Sarenko masz na mysli tofu? Podam Ci pare sosow do maczania tofu.
Na zimowe obiady robimy tu nabe.
http://www.hinode-mirin.co.jp/menu/nabe/nabe.html
To cala dziedzina.Wystarczy naciskac na te brazowe napisy aby zobaczyc co sie gotuje...Po lewej i po prawej.
Dosyc fajna sprawa ,na stole stawia sie taki palnik na gaz do tego mamy specjalne z gliny czy czegos innego naczynie i sie gotuje ,kazdy sobie na talerzyk wyciaga i macza w sosie.Dobre bo kazdy moze wybierac sos wedlug gustu .
W Polsce malo przywiazujemy znaczenia do sosow niestety.
Napisze pare na przepisach te latwe i te bardziej wykwintne.
Co do tego tofu to najlatwiejsze nabe.Tofu stawia sie pod talerzykiem aby odcieklo a potem wklada do goracej wody z kombu,potem do sosu i danie pycha
co dzisiaj na obiad?
Obserwuj wątekOdp: co dzisiaj na obiad?
Na zimowe obiady robimy tu nabe.
http://www.hinode-mirin.co.jp/menu/nabe/nabe.html
To cala dziedzina.Wystarczy naciskac na te brazowe napisy aby zobaczyc co sie gotuje...Po lewej i po prawej.
Dosyc fajna sprawa ,na stole stawia sie taki palnik na gaz do tego mamy specjalne z gliny czy czegos innego naczynie i sie gotuje ,kazdy sobie na talerzyk wyciaga i macza w sosie.Dobre bo kazdy moze wybierac sos wedlug gustu .
W Polsce malo przywiazujemy znaczenia do sosow niestety.
Napisze pare na przepisach te latwe i te bardziej wykwintne.
Co do tego tofu to najlatwiejsze nabe.Tofu stawia sie pod talerzykiem aby odcieklo a potem wklada do goracej wody z kombu,potem do sosu i danie pycha