Dłuższą chwilkę mnie nie było, a tu proszę coś niedobrego się dzieje...
Misiu, nie denerwuj się, może "ta pani" chciała skorzystać z Twojego przepisu, a nie umiała przeczytać ze zrozumieniem i dlatego oczekiwała szczegółowej instrukcji obrazkowej? Uśmiechnij się proszę
Teraz się z tego śmieję, ale wierz mi tego dnia, a właściwie wieczora nie było mi do śmiechu. Oj nie było.
Ale jak się coś komuś nie podoba nie musi wchodzić na moje przepisy. Przecież nikogo do tego nie zmuszam. Dodaję słodkości bo innych rzeczy nie potrafię dobrze sfotografować. Nie potrafię i już, ale "to się wytnie" jak powiedział kiedyś jeden z satyryków
Tu zgłaszamy problemy
Obserwuj wątekOdp: Odp: Tu zgłaszamy problemy
misia5
Teraz się z tego śmieję, ale wierz mi tego dnia, a właściwie wieczora nie było mi do śmiechu. Oj nie było.
Ale jak się coś komuś nie podoba nie musi wchodzić na moje przepisy. Przecież nikogo do tego nie zmuszam. Dodaję słodkości bo innych rzeczy nie potrafię dobrze sfotografować. Nie potrafię i już, ale "to się wytnie" jak powiedział kiedyś jeden z satyryków