisanki?
No trzeba będzie ruszyć dupsko 
ja poszukuje inspiracji, bo jeszcze nie wiem, ale te zdjęcia są piękne!