O - super Edyto, to już wiem do kogo się zgłaszać po poradę A co do czasu to rzeczywiście chyba dzień z życia trzeba na to poświęcić, ale myślę, że warto - proces ma w sobie coś z magii
edytaha napisał(a):
kołczu napisał(a):
Dzięki dziewczyny! Teraz drżę nad swoim zakwasem (ciągle czytam jak go dokarmiać hehe) i już nie mogę się doczekać nowego wypieku chleba - tym razem zupełnie samodzielnie, bez podpowiedzi
Robercie, nie ma co drżeć Ja swój przeszło 1,5 roczny zakwas dokarmiam raz na 7-10 dni, i ma sie on coraz lepiej Tyle, że na pieczenie jakoś nie mam czasu, więc ostatnio go rozdaję dobrym ludziom
Chwalimy się;
Obserwuj wątekOdp: Odp: Odp: Chwalimy się;
kołczu
edytaha napisał(a):