Dostałam od znajomej około 1 kg zmielonych orzechów. Byłam zachwycona, aż do momentu otwarcia pojemnika. Zapach dość niecodzienny. Ani ładny ani brzydki. W zasadzie zapachu zero. Nie czuć aromatu orzechów. Czemu?
Wywietrzały. Za długo były w pojemniku.
Czyli do wyrzucenia :/
Ja bym wyrzuciła.
Też bym wywaliła. Swoją drogą jak można dać komuś coś nie sprawdzając czy to się da zjeść?
Też mnie to zastanawia. Mnie by było wstyd. Człowiek potem się zastanawia czy to celowe działanie czy całkiem niechcący. Dziewczyna chciała dobrze a wyszło jak wyszło/
Mielone orzechy
Obserwuj wątekOdp: Odp: Odp: Odp: Odp: Mielone orzechy
ciasteczka
Też mnie to zastanawia. Mnie by było wstyd. Człowiek potem się zastanawia czy to celowe działanie czy całkiem niechcący. Dziewczyna chciała dobrze a wyszło jak wyszło/