Odp: Reklamy żywności w stylu vintage
Mają naprawdę wiele uroku, powiew starych czasów...
Świetna jest reklama batonów sznaucera
i to w trzech rozmiarach! sam miałem kiedyś psa tej rasy więc mam wielki sentyment.
A co do vintagowych szyldów - polecam bazar staroci na kole, mieszkam niedaleko i jestem częstym gościem, wiele takich szyldów tam widziałem, ceny oczywiście do negocjacji.
Odp: Odp: Gdzie w W-wie można zjeść niedrogo kuchnie bałkańską
to jest nesebar. byłem parę razy, świetna knajpa - pycha żarcie i nie tak znowu drogo.
Odp: Odp: Odp: Kuchenne rewolucje - afera za aferą
powiedz powiedz
Odp: Kuchenne rewolucje - afera za aferą
Oj ta sympatyczność pani Magdy musi być niezwykle dobrze ukryta. Ja jej nie dostrzegłem przynajmniej, może w 14 serii...
Odp: Szybko, tanio i smacznie w Warszawie
Polecam bar mleczny U Dziada (Sady) przy Sadach Żoliborskich. Klimat PRL, ale smacznie i tanio. Niezapomniane wrażenia sprawia krzyk pani w okienku - oooommleeeeeet przez całą salę. Polecam gołąbki i zupy wszelakie.
Inny bar mleczny - na Marszałkowskiej blisko pl. Konstytucji - jeszcze taniej, ciężko czasem o miejsce ale super pierogi.
Z popularnych i na szybko - kebab (prawie) na rogu Emilii Plater i Świętokrzyskiej. Nie ten okrągły z ogródkiem po stronie parku lecz po drugiej, niedaleko domu meblowego Emilka, między nim a Złotymi Balasami. Naprawdę dobry kebab, szczególnie CBŚ (cienkie ciasto, baranina, średni sos
. Rewelacyjny wystrój, wygodny - kanapy!, obsługa przesympatyczna, często w środku ma się wrażenie małej Turcji. I piwo po 5 złotych po 18. Właściwie to nie wiem czemu to piszę tak lubię to miejsce i wolę żeby nie było tłoków.
Z lepszych knajp - Nesebar, bułgarska knajpa, świetna musaka.
Tel Aviv to tak na szybko raczej, piwo i hummus.
Odp: Odp: Kuchenne rewolucje - afera za aferą
Moim skromnym zdaniem ten program to jakaś tragedia. Z góry reżyserowany i wystudiowany, pani prowadząca zbija kapitał na buractwie i wyrazistych, nie zawsze trafnych ale zawsze ostrych i poniżej pasa wypowiedziach. Przy okazji obficie sypie na wszystko przyprawami wiadomej firmy co jej wiarygodność jeszcze zmniejsza. Nie rozumiem co naród w tym widzi, szczerze mówiąc.
A już teatrzyk w stylu wypłacania przez panią Gesller pensji pracownikom restauracji z własnego portfela - grubymi nićmi szyte...
thegrooba - super pomysły, dzięki wielkie, duża inspiracja
szkoda tylko, że pogoda nie dopisuje - no cóż, co się odwlecze...
Co też z tym grillem hehe Mam ale nie wezmę!
Evita - o, o ten kierunek właśnie, a masz może jakiś konkretny fajny przepis?
Dzięki i pozdrawiam.
Dzięki wielkie ale nie do końca o to chodzi - w zamyśle ma to nie być grill, mięsiwo i piwo lecz taki wiosenny piknik a i potrawy o trochę innym profilu - coś bardziej lekkiego, prostego, pod wino bardziej. Nie biesiada
Jakieś pomysły?
Dziękuję, brzmi przepysznie ale rzeczywiście nie pod profil imprezy
Chętnie wysłucham za to innych pomysłów