Odp: Miód z mlecza
- Forum: Miód z mlecza
biedroneczki napisał(a): Wiecie może czy miód z mlecza może krystalizować?
Nam kiedyś skrystalizował. Wystarczyło podgrzać
Staż w Gotujmy: 5385 dni
Miasto: -
biedroneczki napisał(a): Wiecie może czy miód z mlecza może krystalizować?
Nam kiedyś skrystalizował. Wystarczyło podgrzać
Świetne pomysły. Bardzo Wam dziękuję
robaczek napisał(a): Robiliście może w domu lody wodne? Co dawaliście do takich lodów? wodę z sokiem czy może czysty sok?
Moja siostra do takich lodów z soków dodaje świeże owoce
Dzieciaki mają dodatkowe aromaty i smaki
ciasteczka napisał(a): Moja pociecha marzy o zjedzeniu kalafiora zapiekanego pod sosem serowym. Jak się zabrać do takiego dania?
Ja bym obgotował kalafior. Formę wysmarował masłem dał ostudzonego kalafiora. Zalał beszamelem i zapiekł. Możesz też dać ser
Jaką moc powinien mieć blender do kruszenia lodu?
skuter5 napisał(a): biedroneczki napisał(a): Która odmiana tej rośliny jest najlepsza?
Ja kupuję rabarbar jak leci. Nie zwracałem uwagi na odmiany. Zauważyłem jednak że jedne mają łodygi czerwone, a drugie zielone. Te całe zielone są mega kwaśne
Te zielone są genialne do kompotów
A czerwone na ciasta
robaczek napisał(a): Jak robicie naleśniki to robicie je na samym mleku, czy też może na wodzie mineralnej, czy gazowanej? A może pół na pół?
U mnie mleko, albo mleko z wodą gazowaną.
biedroneczki napisał(a): Która odmiana tej rośliny jest najlepsza?
Ja kupuję rabarbar jak leci. Nie zwracałem uwagi na odmiany. Zauważyłem jednak że jedne mają łodygi czerwone, a drugie zielone. Te całe zielone są mega kwaśne
Ja do dzisiaj nie mogę się powstrzymać żeby takiego surowego ciasta nie wyjadać
ciasteczka napisał(a): mocsłodkości napisał(a): Udało nam się uratować dzieci. Dostają znacznie mniej zadań. Maja trochę czasu dla siebie
Super
Swoją drogą można zadawać zadania ale na litość boską one powinny być robione na lekcji, żeby jak jakieś dziecko nie wie jak zrobić mogło poprosić nauczyciela o wytłumaczenie, a nie zwalanie tego rodzicom na głowę. W końcu my nie musimy wszystkiego pamiętać. Nam już to nie jest potrzebne. Podstawy znamy, ale kto po 30 latach będzie pamiętał sinusoidy tangensy i cotangensy. Mi to osobiście w życiu się nie przydało. Nie korzystałam z tego od kiedy skończyłam szkołę średnią. Mam prawo nie pamiętać
Nauczyciel jest od pomocy a nie ja
Podpisuję się pod tym obiema rękami. Swoją drogą nie każde dziecko jest miłośnikiem matematyki. Osobiście wolałem humanistyczne przedmioty, a matmę i przedmioty do niej podobne traktowałem metodą 3 Z. Wtajemniczeni wiedzą co to za metoda