Odp: Mszyce w pietruszcze i selerze
Mam ten sam problem od zawsze. Jak tylko pietruszka i seler trafiają do mnie do domu zawsze mam inwazję mszyc. Przez kilka dni jest super roślinom nic nie jest, ale po kilku dniach masakra. Mszyca na mszycy, a obok mszycy następna. Niestety zawsze kończy się na tym, że wyrzucam całość do worka i odnoszę na działkę. Chętnie się dowiem czy jest możliwość pozbycia się tych lokatorów nie uszkadzając sadzonek.
Odp: Ulubione potrawy Waszych dzieci
Moje dziewczyny uwielbiają placki ziemniaczane
Zupa pomidorowa i ziemniaczana to ich ulubione zupy i mogłyby je jeść non stop
Obie kochają dania z makaronem i sosem pomidorowym. Maja uwielbia kaczkę, a Marta kurczaka
O ich ulubionych daniach mogłabym pisać i pisać
Moją ulubioną formą jest tortownica, którą dostałam na 15 urodziny od rodziców
Ma już sporo lat, ale nie zawiodła mnie ani razu. Też mam sporą kolekcję foremek do wykrawania ciasteczek
Kilka lat temu dostałam od mamy foremki, których używała jej ( mojej mamy) prababcia
Uwielbiam z nich korzystać. Nie robią nikomu krzywdy, bo nie są tak bardzo ostre jak dzisiejsze.
Odp: Ozdoby z masy cukrowej.
Lepienie figurek z masy cukrowej to super zabawa nawet dla dorosłych
Przynajmniej ja to traktuję jako zabawę i relaks
Na drugie urodziny mojej najmłodszej córki zrobiłam sporo takich figurek. Robiłam je nocą, bo inaczej masa cukrowa mi znikała
Czy wyglądały jak sklepowe nie wiem musiałby to ktoś inny sprawdzić. Mojemu dziecku się podobały, a taki właśnie był zamiar. Figurki robiłam z głowy
Wolałam robić po swojemu, żeby się nie rozczarować, gdyby mi coś nie wyszło
Odp: Masa cukrowa i marcepanowa
Ja osobiście masę cukrową kupuję. Wybieram takie kolory jakie są mi potrzebne oraz w takiej ilości jaka mi pasuję. Dzięki temu nie muszę się martwić, czy masa cukrowa mi wyjdzie czy też nie. To samo z masą marcepanową.
Spoczywaj w pokoju Grażynko. Będzie nam Ciebie bardzo brakowało.
Genialny. Masz talent
Chłopak pewnie był nim zachwycony. Dbałość o szczegóły niesamowita. Aż żal go zjeść
Miodu w kuchni najczęściej używam do marynowania mięs. Zwłaszcza tych, które potem piekę w piekarniku choć i na grillu marynata z nim się sprawdza. Do deserów miodu nie dodaję chyba, że ktoś pierniczki uzna za deser
Szczerze mówiąc boję się kupować w sklepie przyprawione mięso. Nigdy nie wiem jak długo ono leży i czy zamarynowano śwież mięso, czy też nie. Im więcej przypraw i mocniejsze aromaty tym dalej "uciekam" od takiego mięsa. Poza tym takie zamarynowane mięso jest znacznie droższe niż takie bez marynaty. Wystarczy kupić świeże mięso i samemu przyprawić je w domu. Dodajemy do marynaty to co lubimy i wiemy co jemy.
Odp: przycinanie drzew i krzewów
A jakie to drzewka? Śliwki, grusze oraz jabłonie należy przycinać pod koniec lutego, a wiśnie i czereśnie po zbiorze owoców. Co do krzewów to ja przycinam porzeczki po zebraniu owoców, przy czym częściej przycinam czarną niż czerwoną. Wczesne maliny, które przycinam po owocowaniu i zostawiam tylko nowe pędy. Późne maliny zagradzam i zabraniam komukolwiek się do nich zbliżać. Teściowa mi je raz tak przycięła, że następnego roku owoców było jak na lekarstwo. Dopiero po dwóch latach udało mi się je doprowadzić do ładu i od tego czasu nie może ich nikt przycinać poza mną