Ponieważ zostałem jakiś czas temu ogłoszony przez mojego największego "przyjaciela" piwożłopem...."zapytowywyję" się zatem: kto mnie zaprosi na kufelek tego cudownego, złocistego, schłodzonego i dobrze "uchmielonego" nektaru bogów?...Muszę zastrzec, że bynajmniej nie chodzi mi o to aby załapać się na tzw. "krzywy ryj" Moim pragnieniem jest aby w znamienitym, doborowym towarzystwie zdegustować tego daru niebios, tej otchłani niepowtarzalnego smaku tej orgii gorzkawego doznania, tego arcydzieła sztuki browarniczej. Nic dodać nic ująć "orgazm w locie"
Szanowny Bahusie, przeczytaj jeszcze raz kontekst w jakim użyłem słowa "piwożłop" z wszelkimi dodatkami. Toż to TWÓJ STYL ŻARTÓW ... ja idiota myślałem, że TY WŁAŚNIE zrozumiesz żart.
No ale TY JAK ZWYKLE szukałeś pretekstu, by mnie gnoić.
Kto mnie zaprosi ?....
Obserwuj wątekOdp: Kto mnie zaprosi ?....
Szanowny Bahusie, przeczytaj jeszcze raz kontekst w jakim użyłem słowa "piwożłop" z wszelkimi dodatkami. Toż to TWÓJ STYL ŻARTÓW ... ja idiota myślałem, że TY WŁAŚNIE zrozumiesz żart.
No ale TY JAK ZWYKLE szukałeś pretekstu, by mnie gnoić.