Fajny ten wątek.Taka podróż sentymentalna.Może Astra ma rację,że zawsze mile się wspomina czasy gdy było się pięknym i młodym.Jednak mimo wszystko jedno na pewno było lepsze niż teraz.Ludzie.Nie żyło się w takim szalonym tempie i jeden dla drugiego był milszy.Gdy wpadali goście bez zapowiedzi co teraz jest nie do pomyślenia,to każdy ugościł jak mógł.Chociaż w sklepach były pustki.A dziś szkoda gadać.A i bawiliśmy się na całego.Prywatki się po domach robiło.
Och!...ale wzięło mnie na wspomnienia.
Jak to się udało ? :))
Obserwuj wątekOdp: Jak to się udało ? :))
Och!...ale wzięło mnie na wspomnienia.