Odp: Odp: Odp: Tablica do rysowania kredą

skuter5 napisał(a): misia5 napisał(a): skuter5 napisał(a): Moja siostrzenica marzy o własnej tablicy, na której mogłaby rysować co tylko zechce. Stwierdziła, że jej rodzeństwo ma fajnie, bo w szkole po tablicy kredą pisze, a ona taka biedna, bo nie ma takiej w domu. Siostra jednak uważa, że nie ma gdzie jej dać i będzie się plątała po całym domu. Macie pomysł jak zrobić żeby był przysłowiowy wilk syty i owca cała?

Możesz kupić taką specjalną naklejkę, po której można rysować Wystarczy przykleić ją np. na ścianę lub drzwi (u mnie jest na drzwiach) i dziecko może rysować, pisać ile dusza zapragnie  


Super pomysł. Gdzie można taką naklejkę kupić?

Cieszę się, że pomysł przypadł Ci do gustu. Ja taką tablicę kupiłam w jednym sklepie internetowym. Myślę, że wiesz o jaki chodzi. Jakby co pisz na PW podeślę Ci link do strony

Odp: Odp: Odp: Tablica do rysowania kredą

mocsłodkości napisał(a): misia5 napisał(a): skuter5 napisał(a): Moja siostrzenica marzy o własnej tablicy, na której mogłaby rysować co tylko zechce. Stwierdziła, że jej rodzeństwo ma fajnie, bo w szkole po tablicy kredą pisze, a ona taka biedna, bo nie ma takiej w domu. Siostra jednak uważa, że nie ma gdzie jej dać i będzie się plątała po całym domu. Macie pomysł jak zrobić żeby był przysłowiowy wilk syty i owca cała?

Możesz kupić taką specjalną naklejkę, po której można rysować Wystarczy przykleić ją np. na ścianę lub drzwi (u mnie jest na drzwiach) i dziecko może rysować, pisać ile dusza zapragnie  


Świetny pomysł. Podkradam go. Muszę moim dzieciakom taką tablicę zorganizować. Będą mogli pisać i rysować. Zabawa w szkołę nie będzie skutkowała górami papieru

Dokładnie. To był jeden z powodów, by kupić tą naklejaną tablicę. Teraz jak coś przy rysowaniu nie wyjdzie wystarczy zmazać, a nie do kosza wrzucać. 

Odp: Bombki bałwanki

biedroneczki napisał(a): Spotkaliście się w sklepach z bombkami w kształcie bałwanków? Szukałam już w kilkunastu sklepach w różnych miastach i nigdzie nie ma :/

U nas pełno małych bałwanków. Niestety już dawno nie widziałam dużych. Ostatni raz takie duże bombki kupiłam mając lat może jedenaście. I tylko rok przetrwały. Tata przy wyjmowaniu na kolejne święta zgniótł wszystkim brzuchy i zostały same głowy  

Odp: Piernik

biedroneczki napisał(a): Kiedy zabieracie się za pieczenie pierników i pierniczków?

Ja już zaczęłam pieczenie Pierniczki już zapełniają puszki i pudełka Za piernik zabiorę się za dzień może dwa. Zależy jak się z czasem wyrobię  

Odp: Sałatki na święta

ciasteczka napisał(a): Jakie w tym roku zaserwujecie sałatki na święta? Stawiacie na tradycyjne czy może zaszalejecie w kuchni i przygotujecie coś innego?

U nas tradycyjnie będzie jarzynowa w dwóch wersjach i sałatka śledziowa

Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Jaką macie pogodę za oknem?

Jak myślicie będzie śnieg na święta? 

Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Jaką macie pogodę za oknem?

U nas w ostatnim czasie trochę śniegu dosypało Mrozik jest i to całkiem całkiem

Odp: Tablica do rysowania kredą

skuter5 napisał(a): Moja siostrzenica marzy o własnej tablicy, na której mogłaby rysować co tylko zechce. Stwierdziła, że jej rodzeństwo ma fajnie, bo w szkole po tablicy kredą pisze, a ona taka biedna, bo nie ma takiej w domu. Siostra jednak uważa, że nie ma gdzie jej dać i będzie się plątała po całym domu. Macie pomysł jak zrobić żeby był przysłowiowy wilk syty i owca cała?

Możesz kupić taką specjalną naklejkę, po której można rysować Wystarczy przykleić ją np. na ścianę lub drzwi (u mnie jest na drzwiach) i dziecko może rysować, pisać ile dusza zapragnie  

Odp: Dania ze słoików

ciasteczka napisał(a): Zdarzyło Wam się kupić czasem gotowe danie tylko do podgrzania? Mój mąż kupił kilka dni temu fasolkę po bretońsku. Do dzisiaj chodzi i narzeka, że to tylko z nazwy była fasolka po bretońsku, bo w smaku i w wyglądzie jej nie przypominała. Na cały słoik miał jeden kawałek kiełbasy Choć mi go żal to mi się śmiać chce, bo chciałam mu sama zrobić, ale stwierdził, że za dużo pracy z tym i może sobie kupić I kupił

Mój mąż takie słoikowe dania bierze do pracy jak ma robić dwie zmiany. Też narzeka na fasolkę. Kupił różnych firm, a efekt ten sam. Jeden kawałek kiełbasy, a boczek to chyba w proszku  

Odp: Wałek do ciasta

skuter5 napisał(a): Jaki wałek do ciasta macie w domu? Macie taki co ma ruchomy środek, którym wałkujemy czy taki, który jest nieruchomy? Który Waszym zdaniem jest lepszy?

Miałam dwa. I taki i taki. Osobiście nie lubię tego ruchomego. Źle mi się z nim pracowało.