A gry planszowe? Ja ostatnio grałem z dzieciakami siostry w grę wyścig. Myślałem, że oszaleję. Jak nie powrót na start to do szpitala A jak już przeszedłem te nieszczęsne pola to przed samą metą stanąłem na polu, które przeniosło mnie praktycznie na sam początek gry. Ręce mi opadły, a dzieciaki składały się ze śmiechu Aż piszczały. A ja od początku zaczynałem i tradycyjnie 5 razy powrót na start lub do szpitala Zabawa przednia Dorosłym też się spodoba
Gry towarzyskie
Obserwuj wątekOdp: Odp: Gry towarzyskie
skuter5