Odp: Odp: Odp: Zaczarowane truskawki....

Bahus napisał(a): Tit napisał(a): Ja też chyba w tym roku spróbuję zrobić nalewkę z truskawek... Fajne na prezent... Nigdy jeszcze nie robiłam nalewek

Zrób, zrób ale pamiętaj, że najlepsze są kilkuletnie (minimum rok po zlaniu do butelek). Nie czuć wtedy wódki a smak jest suuuuper

Minimum pół roku trzeba cierpliwie poczekać.Ja robię co roku i zawsze podaję tą z poprzednich lat a świeże stoją i nabierają smaku.

Odp: Zaczarowane truskawki....

https://gotujmy.pl/pyszna-nalewka-z-truskawek,przepisy,45297.html
Proszę bardzo.Jest pyszna-póki co uwierz mi na słowo.Wiele osób ją próbowało i nie było nikogo,komu by nie smakowała.A jak pachnie? Marzenie!

Odp: Odp: Odp: Odp: Zaczarowane truskawki....

Bahus napisał(a): msewka napisał(a): Bahus napisał(a): Piłem dziś zeszłoroczne wino z truskawek...mimo, że nie przepadam za winami owocowymi, to bardzo mi smakowało.
A u mnie nalewka truskawkowa się skończyła.

W zeszłym roku zrobiłem na próbę...mam jeszcze 1/2 l. Pyszna. Jak tylko pojawią się truskawki (w rozsądnej cenie) zaleję duży słój

Ja też zrobię,ale więcej.Często obdarowuję innych nalewkami .To dobry i oryginalny prezent.A jeszcze w ładnej karafce? To jedna z ulubionych nalewek.Dodaję oprócz spirytusu biały rum i limonki.Poezja smaku.

Odp: Odp: Odp: Odp: Chwalimy się;

margolata napisał(a): msewka napisał(a): Bahus napisał(a): Oglądając na zdjęciu to narzędzie tortur (do nóg) odruchowo spojrzałem na swoje nogi...i w tym momencie podziękowałem Panu Bogu, że nie jestem kobietą
Dobre,Bahus! Muszę przyznać,że trochę ciągnie taki depilator.Mam z Browna, ale częściej wybieram inne metody depilacji niż tą.
Ja ostatnio już moim starym depilatorem nie miałam sił więc sięgnęłam po maszynkę jednorazową i mam teraz takie piękne 3 rany szarpane-cięte
Bahus ale powiedz sam aż miło popatrzeć na gładkie kobiece nogi niż na takie krzaczaste prezentowane razem z mini
A jeszcze na te krzaki jasne rajstopki! Jak widzę to mam dreszcze.

Odp: Odp: Zaczarowane truskawki....

Bahus napisał(a): Piłem dziś zeszłoroczne wino z truskawek...mimo, że nie przepadam za winami owocowymi, to bardzo mi smakowało.
A u mnie nalewka truskawkowa się skończyła.

Odp: Odp: Chwalimy się;

Bahus napisał(a): Oglądając na zdjęciu to narzędzie tortur (do nóg) odruchowo spojrzałem na swoje nogi...i w tym momencie podziękowałem Panu Bogu, że nie jestem kobietą
Dobre,Bahus! Muszę przyznać,że trochę ciągnie taki depilator.Mam z Browna, ale częściej wybieram inne metody depilacji niż tą.

Odp: Odp: Zaczarowane truskawki....

nutella napisał(a): To prawda - cena zniechęca, więc trzeba jeszcze poczekać.

Miałyście kiedyś okazję zbierać truskawki samemu? Mam wujka, który miał ogromne pole truskawek (teraz już przestał je hodować) i zawsze, jak miałam na nie ochotę, mogłam przyjechać i uzbierać sama tyle, ile potrzebuję Jak się nie ma wprawy, to łubianka bardzo wolno się napełnia, a słońce przygrzewa, oj przygrzewa...
W dzieciństwie często spędzałam tydzień lub dwa u siostry ciotecznej.Wujostwo mieli sporą hodowlę truskawek i dwa razy dziennie zrywałyśmy truskawki do skupu.
Ciężka to praca.Jak zamykałam oczy wieczorem to widziałam truskawki na krzaczkach.Wujek śmiał się,żebym we śnie odwróciła się do tyłu to zobaczę puste krzaczki.

Odp: Odp: Ogądacie serial "Przepis na życie"???

Darth Vader napisał(a): ja nie oglądam, myślicie że to film tylko dla bab? To znaczy kobiet?
Mam nadzieję,że nie bo mój mąż też ogląda,hi,hi.