Dziewczyny tak bardzo Was boli, że moje przepisy są wyróżniane. Z całym szacunkiem ale ani nie mam wpływu na to ani nie przekupuję Redakcji aby moje przepisy nagradzała mianem superprzepisu albo w daniach dnia.
Doskonale Was rozumiem bo sama miałam może nie aż takie odczucia jak Wy ale jakaś nutka zazdrości gdy moje przepisy nie były wyróżniane. Jednak nigdy nie pomyślałam aby robić z tego aferę. Ale jak zobaczycie na moje przepisy i zdjęcia z początku mojej przygody to sami zobaczycie, że te pierwsze fotki zostawiają wiele do życzenia. Ale z czasem zaczęłam obserwować innych i się uczyć od lepszych a nie narzekać tak jak Wy niestety. I z całą pewnością twierdzę, że zrobiłam postęp i sama na to zapracowałam. Tak jak Milutka odważyłam się i założyłam bloga a nosiłam się długo z tym zamiarem, zarówno udzielanie się na Gotujmy czy innych portalach jak i na blogu sprawia mi satysfakcję a nie przymus. Przecież nikt nikogo na siłę nie trzyma.Oczywiście każdy uważa swoje przepisy i zdjęcia za najlepsze i ma o nich super najlepsze zdanie. Ale to nie my oceniamy ale nas oceniają.
Co do konkursów, tak udało mi się kilka razy wygrać ale to jest motywacją i daje kopa aby być jeszcze lepszym.
I staram się jak mogę choć wszystkie zdjęcia robię telefonem komórkowym i żadne dla mnie wytłumaczenie nie jest, że nie mam aparatu, chcieć to móc.
Absolutnie nie chcę swoją wypowiedzą obrazić Ciebie Netko, Beatris czy Gosiu.
Trzeba robić to co się kocha i wierzyć w siebie a nie narzekać. Jeśli poczułyście się mimo to urażone moją wypowiedzią to przepraszam ale na prawdę nie jest to moim zamiarem.
A to, że mamy połowę marca i moje 3 przepisy zostały wyróżnione nie oznacza że w drugiej połowie też będą. Robię swoje i tyle a jeśli Redakcja to docenia to się cieszę i do głowy by mi nie przyszło aby robić aferę bo ktoś został wyróżniony więcej razy.
Jak to stare przysłowie mówi " Jeszcze się taki nie narodził co by Mu dogodził "
Odpowiedz na/ edytuj Konkursy, superprzepisy i przepisy
Konkursy, superprzepisy i przepisy
Obserwuj wątekOdp: Konkursy, superprzepisy i przepisy
zewa
Doskonale Was rozumiem bo sama miałam może nie aż takie odczucia jak Wy ale jakaś nutka zazdrości gdy moje przepisy nie były wyróżniane. Jednak nigdy nie pomyślałam aby robić z tego aferę. Ale jak zobaczycie na moje przepisy i zdjęcia z początku mojej przygody to sami zobaczycie, że te pierwsze fotki zostawiają wiele do życzenia. Ale z czasem zaczęłam obserwować innych i się uczyć od lepszych a nie narzekać tak jak Wy niestety. I z całą pewnością twierdzę, że zrobiłam postęp i sama na to zapracowałam. Tak jak Milutka odważyłam się i założyłam bloga a nosiłam się długo z tym zamiarem, zarówno udzielanie się na Gotujmy czy innych portalach jak i na blogu sprawia mi satysfakcję a nie przymus. Przecież nikt nikogo na siłę nie trzyma.Oczywiście każdy uważa swoje przepisy i zdjęcia za najlepsze i ma o nich super najlepsze zdanie. Ale to nie my oceniamy ale nas oceniają.
Co do konkursów, tak udało mi się kilka razy wygrać ale to jest motywacją i daje kopa aby być jeszcze lepszym.
I staram się jak mogę choć wszystkie zdjęcia robię telefonem komórkowym i żadne dla mnie wytłumaczenie nie jest, że nie mam aparatu, chcieć to móc.
Absolutnie nie chcę swoją wypowiedzą obrazić Ciebie Netko, Beatris czy Gosiu.
Trzeba robić to co się kocha i wierzyć w siebie a nie narzekać. Jeśli poczułyście się mimo to urażone moją wypowiedzią to przepraszam ale na prawdę nie jest to moim zamiarem.
A to, że mamy połowę marca i moje 3 przepisy zostały wyróżnione nie oznacza że w drugiej połowie też będą. Robię swoje i tyle a jeśli Redakcja to docenia to się cieszę i do głowy by mi nie przyszło aby robić aferę bo ktoś został wyróżniony więcej razy.
Jak to stare przysłowie mówi " Jeszcze się taki nie narodził co by Mu dogodził "