Moi powariowali.Bigosu im się zachciało.Mąż nie pytał tylko kupił wszystko co potrzebne i zero dyskusji.A nakupił tyle wszystkiego (czyt. mięsiwa),i powiedział,że ma ten bigos być taki żeby w nim łycha stała.Nie mam wyboru.Już od dwóch godzin mieszam w garze.
co dzisiaj na obiad?
Obserwuj wątekOdp: co dzisiaj na obiad?