Odp: Odp: Odp: Parzenie kawy

malgorzata napisał(a): Glumanda napisał(a): Kawa popsula sie ostatnio... kupuje drogie gatunki kawy a niejednokrotnie nie maja nawet te kawy takiego aromatu, jaki mialy kiedys. Swiezo zmielona i zaparzona kawa... nie pachnie na nic.. tzn.. zapach jest jakby byla juz 10 razy zaparzona
Wode do zaparzania kawy mam z dzbanka z filtrem Brita. Kiedys gdy kupowalismy kawe w miescie w jakims sklepiku Tchibo.. i kazalismy ja zaraz cala zmielic...
ta zapach jej byl taki silny.. ze az mdlilo..a teraz.. trzeba ja nosem wciagnac... i nic..
Moze to przez to, ze tendencje wszedzie sa na wiecej.. taniej... za darmo... pracownikom minimalnie..a kierownictwu kokosy... ziemia sie wyjalawia..a nawozy uzupelniajace to wyjalowienie..nie sa w stanie aby temu podolac.. czego sie od nich oczekuje.
Oglnie to parzymy ja przewaznie w expresie do kawy, uzywajac wody filtrowanej.. a kawa jest zawsze swiezo zmielona.
Do tego troczke mleka kondensowanego.. moj maz z cukrem..a ja bez
Glumanda, sprubuj kawy z Bio-sklepow!

No wlasnie ostatnio tylko taka pijam.. ale tez nie ma zadnej rewelacji.
Jedyna, ktora byla godna polecenia.. to co prawda nie Bio.. ale od Jacobs "Synnfonie" sa trzy rodzaje. Kupuje je w calych ziarnach i sama miele. Jest dosc droga. ok 6€ 500g.

Odp: fanclub "rumowy" :)

A kto polewa? bo widze, ze tu z kielonkami biegacie... ale nie widze nikogo z butelka )

Odp: fanclub "rumowy" :)

To Wy tak ten rum..po jasnemu... pijecie i bezemnie

Odp: kawa czy herbata?

schaboszczak

byc? albo nie byc? oto jest pytanie!

Odp: kawa czy herbata?

Pyry!

Brambory albo Potatos

Odp: kawa czy herbata?

Slodkie

urodziny czy imieniny

Odp: cześć , czołem kluski z rosołem :))

Czesc Magdo z rosolem... siadaj za stolem... Witam sie z Toba kluskami.. i brzecze lyzkami

Jak to bylo z tym cudem podzielenia chleba i nakarmienia ludzi..?

malgorzata napisał(a): Glumanda, moze tak jest dlatego, ze raclett robi sie dosyc powoli: kazdy sobie powoli przygotowuje jedzonko i potem powoli je..A jak sie powoli je to zoladek szybciej jest syty mimo, ze zjadlo sie mniej. No i wszyscy objadaja sie tez zapachem.
Ja mam podobne doswiadczenia z raclettem.
Ale jakbys sama porobile takie mini-porcje i dala kazdemu na talerz, to zjedliby szybko i prosili o wiecej...
Byc moze, ze masz racje...ze ludzie czesto zbyt szybko polykaja swoje posilki i dlatego do przepasci zoladkowej wpada wiecej... jak lawina..
W moim domu juz i tak zmieniony jest tryb zjadania posilkow..poniewaz zaczynamy od zjedzenia salaty... ktora zjadamy jakies 20 minut przed glownym posilkiem.
Ta sama salatka, zjedzona wraz z daniem glownym wydaje sie byc zbyt obfita.. i czlowiek czuje sie przejedzony.
Ten glowny posilek dnia zjadamy miedzy godz. 15-16.. tak uklada sie nasz dzienny harmonogran rodzinny.
Kolacji juz nie jemy.. bo nie ma chetnych.. nieraz ew. jakies owoce

Odp: Jak to bylo z tym cudem podzielenia chleba i nakarmienia ludzi..?

Moje ustrojstwo do raclettowania.. posiada u gory grill... a na dole mozna zapiekac na patelenkach to co sie najpierw u gory przypichcilo.. Zono Kazika.. nie badz taka..kup mu ustrojstwo do raclettowania
Fajna zabawa

Odp: kawa czy herbata?

Kaczka z jablkami.

burza czy deszcz z gradem?