Odp: Odp: punkty

Uuuuuuuuuuuu, nieładnie
kołczu napisał(a): Justyna748: Oj bardzo bym chciał, obawiam się jednak, że Twoje porady nie są do końca Twoje

Przykład pierwszy:

"Twoja" porada:

Garnek z przypaloną potrawą wstawić odrazut do miski z zimną wodą, a potrawę przełożyć do czystego garnka, nie wydrapując warstwy, która przylgnęła do dna. Jeśli przypaliło się mięso, należy skroić miejsca przypalone i dusić dalej, dodając wody, tłuszczu i nieco przypraw. Przypalone ziemniaki i warzywa ratuje dodanie ziół przyprawowych i świeżego masła, oczywiście po przełożeniu do nowego naczynia. Przypalone mleko można użyć do sporządzenia budyniu karmelowego lub czekoladowego, dodając szczyptę cynamonu.

A porada z bloga Babska Kolacja:

PRZYPALONY OBIAD:

Zdarza się najlepszym, wystarczy chwila nieuwagi, ale co wtedy?


1. Przypalona potrawa nie będzie miała przykrego zapachu spalenizny, jeśli szybko ją wystudzicie najlepiej wstawiając gorący garnek przykryty pokrywką do miski z jak najzimniejszą wodą. Potrawę trzeba przełożyć do czystego garnka, nie wydrapując przy tym warstwy, która przylgnęła do dna. Jeżeli przypaliło się mięso, należy skroić miejsca przypalone i dusić dalej, dodając wody, tłuszczu i nieco odpowiednich przypraw.

2. Przypalone ziemniaki i warzywa uratuje dodanie ziół i świeżego masła, oczywiście po przełożeniu do nowego naczynia (nie chłodźcie całości, tylko od razu przełóżcie ziemniaki do garnka ze świeżą osoloną wodą).

3. Przypaloną zupę możecie spróbować odratować wrzucając do niej skórkę z chleba i niech tak postoi przez 15 minut.

4. Przypalone mleko można użyć do sporządzenia budyniu karmelowego lub czekoladowego, dodając szczyptę cynamonu.

5. Przypalone z wierzchu ciasto możecie uratować zeskrobując lub ścierając przy pomocy tarki spalona warstwę i polewając ją polewą czekoladową lub lukrem.

Porada numer 2

"Twoja" wersja - Sałata zawiera prawie wszystkie witaminy; nie powinniśmy więc jej skąpić stołownikom od wczesnej wiosny do jesieni. Świeżą sałatę można przechowywać w lodówce nawet przez tydzień, jeżeli owiniemy ją szczelnie w folię aluminiową, zawiniemy w wilgotny papier i umieścimy w torebce foliowej na dole lodówki.

Porada z bloga "Wypieki jak u mamy"

"Zawiera prawie wszystkie witaminy; nie powinniśmy więc jej skąpić stołownikom od wczesnej wiosny (chociaż po listku drogiej nowalijki) do jesieni. Świeżą sałatę można przechowywać w lodówce nawet przez tydzień, jeżeli owiniemy ją szczelnie w folię aluminiową, zawiniemy w wilgotny papier i umieścimy w torebce foliowej na dole lodówki."

W dobie Wujka Google takie plagiaty są nierozsądne i co tu dużo gadać - głupie. Twoje porady i przepisy mam od dziś na oku. Gratuluję też tupetu w ponaglaniu o zaakceptowanie splagiatowanych porad

justyna748 napisał(a): witam, dlaczego nie dostałam jeszcze punktów za dodane porady. mija już tydzień

Proszę o rady

Kochani wiem, że to nie jest tema kulinarny ale szukam pomocy gdzie się da. Otóż mój pies co noc robi sobie wycieczki a rano jak gdyby nigdy nic czeka pod bramką aż go ktoś wpuści. Wyjść to umie a wejść już ciężko ? Nasze ogrodzenie części podwórka gdzie Kiler przebywa wygląda jak nie wiem co, blachy, druty, gwoździe i nie wiem co jeszcze ( wiem, że tak nie powinno być ale cóż ). Deski poprzegryzał, płot podkopał, furtkę wywalił. Co prawda po za ogrodzeniem jest spokojny ale wolę chuchać na zimne bo nigdy nie wiadomo co psu odbije. I stąd moja prośba czy mieliście takie przypadki uciekania Waszych pupilów ? I jak zaradzić aby tego nie robił ? Dodam, że 3 lata nie mieliśmy takich problemów a w tym to jest koszmar. A cwana bestia jest, że jak wyjdziemy sprawdzić czy jest to siedzi grzeczniutko pod bramką i robi maślane oczka. A jak pójdziemy spać to hulaj dusza piekła nie ma. Jeśli coś wiecie to napiszcie proszę, bo boję się aby nikogo kiedyś nie pogryzł.
A to nasze niewiniątko :

Odp: Odp: Proszę o rady

darmiona napisał(a): Ewa, mam bardzo podobny problem. Wzięliśmy naszego pieska ze schroniska. Śpi z nami w domu, więc w nocy nie wychodzi ale w ciągu dnia potrafi nagle zniknąć - wystarczy na chwilę spuścić go z oczu..podkopał się już chyba wszędzie, gdzie to możliwe. Przeciska się przez najmniejsze dziury. Ma na obroży numer telefonu i zazwyczaj odbieramy go z różnych dziwnych miejsc mocno oddalonych od naszego domu. Dwa razy jechał autobusem:-). Najgorzej jest, kiedy ludzie dzwonią po hycla - trzeba go wtedy odebrać ze schroniska i wysłuchiwać, że nie potrafimy psa upilnować i naślą na nas straż miejską w celu kontroli i wypisania mandatu. Ale przecież nie będę psa w domu pod kluczem trzymać, skoro mamy wielki ogród i może sobie swobodnie biegać! Nasz pies jest niewykastrowany ale weterynarz powiedział, że kastracja tu raczej nie pomoże. Po prostu psy ze schroniska radzą sobie w każdej sytuacji i mają tendencje do zwiewania...Czy Wasz pies jest wykastrowany?
Nie jest wykastrowany i u weterynarza usłyszeliśmy to samo co Ty. On ucieka cały czas więc kastracja raczej byłaby zbędna.

Odp: Odp: Proszę o rady

kołczu napisał(a): Ja nie miałem takiego przypadku, ale całe życie miałem psa (tylko w bloku), może jeszcze nicponia da się nauczyć, zależy też ile ma lat. Podmurować ogrodzenie i postawić kawał płota to chyba za duży wydatek.

Chciałbym pomóc, ale nie znam się, więc powiem tylko, że piękny "na głowie kwietny ma wianek"
Ma 4 lata i w tym zaczął tak świrować. Jak widać w dzień niewiniątko a w nocy bestia. Mieliśmy drugiego psa przez jakieś15 lat i nigdy nie było problemu choć skoczny był i to bardzo a nawet po drabinie wchodził. I nigdy nie przeskoczył nam za płot. A ten jak szalony i nic nie pomaga. A jak pisałam rano czeka jak baranek na wpuszczenie go na podwórko. Był kilka dni na łańcuchu bo myśleliśmy, że coś to pomoże a tu nic. A psa szkoda żeby na łańcuchu był, więc lata luźno.

Odp: Odp: Chwalimy się;

alaaa napisał(a): Dotarła tortownica z konkursu BEZpieczne ciasta. Tortownica jest super, bardzo dziękuję .
Gratuluje, ja swoją też już mam

Odp: Odp: Odp: Odp: Chwalimy się;

monikaT83 napisał(a): Ewuniu ja dzisiaj dostałam tortownicę i już myślę co jako pierwsze w niej wykonam

O to fajnie, to może po weekendzie i do mnie dotrze.

Odp: Odp: Chwalimy się;

2milutka napisał(a): Dziękuję będę parować i parować
Ej, to że będziesz parować i parować to ja pisałam, hi, hi. Gratki ja nadal czekam na swoją tortownicę z konkursiku. Może wkrótce też się doczekam. Teraz paruj i paruj

Odp: Konkurs znam serwis Gotujmy.pl

1. Gotujmy z nagrodami
2. Bloger tygodnia
3. Słodkie piątki
4. 18
5. 5
6. Misia5, Zbysiowa, Babciagramolka

Odp: Odp: Chwalimy się;

misia5 napisał(a): To ja się pochwalę tym co właśnie się stało - mianowicie właśnie rozsadziło mi termometr za oknem ( skala była chyba do 55 stopni ).


Wczoraj o godz. 20 : 15 w cieniu miałam ponad 30 stopni (34)
U mnie wczoraj było tak jak u Ciebie, ale na szczęście rano solidnie popadało i jest ponad 20 stopni.

Odp: Kompoty pytanie

Jeżeli masz zakrętki typu klick to nie trzeba słoików obracać, gdy załapują słychać charakterystyczny odgłos a wieczko robi się lekko wklęsłe.