U nas jak w pewnej piosence "Zima, zima, zima. Pada, pada śnieg " Wszędzie pięknie i biało. Dzieciaki zachwycone. Pierwsze zjazdy na sankach i jabłuszkach zaliczone
skuter5 napisał(a): Jak jest u Was z pakowaniem prezentów? Pakujecie sami czy prosicie w sklepie (o ile jest taka opcja) o spakowanie prezentu?
Ja pakuję sama. Chyba, że mąż kupuje prezent dla dzieci to prosi o spakowanie go na miejscu Mam mniej pracy ale muszę mieć refleks, bo ostatnio panie spakowały prezent razem z ceną na opakowaniu i rachunkiem w środku
mocsłodkości napisał(a): Kupiłam te opaski. Będę spokojniejsza. A te świetliki też bardzo ciekawy pomysł. Kupię je i będę dawała dzieciakom jak zaczną marudzić, że z odblaskami muszą chodzić bo ich koledzy nie chodzą to czemu oni mają. Wasze pociechy też tak mają?
Moja najstarsza pociecha ma taką wymówkę. A, bo jej koledzy nie mają i żyją. Szkoda, że nie pomyśli o tym, że ona chodzi na zbiórki i inne zloty jak jest już ciemno (zimą, bo wiosną i latem problemu nie ma), a oni siedzą w domach i rodzice ich wszędzie samochodami zabierają. Do szkoły, gdzie są zbiórki ma co prawda niespełna 5 minut, ale przechodzi przez bardzo ruchliwą ulicę. Odblask nie jest taki ciężki, żeby nie mogła go zabrać
lukrowanepierniczki napisał(a): Jak zrobić pompon? Odpadł z czapki dziecku i jest straszna tragedia.
Na kartonik nawiń sporą ilość włóczki (kolor dowolny). Następnie ostrożnie wyjmij kartonik i zwiąż włóczką (byle byłą mocna) po środku. Ostrymi nożyczkami rozetnij końcówki i je wytrzep tak by pompon był puszysty Jak chcesz duży to kartonik powinien być dość duży. Po związaniu w połowie złóż w miejscu związania i owiń około 1-1,5 cm nad wiązaniem. Zrobi się taka mała główka ( za nią przymocujesz pompon) a potem porozcinaj nitki
Telecatering_pl napisał(a): Mam podobnie surowe ciasto wyjadam od dziecka, chociaż mi zabraniano. Teraz u mnie role się odwróciły - teraz to Ja zabraniam go jeść swoim dzieciom.
A to surowe ciasto takie pyszne i tak strasznie kusi
skuter5 napisał(a): Gdzie spędzacie w tym roku święta? Stawiacie na domowe zacisze, czy może jedziecie do rodziny? A może gdzieś dalej-poza granice kraju?
My mieliśmy jechać na wigilię do brata. Tylko coś poszło nie tak i zostaliśmy w domu. Mimo wszystko było super i rodzinnie