Jeżeli problemem jest zbyt dużo w sekcji wykształcenia - to od biedy usunęłabym licencjat (dzisiaj nie ma aż takiego znaczenia).
Zawsze oszczędzałam na zainteresowaniach - z miejsca usuwając te powszechne i typowe (nagminne są "książki" i "muzyka"!), a zostawiając te, które mogłyby pracodawcę zaintrygować i pomóc w ewentualnej rozmowie kwalifikacyjnej.
Jak się sensownie skraca CV?
Obserwuj wątekOdp: Jak się sensownie skraca CV?
GrażynkaM
Zawsze oszczędzałam na zainteresowaniach - z miejsca usuwając te powszechne i typowe (nagminne są "książki" i "muzyka"!), a zostawiając te, które mogłyby pracodawcę zaintrygować i pomóc w ewentualnej rozmowie kwalifikacyjnej.