Odp: Nowe pomysły

Bahus, to się jakoś nazywa

Odp: Nowe pomysły

Hej,

Temat matek i ojcow jest nam bliski, ale co w zwiazku z tym?
Forum dla matek?

Odp: Tu serwis ganimy :|

hej ho,

Przygladam sie, ale nic niepokojacego nie widze. Chyba rzeczywiscie rozmiar fotek.
Jakby problem sie przedluzal - bedziemy interweniowac.

pozdrowienia!
dobry@bydgoszcz

Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Od moderatorki

45Kazik napisał(a): Sarenka napisał(a): A to jeszcze jeden Zebysmy sie tylko tutaj nie rozpili, bo za pijanstwo moga nas ukarac

Ostatnie nasze foto-nicki i opisy, jakoś mi się ułozyły same w odpowiedź:

z Małym Amorkiem
Między pączkami
Pies'ek twarze im lizał
Za kuchennymi drzwiami
rum]
To teraz prosimy o interpretacje.

Odp: Mam dosc glupich przepisow

Kliknij po prostu 2 -3 (?) zakładki dalej. Na serwisie jest już prawie 11 tys przepisow i zapewniam Cie, ze wiekszosc jest bez pasztetu takiego czy innego. Kwestia przejscia troszke dalej.

pozdrawiam

Odp: Odp: Od moderatorki

astra napisał(a): A co na to hgg
No to może teraz - A co na to Astra?

Odp: Witajcie o poranku...

A my za dwie godziny startujemy na Partynice obstawiac konne gonitwy
Moze hgg znowu ugra na jakiś browar dla mnie?
Bywajcie i cieszcie się pogodą!

Odp: Od moderatorki

Kazik, gdyby nie roznica wieku to po prostu zaproponowałbym Ci stuknięcie się w nie powiem co. Tak, to nie było ani merytoryczne, ani kulturalne. Ale postanowiłem nie być kulturalny, postanowiłem być szczery. Jedziemy więc dalej.
Eskalujesz ten konflikt do granic mozliwosci, bez umiaru.
Na dodatego Twoja zażyłość - lub w zasadzie proba jej tworzenia na zasadzie "wrog mojego wroga moim przyjacielem" - z niektorymi osobami, powoduje powstanie nerwowej sytuacji i chaosu informacyjnego, ktory trudno okiełznac.
Oczywiscie, ciezko za wiele rzeczy winic Cie bezposrednio, natomiast nie dopuszczę się na pewno mówienia nieprawdy nazywając Cię wichrzycielem.
Nie chcąc być posądzonym o udział w globalnym spisku lub sprzyjanie innemu wrogiemu obozowi - nie będę wspominał, że to co dzieje się tu na forum publicum z Twoim udziałem i za Twoją sprawą, precedensem nie jest. Witając Cię w naszych jakże radosnych szeregach, spragnionych wyłącznie zdrowej podniety, wywołanej co najwyżej kulinarnymi ekscesami, spodziewałem się kłopotów. Jednakże postanowiłem rozewrzeć ramiona szeroko, zdławić strach chwytający za gardło. Dać kredyt zaufania. Więc i Ciebie proszę o to samo.
I innych Użytkowników - bo są tacy - którzy zaczynają maile do ekipy prowadzącej słowami "wiem, że macie gdzieś użytkowników" (to akurat pudło) lub "z pewnością nie lubicie wiadomości ode mnie" (trafione w dziesiątkę, nadawca wykazał się dużą przenikliwością).
Dla porządku może więc mała wyliczanka: nie mamy gdzieś użytkowników, tak, nie lubimy wiadomości od niektorych (zacna większości - bez urazy! - adresaci tych słów wiedzą o kim mowa), nie zarabiamy na reklamach (Kiedyś jak jeszcze liczyłem na normalne relacje ze wszystkimi - tłumaczyłem każdemu mechanizmy "zarabiania na reklamach" w maila na priva, ale z czasem dałem sobie spokój, doszedłem do wniosku, że tłumaczą się winni. Przy okazji - czy ktos zauwazyl, ze po zalogowaniu wszystkie przeszkadzające formy reklamowe sa wyłączane?), nie olewamy moderacji, kiwi to nie siostra hgg (z gory wyjasniam, że rowniez nie siostra moja czy kuzynka Borubara), nie kombinujemy jak tu komuś nie dać kubka, czasami lubimy pospać do 7 rano, zdarza się, że wyjeżdzamy na święta do rodziny, daleeeeko (trzeba dlugo, caly dzien jechac). Ponadto nie lubimy i wystrzegamy sie jak ognia dwulicowych użytkowników, ktorzy do nas pisząc, głaszczą po ręce, a jak się im nie patrzy w oczy, sieją zamęt i rozpowszechniają nieprawdę.
Zamykając ten rozemocjonowany i raczej niepotrzebny wywód, napiszę również, że tyleż razy jesteśmy szykanowani za postawienie zarzutu kopiowania przepisu, co za tak kiepskie moderowanie i przepuszczanie kopii, że "po co to w ogóle robicie".
Po co to wszystko piszę? Żeby pokazać, że odrobinkę, ociupinkę jesteśmy przytłoczeni jakże radosnym przyjęciem serwisu i współpracą z Wichrzycielską Mniejszością. Więc - Kaziku45, którego w poczet owej zaliczam - zwyczajnie i po ludzku proszę, nie pisz głupot o hgg, bo po prostu najzwyczajniej w świecie, bardzo nieprofesjonalnie, puszczą mi nerwy i zrobię jakąś bardzo nieprofesjolaną głupotę, której potem będę bardzo żałował (lub nie). Ale odkręcić się jej skutków już nie da.
Dziękuję.