Odp: Pranie pluszaków

ciasteczka napisał(a): Jak często pierzecie dzieciom pluszowe zabawki? Mam na myśli te, którymi się bawią oraz te z którymi śpią. Ja piorę raz w miesiącu te, którymi dzieci się bawią, a te z którymi śpią częściej, bo spanie ze składem bakterii i kurzu mnie nie kręci

Moja siostra pierze pluszaki non stop. Ile razy bym do niej nie przyszedł to zawsze partia maskotek się suszy Jedna zabiera daje drugie i tak w koło. Dzięki temu dzieciaki nie nudzą się kilkoma zabawkami, bo co chwile mają inne

Odp: Odp: Pomocy - karpatka opadła

mocsłodkości napisał(a): skuter5 napisał(a): Co zrobiłem źle. Przygotowałem ciasto parzone jak zawsze. Podzieliłem na dwie części. Rozłożyłem je na dwie identyczne blachy. Wstawiłem do gorącego piekarnika i upiekłem. Wyjąłem, a ona zrobiła klap. Załamię się. Co poszło nie tak?

Za wcześnie wyjąłeś ciasto, albo otwarłeś piekarnik podczas pieczenia, a tego robić nie wolno przy tego rodzaju ciastach.

Tu mnie masz. Faktycznie otworzyłem piekarnik podczas pieczenia, a w zasadzie już pod sam koniec. Moja wina. Już więcej tego błędu nie popełnię.

Odp: Odp: Guma do skakania

robaczek napisał(a): ciasteczka napisał(a): Przyznajcie się kto pamięta tą gumę? Kto skakał do upadłego i spędzał czas na świeżym powietrzu zamiast w czterech ścianach przed ekranem TV lub komputera? Moja córka wygrała taką gumę na odpuście. Szaleje z koleżankami z sąsiedztwa. Laptop i TV poszły w odstawkę. Nawet rolki tak nie cieszą jak ten kawałek gumy

Wspomnienia z dzieciństwa wracają Człowiek budził się rano i biegł do lasu, albo szalał po łąkach, a teraz dzieci wolą komputery i telewizory :/

Koło nas też dziewczynki skaczą Ostatnio nawet kilku chłopców próbowało Wyglądali genialnie skakali tak jakby się im nogi w kolanach nie zginały

E tam zaraz nogi się nie zginają Zginają się jak trzeba Co do skakania to ja skakałem z siostrami, ale w większości stanowiłem coś w rodzaju słupka, który dawał kostki, kolana, uda, pół dupki, pasy, pachy i szyję. Do tej pory zachodzę w głowę jak one tak wysoko skakały

Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Jaką macie pogodę za oknem?

U nas było dzisiaj przepięknie. Pogoda dopisała. Po pracy porwałem żonę na spacer i kawę z ciastem w parkowej restauracji. Stwierdzam, że za te dwie kawy i kawałek ciasta kupiłbym całkiem niezłą kawę w sklepie i pił ją kilka dni, ale raz na jakiś czas można zaszaleć Czego się nie robi dla żony

Odp: Ogórki kontra gulasz

mocsłodkości napisał(a): Dodajecie do gulaszu kiszone ogórki? Znajoma mówi, że to połączenie jest genialne i, że muszę koniecznie go wypróbować. Prawda to czy się ze mnie nabija?

Ja dodaję, bo lubię, ale za to moja żona nie znosi takiego dodatku Dużo zależy od tego co kto lubi i jakie ma preferencje smakowe

Odp: Odp: Niespodziewany lokator w kwiatach

biedroneczki napisał(a): ciasteczka napisał(a): Znalazł ktoś z Was w doniczce z kwiatem ze sklepu dżdżownicę? Przesadzałam we wtorek kwiaty, które kupiłam w poniedziałek i w jednej z doniczek była "śliczna" dżdżownica. Jakim cudem ona się tam znalazła? Tyle lat kupuję kwiaty, a pierwszy raz miałam w jednym z nich takiego lokatora.

Mój tata raz do domu przyniósł taką wielką dżdżownicę i jak mama nie patrzyła wpakował ją do jednego z kwiatów Po miesiącu jak mama zabrała się za przesadzanie kwiatów był taki wrzask, że się, aż sąsiedzi zlecieli co się takiego stało. Na widok rosówki sąsiadowi aż się oczy zaświeciły, bo zapalony wędkarz tak jak i mój tata

Taką rosówkę to bym chętnie przygarnął, ale z koleżankami, bo taka jedna samotna to dla wędkarza mała pociecha Jednak ostatnio ciężko je zobaczyć więc jak jakąś znajdę zostawiam

Odp: Pestka z awokado

mocsłodkości napisał(a): Zostałam mi po dzisiejszym obiedzie pestka z awokado. Zastanawiam się nad posadzeniem jej. Tylko mam pytanie. Mogę ją posadzić od razu czy poczekać aż trochę obeschnie?

Mi zawsze gniją te pestki. Bez względu na to czy sadzę świeżą czy przesuszona czy też mega suchą. Zawsze, ale to zawsze mi gnije :/

Odp: Żółty pył

Z tego co zauważyłem to pyłki z drzew. Zerknij za okno jakie drzewa masz w okolicy. To one obsypują cały świat swoim pyłkiem. Oszaleć przez to można

Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Jaką macie pogodę za oknem?

U nas też deszczowa pogoda nastała. Padało przez całą poprzednią noc, cały ranek, całe przedpołudnie, aż do około 15-stej. Potem zrobiło się cieplej i słońce zaczęło niemrawo przebijać się przez grubą warstwę chmur.

Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Jaką macie pogodę za oknem?

U nas pochmurno, ale makabrycznie duszno. Do południa trochę wiało, ale potem wiatr ustał.